3DGence i Snowcookie – gadżet dla narciarzy i snowboardzistów, walczący o nagrodę główną w konkursie INTELA

4

Jakiś czas temu wielką furorę w serwisie wywołała informacja o nowe drukarka 3D autorstwa firmy 3D Printers Factory NaviTracer Polska – 3DGence One. Od tamtej pory o urządzeniu było dość cicho, nie licząc wzmianki na jej temat podczas naszej relacji z MediaTent w Gliwicach, gdzie urządzenie zostało zaprezentowane po raz pierwszy szerszej publiczności. Tymczasem to, że nikt o 3DGence nie pisał nie oznacza, że w obozie NaviTracer nic się nie działo – wprost przeciwnie. Firma bardzo ciężko pracuje nad tym aby wkrótce uruchomić otwartą sprzedaż swoich urządzeń, a w międzyczasie… pomaga realizować różne niezwykłe projekty. Jednym z nich jest Snowcookie, niesamowity gadżet przeznaczony dla narciarzy i snowboardzistów. O jego niezwykłości świadczy fakt, iż „Śnieżne ciasteczko” zostało zakwalifikowane do konkursu INTELA i walczy o nagrodę główną w wysokości pół miliona dolarów!

Snowcookie jest narzędziem zaprojektowanym z myślą o narciarzach oraz snowboardzistach. Jego zadaniem jest poprawa bezpieczeństwa na stokach, techniki jazdy, a także możliwość wymiany informacji między narciarzami oraz snowboardzistami. Na system Snowcookie składa się niewielkich rozmiarów urządzenie (przypominające kształtem ciasteczko) przypinane do obu nart bądź deski snowboardowej oraz urządzenie pomiarowe umieszczone w ubraniu narciarza lub snowboardzisty. Urządzenia te komunikują się za pomocą smartfona i zainstalowanej w nim specjalnej aplikacji. Podczas szusowania na stokach użytkownicy produktu będą otrzymywać na bieżąco m.in. porady i wskazówki na temat techniki jazdy. Informacje te będą przekazywane drogą audio przez słuchawki połączone ze smartfonem. Ciekawą funkcjonalnością będzie także zmieniająca się kolorystyka gadżetu. Kolory będą m.in. sygnalizować użytkownikowi o poziomie naładowania Snowcookie.

Snowcookie 01

Gadżet został zakwalifikowany do ogólnoświatowego konkursu „Make it Wearable” INTELA, w którym zadaniem uczestników było zaprojektowanie elektroniki noszonej. Do finału awansował m.in. zespól Polaków w składzie Marcin Kawalski (lekarz współpracujący z NASA), Piotr Łukasik (specjalista od wirtualnej rzeczywistości) oraz Zbigniew Nawrat (pionier konstrukcji robotów medycznych). O 500 tys. dolarów Polacy będą rywalizować z Amerykanami, Brytyjczykami, Hiszpanami, Chińczykami oraz Chilijczykami. Finał konkursu odbędzie się 2 listopada w San Francisco. Twórcy Snowcookie planują, że urządzenie trafi do sprzedaży za mniej więcej 12 miesięcy. Niewykluczone, że w przyszłości powstaną także ciasteczka dedykowane fanom innych dyscyplin sportowych.

A jaki ma to związek z 3DGence? Dwojaki: prototypy Snowcookie zostały wydrukowane właśnie na tej drukarce 3D, a jego współtwórca – Piotr Łukasik, jest również… projektantem 3DGence! Tym samym zespół tworzący „Śnieżne ciasteczko” był w stanie w pełni wykorzystać potencjał drukarki 3D.

3D Gence

Drukarka 3DGence także odnosi już sukcesy na ogólnoświatowym rynku. Zakupem tych drukarek 3D zainteresowani są m.in. potentaci w branży automotive, a wkrótce mam nadzieję napisać więcej na temat transakcji jakiej dokonał jeden z największych producentów aut  osobowych na świecie. Za firmą 3D Printers Factory NaviTracer Polska stoi bardzo mocny zespół projektowy, w skład którego wchodzą naukowcy z Politechniki Śląskiej, firma ma również zapewnione finansowanie na poziomie umożliwiający jej bezproblemowy rozwój i skalowalność. Do grona rodzimych producentów dołącza poważny gracz, który ma wkrótce szansę odmienić jej oblicze.

Media Tent 12

Udostępnij.

O autorze

Informacje Prasowe

Centrum Druku 3D - największy portal poświęcony technologiom przyrostowym w Polsce. Funkcjonujemy od stycznia 2013 r.

  • Guest

    są tak zajęci tymi projektami, że nawet na proste pytania nie odpowiedzą. Widać, że pewnie drukarka nie była celem ostatecznym a jest środkiem do osiągania celów wyższych. Cóż, taka polityka…

    • Cześć!

      Chętnie odpowiadamy na każde pytanie, jeśli wiemy kto i gdzie pyta 🙂

  • Paweł Kalinowski

    Wszystko ok, tylko że Politechnika Śląska, a nie gliwicka. 😉

Rozmowa
z Cedrykiem
?