Byli pracownicy Objeta pracują nad nową technologią druku 3D z płynnego metalu

0

Chociaż w latach 2012-2013 wiele osób postrzegało popularyzację technologii druku 3D w sferze konsumenckiej, dziś już można ostatecznie pogodzić się z faktem, iż przynajmniej w ciągu najbliższych kilku lat pozostanie on domeną profesjonalistów. Wykorzystanie drukarek 3D w firmach o charakterze przemysłowym i wytwórczym rośnie praktycznie z miesiąca na miesiąc. Wbrew pozorom, największym zainteresowaniem cieszą się drogie, profesjonalne technologie druku 3D – na czele z drukiem 3D ze sproszkowanego metalu.

Niestety druk 3D z metalu niesie ze sobą kilka istotnych ograniczeń… Po pierwsze, jest to niezwykle droga technologia – koszt maszyny wraz z całą infrastrukturą to inwestycja rzędu min. 4-5 mln PLN. Po drugie, jest niezwykle wymagająca – aby zrozumieć i opanować procesy zachodzące w trakcie procesu druku 3D z metalu potrzebna jest odpowiednia wiedza z zakresu obróbki metali, najlepiej o charakterze naukowym. Po trzecie, wydrukom z tego typu maszyn wciąż daleko do doskonałości i muszą przejść szereg procesów postprodukcyjnych.

To wszystko (oraz kilka innych pomniejszych problemów) powoduje, iż mimo że drukarki 3D drukujące z metalu są bardzo pożądane przez firmy i przedsiębiorstwa, w momencie gdy przeliczą sobie wszystkie koszty związane z instalacją, ostatecznie rezygnują z ich zakupu. Jednakże być może za 2-3 lata ten problem zniknie? Izraelski start-up Xjet opracowuje właśnie nową technologię druku 3D z metali natryskiwanych w formie płynnego roztworu w podobny sposób jak w maszynach Objeta czy 3D Systems w technologiach PolyJet i MJM.

Ten dość oryginalny pomysł nie powinien dziwić jeśli weźmie się pod uwagę kim są osoby tworzące Xjet? Założycielami firmy są Hanan Gothait i Dror Danai – członkowie oryginalnego zespołu Objeta. Oprócz nich w firmie pracuje szereg innych osób wywodzących się z tej firmy. Jak twierdzi Danai – CTO Xjet, w firmie pracują aktualnie 62 osoby, z czego 50 stanowią inżynierowie. W znakomitej większości są to specjaliści od materiałów – metali oraz wszelkiego rodzaju żywic. Cel jaki sobie postawili, to zrewolucjonizowanie technologii druku 3D z metalu zarówno przez uproszczenie całego procesu drukowania jak i obniżenie kosztów.

Tak jak Objet pomógł stworzyć branżę druku 3D opartą o tworzywa sztuczne, tak my zamierzamy uczynić to samo w obszarze druku 3D z metalu. Największą innowacją w przypadku Objeta było wykorzystanie technologii natryskiwania materiału w postaci tworzyw sztucznych (jak np. PLC). W Xjet pracujemy nad dokładnie takim samym rozwiązaniem ale dla ciekłego metalu. Nie robi tego nikt inny na świecie.

Dror Danai – CTO Xjet

Technologia tworzona przez Xjet nosi nazwę Nano Metal Jetting (NMJ) i jest opatentowana. Pozwoli na drukowanie pojedynczych, unikalnych modeli 3D z metalu w dużo tańszy i szybszy sposób niż cokolwiek co jest obecnie dostępne na rynku, gwarantując na dodatek dużo wyższą dokładność. Natryskiwany materiał będzie składał się z nanocząsteczek metalu zanurzonych w specjalnym roztworze chemicznym. Nanoszenie materiału i budowanie z niego modelu 3D będzie (najprawdopodobniej) odbywało się na dokładnie tej samej zasadzie jak w maszynach Objeta, chociaż nie wiadomo póki co w jaki sposób kolejne warstwy materiału będą utwardzane i spajane ze sobą?

Na chwilę obecną zespół pracuje nad drukowaniem z nierdzewnej stali. Ma w planach wdrożenie kolejnych materiałów, ale jak podkreśla Danai, kluczowym w całym procesie jest dobranie odpowiednich składników chemicznych, które umożliwią wydruk. Pierwsze maszyny Xjet mają pojawić się na rynku w 2016 roku, ale biorąc pod uwagę specyfikę branży i cały proces budowania kanałów sprzedaży oraz serwisu, nie powinniśmy się spodziewać ich na rynku polskim wcześniej niż za dwa lata. Oczywiście na tym etapie nie wiadomo nic ani o cenach urządzeń, ani kosztów ich eksploatacji. Odnosząc się do cen Objetów należy założyć, że będą to podobne koszty rzędu kilkuset tysięcy PLN.

Przy założeniu, iż drukarki 3D Xjet będą tak rewolucyjne jak zapowiadają to ich twórcy, nie należy bynajmniej oczekiwać iż wyprą one z rynku urządzenia EOS`a Laser Concept, SLM Solutions, Renishaw czy Arcama. Pamiętajmy, iż w przypadku obecnie funkcjonujących technologii mamy do czynienia z czystym metalem, który jest spiekany laserem lub wiązką elektronów w modele 3D. Technologia Xjet będzie opierać się o roztwory chemiczne, w których dany metal będzie jedynie ich częścią. Mówiąc krótko – nigdy nie będziemy mieli to do czynienia z czymś, co będzie w 100% odpowiadało „czystemu” wydrukowi z metalu.

Źródło: www.3dprint.com / www.xjet3d.com

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

Rozmowa
z Cedrykiem
?