Batman (niemalże) doskonały, czyli druk 3D i modelarstwo figurowe w wydaniu The Form 1+

0

Rok temu opublikowaliśmy szereg artykułów, w których poruszony został wątek druku 3D w produkcji modeli figurek. Na ten temat wypowiadali się m.in. BlazakoV oraz Piotr Danielewicz, twórca czołowego serwisu o modelarstwie w Polsce – Galaxykits.com. Opinie obydwu Panów na temat wykorzystywania druku 3D w tworzeniu tego typu rzeczy były zgodne – ma to sens, pod warunkiem… że nie jest się modelarzem przyzwyczajonym do wysokiej jakości modeli. Technologie przyrostowe – a w szczególności najtańszy i najbardziej popularny ich odpowiednik, czyli FDM, mają niestety wadę w postaci widocznych warstw, które dyskwalifikują je w oczach osób wymagających najwyższej jakości i stopnia odwzorowania detali. Tymczasem niedawno zostało zaprezentowane dzieło, które może rzucić nieco nowego światła na ten temat. Jason Spiller wykonał za pomocą drukarki 3D drukującej z żywicy model, który może zadowolić nawet największego modelarskiego purystę. Oto Batman z The Form 1+…

The Form 1+ to niskobudżetowa drukarka 3D drukująca z żywicy w technologii SLA, czyli stereolitografii. Może drukować obiekty z warstw o wysokości 25 mikronów (0,025 mm). Jason Spiller, właściciel firmy Formwurx specjalizującej się w usługach druku 3D oraz konsultingu i doradztwa dla szkół i uczelni wyższych w Wielkiej Brytanii, wykorzystał tą drukarkę 3D do stworzenia modelu, który umożliwiłby mu prezentację tej technologii szerokiemu gronu osób. Zamiast drukowania zwyczajowych form przestrzennych, wazonów czy makiet, zdecydował się na postać Batmana.

Batman 01

Wykorzystał do tego model autorstwa Czecha – Stanislava Klabika. Niestety zanim projekt trafił na drukarkę 3D musiał zostać przerobiony i zmodyfikowany, ponieważ nie był absolutnie przystosowany do druku 3D. Został przede wszystkim podzielony na kilka niezależnych części, a dodatkowo otrzymał na dole podstawę, na której wydrukowany Batman mógł stanąć.

Batman 05

Co ciekawe, mimo możliwości druku 3D na warstwie o wysokości 25 mikronów, Spiller zdecydował się wydrukować model na warstwie dwukrotnie wyższej, a samą podstawę na typowych, „FDM-owych” 100 mikronach (0,1 mm). Całkiem prawdopodobne, że za wyborem tego rozwiązania stał czas wydruku, który w przypadku żywicy jest bez porównania dłuższy niż w druku 3D z plastiku?

Gdy wszystkie części zostały wydrukowane, Batman został złożony w całość i sklejony, a następnie pomalowany. Efekt końcowy jest olśniewający. Mimo, że pojedyncze warstwy są w dalszym ciągu widoczne na zbliżeniach, sama jakość wydruku jest nieprawdopodobna i niemożliwa do osiągnięcia na niskobudżetowych drukarkach 3D drukujących w FDM – chyba, że po włożeniu kolosalnej pracy w obróbkę wydrukowanego modelu. Dzieło Spillera jest tak doskonałe, że oglądając je na zdjęciach odruchowo doszukujemy się warstw, ponieważ jest to jedyna rzecz, która może świadczyć o tym, że jest wydruk 3D…

Źródło& grafika: www.3dprint.com

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.