10 pomysłów na rozpoczęcie biznesu w branży druku 3D

3

Wraz z rosnącą popularnością technologii druku 3D rośnie liczba osób, które chciałyby spróbować swoich sił w branży. Głównym motywatorem jest tutaj przeświadczenie, że druk 3D jest czymś nowym i świeżym, a na rynku panuje wciąż niska konkurencyjność – w związku z czym szansa na osiągnięcie sukcesu jest relatywnie wysoka. Niestety, jest to jeden z mitów jakie narosły wokół druku przestrzennego – o czym pisałem w artykule opublikowanym tydzień temu. Prawda jest taka, że branża druku 3D jest dość wymagająca, wiele obszarów potencjalnych działań jest już pozajmowanych, a projekty z największą szansą powodzenia wymagają od ich twórców wykorzystania naszego największego deficytu narodowego – innowacyjności…

Nie oznacza to bynajmniej, że na nowe firmy brakuje miejsca lub że nie warto rozpoczynać działalności w tym obszarze. Wprost przeciwnie – co roku na rynku pojawia się mnóstwo nowych podmiotów. Część z nich oczywiście nie wytrzymuje zderzenia z rzeczywistością i upada, ale większość firm dynamicznie rośnie i rozwija się – i to w niesamowitych, jak na realia biznesowe, okresach kilku-kilkunastu miesięcy!

Kluczowe są tutaj dwie rzeczy – posiadane zasoby finansowe oraz wspomniana na wstępie innowacyjność. Jeśli brakuje nam jednego – musimy być bardzo silni w drugim. Najlepsze firmy na rynku to liderzy w obydwu obszarach – innowacyjne firmy o dużych zasobach finansowych.

Poniżej prezentuję 10 pomysłów na biznes w obszarze druku 3D. Są to praktycznie wszystkie najpopularniejsze obszary działań – a te które pominąłem są albo wyjątkowo niszowe (skanowanie 3D ludzi i drukowanie przestrzenne ich miniatur), albo trudne do wdrożenia w polskich realiach gospodarczych (np. drukowanie 3D biżuterii lub spersonalizowanych upominków dla klientów indywidualnych). Są też pomysły nie do końca uregulowane prawnie, które są z kolei zbyt ryzykowne, aby opierać o nie nową działalność (druk 3D żywności lub protez).

1. Produkcja drukarek 3D

10 Biznesów związanych z drukiem 3D 01

Postawmy sprawę jasno – Polska nie potrzebuje kolejnego producenta niskobudżetowych drukarek 3D drukujących w technologii FDM. Tego typu firm mamy już kilkadziesiąt – niestety znakomita większość z nich tworzy niewiele różniące się od siebie urządzenia. Nasz skromny kraj dochował się kilku naprawdę wyróżniających się marek na świecie i przynajmniej w obszarze FDM, to w zupełności wystarczy. Jedyne dwa podmioty, które skorzystają na kolejnym producencie tego typu urządzeń to my – bo nowa firma będzie musiała się gdzieś reklamować, oraz FabLab Kielce – bo nowa firma będzie musiała się wystawić na targach.

Jeśli chcesz produkować drukarki 3D i odnieść sukces, zajmij się żywicami światłoutwardzalnymi, sproszkowanymi tworzywami sztucznymi, albo sproszkowanym metalem. Oczywiście, wkrótce okaże się, że te obszary wymagają niewyobrażalnych nakładów finansowych na badania i rozwój, a na dodatek mało jest w Polsce firm zdolnych podjąć się takiego wyzwania. Niemniej jednak to tutaj tkwi obecnie klucz do sukcesu. Trendy rynkowe jednoznacznie pokazują, iż to technologie druku 3D z metalu, sproszkowanych tworzyw sztucznych i żywic światłoutwardzalnych będą wiodącymi w najbliższych latach.

Poza tym przykłady dwóch krakowskich firm – Sinterit oraz Sand Made udowadniają, że mimo wszystko da się stworzyć drukarki 3D typu SLS również i nad Wisłą i nie potrzeba do tego olbrzymich finansów.

