Amaker – wielokolorowa i wielomateriałowa drukarka 3D FDM. Czy ktoś jej potrzebuje?

10

Równo rok temu świat obiegła sensacyjna wiadomość, jakoby lada moment na rynku miała pojawić się pierwsza drukarka 3D drukująca w technologii FDM, potrafiąca… mieszać kolory! ProDesk3D autorstwa botObjects od początku otaczała aura tajemniczości – wielu komentatorów zastanawiało się jak to w ogóle będzie możliwe od strony technologicznej? Niestety dość szybko okazało się, że słynne na cały internet urządzenie jest równie wielkim oszustwem jak kolejne oświadczenia i obietnice składane przez jej twórców. Drukarka 3D zamiast mieszać kolory, drukowała je naprzemiennie, choć i do tego pojawiły się wątpliwości? Teraz kolejna firma próbuje podjąć ten temat. Choć nie zamierza mieszać kolorów (ani w głowach potencjalnych kupców), ma umożliwiać tworzenie wielokolorowych wydruków. Pytanie tylko, czy ktokolwiek na to w ogóle czeka?

Amaker jest drukarką 3D pozwalającą na druk z kilku różnych materiałów lub kolorów w tym samym czasie. Polega to na tym, iż w trakcie procesu druku 3D do extrudera zostaje podany inny, kolejny filament założony w urządzeniu, bez potrzeby jej wstrzymywania w celu zakładania nowej rolki. Niestety jak widać na poniższym filmie, zmiana koloru wiąże się jednak z udziałem użytkownika w tym procesie, ponieważ musi on odciąć nitkę starego filamentu zanim nowy zacznie być nakładany. Niestety twórcy urządzenia nie informują jaka jest maksymalna pojemność urządzenia jeśli chodzi o ilość rolek z filamentem, ani jaka jest ich objętość? Wnioskując po gabarytach Amakera, nie są one duże…?

Drukarka 3D ma być open-source`owa i oparta o procesor Dual ARM. Ma posiadać zaawansowaną elektronikę i ekran LCD oraz mieć podgrzewany stół roboczy, który będzie wyposażony w system samopoziomujący. Maksymalny obszar roboczy to 23 x 14 x 17,5 cm. Na koniec najciekawsze – mimo, że będzie to niskobudżetowy FDM, to Amaker ma drukować warstwy z dokładnością do 20 mikronów (0,02 mm)! Dla porównania Objet 500 drukuje z dokładnością 16 mikronów [SIC!]. A brzmiało to do tej pory w miarę rozsądnie, prawda…?

Amaker 02

Tak wysoka jakość wydruku ma być zagwarantowana dzięki zastosowaniu podwójnych procesorów 32-bitowych. Jak pokazały to nasze zeszłoroczne eksperymenty na Leapfrogu gdzie wspólnie z Mirkiem Jaskułowskim z Printili zeszliśmy do poziomu 50 mikronów (0,05 mm), bardziej od elektroniki przyda się tu głowica z  odpowiednią średnicą, ponieważ to ona odpowiada w dużej mierze za powodzenie wydruków o tak małej warstwie.

Już jutro, 15 kwietnia startuje kampania Kickstarterowa Amakera, a jego cena została ustalona na poziomie 1880 $ (ok. 6200 PLN + cła, podatki i transport). Zastanawia mnie czy ta drukarka 3D będzie cieszyć się w ogóle jakimś poważniejszym zainteresowaniem? O ile druk 3D z wielu kolorów w teorii brzmi świetnie, tak jego rzeczywiste efekty już tak nadzwyczajne nie są. Podstawowe pytanie, to do czego komukolwiek będą potrzebne obiekty składające się z kilku kolorów nakładanych warstwami jedna na drugiej? Jak widać na załączonym filmie sama zmiana koloru / materiału jest dość problematyczna, ponieważ wymaga ciągłej obecności użytkownika. Kolejna sprawa to fakt, że zarówno w wydrukach zaprezentowanych przez botObjects jak i tych przedstawionych przez Amakera, wszystkie wielokolorowe obiekty są pionowe, a sam kolor zawsze zmienia się w jednej linii. Zatem jeśli chcielibyśmy wydrukować klasycznego Yodę tak, aby i głowa i uszy miały inny kolor, to teoretycznie byłoby to możliwe, lecz w praktyce proces druku 3D w zaprezentowanej przez Amakera technologii byłby autostradą do piekła…

Amaker 01

Innymi słowy, wydaje mi się że tego typu rozwiązania nie będą nigdy popularne, a z pewnością nie na tyle, aby trafić do szerokiej sprzedaży. Jeżeli ktoś będie potrzebował kolorowego wydruku, wydrukuje obiekt w jednym kolorze… i go pomaluje. Efekt będzie bez wątpienia lepszy, niż naprzemienne łączenie kolorów w jednej linii… Natomiast w 20  mikronów nie wierzę. To poziom zarezerwowany dla drukarek 3D drukujących z żywicy. Podejrzewam, że aby wydrukować obiekt o tak cienkiej warstwie, druk 3D trwa tak długo, iż nikomu nie będzie chciało się sprawdzić czy to prawda…? 🙂

Źródło: www.3dprintingindustry.com
Grafika: [1] [2] [3]

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.