2000 artykułów na CD3D oraz specjalny, okolicznościowy konkurs dla czytelników portalu !!!

5

Moi drodzy, z wielką dumą i przyjemnością pragnę ogłosić, iż niniejszy artykuł jest dwutysięcznym (2000!!!) tekstem opublikowanym na łamach naszego portalu. To już blisko trzy lata odkąd nieprzerwanie piszemy o technologii druku 3D, poszerzając sukcesywnie grono odbiorców oraz nasz zasięg. Gdy na początku 2013 roku rozpoczynałem wspólnie z dwójką moich serdecznych kolegów – Bogusławem Krawczykiem i Marcinem Kwapiszem, pisanie (wtedy jeszcze) skromnego bloga, nie przypuszczałem, iż tak szybko uda nam się osiągnąć obecny poziom i pozycję. Od tamtej pory w polskiej i światowej branży druku 3D zmieniło się praktycznie wszystko, a my mieliśmy jedyne w swoim rodzaju szczęście być świadkiem lub uczestnikiem większości najważniejszych wydarzeń.

Pomyślcie: gdy zaczynaliśmy w styczniu 2013 roku, Stratasys i 3D Systems miały status niekwestionowanych potęg branży, Bre Pettis i MakerBot byli postrzegani jako Steve Jobs i Apple druku 3D, a cały świat postrzegał tą technologię jako III rewolucję przemysłową. Śmieszne jak sprawy się poukładały… Stratasys i 3D Systems notują fatalne wyniki finansowe, Pettis (podobno) hoduje pszczoły, MakerBot jest częścią Stratasysa i zmaga się z problemami wizerunkowymi wywołanymi przez niesławny Smart Extruder, z kolei o III rewolucji przemysłowej nikt już dawno nie pamięta. Gdzieś po drodze wydarzyły się jeszcze Buccaneer i will.i.am, a na sam koniec Avi Reichental – jeden z architektów gwałtownego wzrostu popularności druku 3D na świecie stracił pracę w 3D Systems.

Mimo to, branża w dalszym ciągu rozwija się z prędkością światła i kolejne tygodnie przynoszą coraz to bardziej zaskakujące newsy! Do branży wkraczają wielcy gracze: HP, Canon, Ricoh, Toshiba, Microsoft, Lenovo, Autodesk, Verbatim, DuPont czy BASF. Czołowe koncerny z branży lotniczej czy samochodowej wdrażają lub rozważają wdrożenie technologii druku 3D do produkcji seryjnej. Pojawiają się nowe technologie jak CLIP lub Multijet Fusion. Ta maszyna nabiera coraz większego tempa. Już nie da się jej zatrzymać…

W Polsce również wiele się zmieniło. Doczekaliśmy się prawdziwej, międzynarodowej gwiazdy w postaci Zortraxa, którego śladami podążają już ZMorph i 3DGence. Część świetnie zapowiadających się firm stopniowo odchodzi w zapomnienie (np. Pirx3D), ale na ich miejsce wkraczają kolejne, przed którymi również roztacza się świetlana przyszłość (np. 3DKreator). Polska branża druku 3D ma bardzo dobrą opinię na świecie – i choć wciąż daleko nam do Holandii czy Niemiec, nikt nie może przejść obok naszych firm obojętnie.

My również staramy się rozwijać i poszerzać zakres naszych działań. Rok 2015 był dla nas przełomowy (przekształcenie się w spółkę z o.o., zatrudnienie lub nawiązanie ścisłej współpracy z renomowanymi specjalistami), ale 2016 będzie chyba jeszcze ważniejszy. Szykujemy szereg dużych wydarzeń na początek przyszłego roku (część z nich zostanie ogłoszona jeszcze w grudniu), co powinno wznieść nas na jeszcze wyższy niż do tej pory poziom. Przede wszystkim – wychodzimy (w końcu!) na świat. Ale to nie jedyna ważna wiadomość… Szczegóły podamy już wkrótce.

Chociaż plany na przyszłość są światłe, a przyszłość maluje się w pięknych barwach, dziś chcielibyśmy podziękować przede wszystkim Wam – naszym czytelnikom. Jak już wielokrotnie o tym wspominałem, to Wy sprawiacie, że cały czas się rozwijamy i funkcjonujemy. Dlatego z okazji publikacji tego dwutysięcznego artykułu, postanowiliśmy przygotować kilka (sympatycznych mam nadzieję?) drobiazgów…

Pierwszy drobiazg, to nasz robot w wersji… 3D. Adela zaprojektowała go w trzech wymiarach i zoptymalizowała pod kątem druku 3D. Model można pobrać z naszego oficjalnego konta na Thingiverse, gdzie znajdziecie kilka innych modeli (m.in. słynny przepychacz do WC). Robot występuje w dwóch wersjach: złożonej (np. pod SLS lub CJP) i rozłożonej (np. pod FDM czy SLA/DLP).

Druga rzecz, to… tak się jakoś złożyło, że nasz robot nie ma imienia. Szczerze mówiąc nigdy o tym nie pomyśleliśmy. Dlatego też postanowiliśmy przeprowadzić konkurs, w którym to Wy – nasi czytelnicy, będziecie mogli go nazwać.

Robo rised hand

Zasady konkursu są proste:

Nagrodą główną w konkursie są trzy rolki filamentu Verbatim: PLA, ABS i Primalloy w wybranych przez zwycięzcę kolorach oraz dwie specjalne koszulki CD3D – wersja rock`n`rollowa oraz klasyczny (choć zaktualizowany o nowe logo) motyw, który rozdawaliśmy podczas II edycji Dni Druku 3D w Kielcach w 2013 r.

Dodatkowo, 10 wylosowanych uczestników otrzyma po jednej, wybranej przez siebie koszulce.

CD3D koszulki

Partnerem naszego konkursu jest ABC Data.

Dziękujemy jeszcze raz wszystkim czytelnikom za wsparcie i… do następnego, trzeciego tysiąca artykułów!

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

Rozmowa
z Cedrykiem
?