2. Produkcja materiałów eksploatacyjnych do drukarek 3D

Zdjęcie 24.07.2015, 14 29 44

Tutaj jest już trochę lepiej, chociaż w dalszym ciągu pokutuje ten sam schemat koncentrowania się na tym, co najłatwiejsze, czyli filamentach do niskobudżetowych drukarek 3D. Firm produkujących takie produkty jest wciąż stosunkowo niewiele na rynku polskim, chociaż wydaje się, że rynek stopniowo się już nasyca.

Ciekawym modelem biznesowym jest nawiązanie ścisłej współpracy z firmą specjalizującą się w produkcji lub przetwarzaniu tworzyw sztucznych, u której można zamówić gotowy produkt. Następnie zapakować go we własne pudełka i sprzedać pod własną marką. Taka firma koncentruje się tylko na opracowaniu odpowiedniej mieszanki (co również może zlecić na zewnątrz), sprzedaży, obsłudze zleceń i marketingu. Wbrew pozorom, kilka bardzo znanych firm na polskim rynku działa właśnie w ten sposób.

Alternatywą dla produkcji filamentów dla niskobudżetowych drukarek 3D są żywice i sproszkowane tworzywa sztuczne – niestety tutaj już wchodzi się w wysoki poziom kosztów związany z R&D. Warto przy tego typu działalności zaopatrzyć się w maszynę, do której chcielibyśmy produkować zamienniki – a to w przypadku technologii SLS wiąże się z inwestycją co najmniej 1,5 mln PLN…

3. Produkcja komponentów i akcesoriów do niskobudżetowych drukarek 3D

ODO Motion

Bardzo interesujący pomysł i aż dziwne, że tak mało firm w Polsce zajmuje się tym tematem. Do najbardziej znanych polskich producentów takich produktów należą:

  • TYTAN 3D produkujący extrudery Goliat
  • Infinum3D produkujący czujniki służące do automatycznego poziomowania stołów roboczych ODO Motion oraz elektroniki sterującej ODOII
  • PJD Automatyka produkująca głowice do drukarek 3D Lama3D
  • CORO Technology i podkładki na stół COROPad
  • Gamplate i podkładki na stół o tej samej nazwie
  • 3D Printers i elektronika sterująca do drukarek 3D Sunbeam 2.0.

W przypadku akcesoriów liczy się pomysł i innowacyjność. Kluczowe jest to, aby opracować produkt, którego specyfika uniemożliwi szybkie znalezienie tańszego zamiennika na AliExpress. Wbrew pozorom, w początkowym okresie działalności, firma może liczyć na duże wsparcie i lojalność rodzimych klientów, wśród których zwycięży lokalny patriotyzm – oczywiście pod warunkiem, że produkt będzie dobry, a jego twórca nie przesadzi z ceną.

4. Sprzedaż drukarek 3D, filamentów i akcesoriów do drukarek 3D

Dni Druku 3D Kielce 01

Jest to jeden z dwóch najpopularniejszych pomysłów na rozpoczęcie biznesu w branży druku 3D (o drugim piszę poniżej). Niestety z tego samego powodu jest to równocześnie jeden z tych obszarów, gdzie najtrudniej osiągnąć sukces biznesowy. Konkurencja wśród producentów drukarek 3D jest spora – a co dopiero wśród ich resellerów lub dystrybutorów?

Tutaj na nic zdaje się innowacyjność – dużo ważniejsze są kontakty handlowe z potencjalnymi klientami, umiejętności negocjowania warunków współpracy z producentami oraz „szósty zmysł” w dobieraniu produktów do swojej oferty. Chociaż drukarek 3D na świecie jest niezliczona ilość modeli, klienci i tak pozostają wierni kilku – maksymalnie kilkunastu znanym markom. Bardzo trudno jest przekonać klienta do nowego i co najważniejsze – nieznanego na rynku urządzenia.

Kolejne ważne pytanie, na jakie warto sobie odpowiedzieć, to czy jak najbardziej dywersyfikować swoją ofertę, czy też skupić się na 1 lub 2 produktach? Z jednej strony mamy tutaj takie firmy jak 3D Phoenix lub Spectrum Store, które posiadają szerokie portfolio drukarek 3D, a z drugiej CadXpert czy get3D, które ograniczają je do 2 albo 3 modeli urządzeń. Dzisiaj nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić, który model biznesowy jest lepszy – dlatego warto bacznie przyglądać się temu jak radzą sobie w/w firmy i jakie działania będą podejmowały w przyszłości.

5. Usługi druku 3D

zdjęcie 1

Jeśli nie sprzedaż drukarek 3D to może drukowanie na zamówienie? To drugi najpopularniejszy pomysł na biznes w naszym kraju. Podejmowałem go już kilkakrotnie, najszerzej chyba w tym artykule: „Drukowanie po 10 zł za godzinę, czyli jak niskobudżetowa branża druku 3D wykańcza samą siebie„. Nie chcąc powielać zawartych tam tez zachęcam serdecznie do jego lektury i wyciągnięcia własnych wniosków.

Mogę tylko powiedzieć, iż mimo, że tamten tekst został opublikowany pół roku temu, nic nie zatracił ze swej świeżości, a problemy w nim opisane są (niestety) wciąż aktualne.

6. Projektowanie 3D i usługi skanowania 3D

7

Branża druku 3D to w dalszym ciągu domena profesjonalistów, a jej największym problemem jest ciągły napływ nowych osób, które nie posiadają niezbędnych kompetencji, co źle wpływa na jakość usług. Jeśli nie chcesz się konkurować z zaniżanymi cenami usług wykonywanymi na sprzęcie niskiej jakości, pomyśl o bardziej wymagającym obszarze działania.

Projektowanie pod druk 3D to obecnie najbardziej pożądana umiejętność na rynku usług. Nie chodzi o zwykłe modelowanie detali, lecz umiejętność tworzenia modeli przestrzennych, z uwzględnieniem wiedzy inżynierskiej z zakresu obróbki tworzyw sztucznych. Potrzebni są specjaliści, którzy będą np. potrafili zaprojektować detal uwzględniając skurcz materiału w trakcie procesu druku 3D, zoptymalizować geometrię pod względem drukowania lub przygotować go w taki sposób, który wyeliminuje szereg problemów związanych z późniejszą obróbką.

Skanowanie 3D to wyższy poziom wtajemniczenia. Za pomocą skanerów 3D możemy nie tylko odtwarzać cyfrowo rzeczywiste obiekty, lecz również wykorzystywać je do pomiarów i kontroli jakości. Tak naprawdę skanowanie 3D jest całkowicie niezależną wobec druku 3D usługą, o odrębnej specyfice i wykorzystaniu. Niemniej jednak obydwa obszary mogą się przenikać nawzajem. Zatem biznes wykorzystujący projektowanie 3D, skanowanie 3D i druk 3D może stanowić wyjątkowo intratne zajęcie – pod warunkiem, że będzie wykonywane w prawidłowy sposób.

7. Projektowanie i sprzedaż wydruków 3D – samodzielnie lub przez platformy typu Shapeways

shapeways_logo

Jest to dość popularny model biznesowy w USA oraz krajach Europy Zachodniej.  O ile trudno jest mi dziś sobie wyobrazić prowadzenie tego typu biznesu wyłącznie na terenie Polski (zbyt mała świadomość zalet technologii druku 3D wśród potencjalnych klientów oraz zbyt wysokie ceny wydruków, jak na polskie realia gospodarcze), o tyle działalność oparta od początku o cały świat może przynieść całkiem ciekawe rezultaty.

Samodzielne wykonywanie i sprzedawanie unikalnych produktów (np. Jelwek Watch) wiąże się z potrzebą inwestycji dużych środków w marketing. Tańszym rozwiązaniem są na pewno platformy pokroju Shapeways, a więc globalne sklepy internetowe z wydrukami 3D, które równocześnie biorą na siebie usługę wydruku 3D zamawianego detalu.

Bez względu na wybór opcji, to co jest istotne w tym przypadku, to innowacja. Na Shapeways, Sculpteo czy i.Materialise jest tak wiele modeli 3D, że wyróżnienie się tam graniczy z cudem

8. Szkolenia z druku 3D

Szkolenia CD3D 02

Na przełomie lat 2014-2015 był to bardzo popularny pomysł biznesowy i nawet sami podążyliśmy w jego kierunku. Niestety dość szybko okazało się, że liczba osób chętnych na szkolenia szybko się wyczerpała i dziś jest to niezwykle niszowy temat. Nie oznacza to bynajmniej, że szkolenia związane z drukiem 3D się nie odbywają – chodzi bardziej o to, że ciężko będzie się utrzymać wyłącznie z tego. To dobry pomysł na poszerzenie działalności – ale z pewnością nie na jej główny obszar.

9. Eventy i pokazy druku 3D

Eventy CD3D

Podobnie jak w przypadku szkoleń z druku 3D, ten obszar biznesu miał swój szczyt w latach 2014-2015, a więc wtedy, gdy drukarki 3D stanowiły prawdziwą sensację. Dziś, gdy dużo osób miało już styczność z takimi urządzeniami (chociażby podczas jednego z eventów organizowanych w przeszłości), nie widać już początkowego entuzjazmu.

Eventy i pokazy druku 3D to kolejny przykład działań dodatkowych, będących wsparciem głównego modelu działalności. Tak czy owak, tego typu pokazy wiążą się z usługą projektowania 3D, ponieważ zwykle w trakcie ich trwania drukowane są przedmioty stworzone specjalnie dla klienta zamawiającego pokaz.

10.  Tworzenie aplikacji wspierających usługi druku 3D

Printelize Professional

Ostatni obszar to projektowanie i wdrażanie różnego rodzaju aplikacji oscylujących wokół branży lub technologii druku 3D. Najbardziej znanym przykładem z rodzimego podwórka jest oczywiście Printelize, czyli platforma do wyceny usług druku 3D on-line. Warto też wspomnieć o znanych i cenionych na świecie 3DHubs, Printr czy Astroprint.

Podobnie jak w przypadku projektowania i sprzedaży wydruków 3D, tak i tutaj, ważna jest innowacyjność i oryginalność proponowanego rozwiązania. Niestety większość osób i firm wybierających ten segment myśli przede wszystkim o tworzeniu kolejnego serwisu z wydrukami 3D na sprzedaż – ale to prawie za każdym razem kończy się porażką. Do tej pory, tylko w Polsce, byłem świadkiem upadku 4 serwisów tego typu. Jeśli chcecie robić aplikacje w obszarze druku 3D – pomyślcie o czymś innym.

Zdjęcia: [1]

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

  • Prawdę powiadacie Pawle.

  • poldesigner

    Swoja działalność projektową prowadzę już od siedmiu lat, z drukiem 3d znamy się już od ponad dziesięciu. Nie widzę nowych klientów a pojawiają się wciąż nowe podmioty oferujące profesjonalne projektowanie i wydruki 3d, piękna strona internetowa a w galerii kubek na mazaki rodem z thingiverse. Teoretycznie studio projektowe to nowoczesny i pewny biznes ale realia rozczarowują. Tworzenie elementów do form wtryskowych to zajęcie wymagające wieloletniego doświadczenia i dużej wyobraźni a odpowiedzialność za cudze pieniądze inwestowane w narzędzia jest ogromnym obciążeniem psychicznym, szczególnie kiedy pracuje się pod presją czasu.

  • Marek Brot

    Jeśli ktoś myśli, że te kilka firm w Polsce zaspokoi przyszły popyt w przemyśle, bądź u Kowalskiego to się grubo myli, część tych podmiotów połączy się, zostanie kupionych czy też upadnie i powstaną nowe. A Mesjaszy, którzy twierdzą, że się nie uda, nie słuchać. Po prostu jest mnóstwo firm produkujących maszyny, tokarki, frezarki, drążarki itp. z technologii ubytkowych, (między innymi skrawania) i tak tez będzie w technologii przyrostowej. Będzie ich mnóstwo w przyszłości.

Rozmowa
z Cedrykiem
?