Cementowe poręcze mostu z drukarki 3D

0

Niedawno w chińskim mieście Nanjing miała miejsce ceremonia otwarcia mostu. Było to zwieńczenie wielkiego projektu – montażu pierwszych w Chinach wydrukowanych na drukarce 3D poręczy mostowych.

Po raz kolejny okazuje się, że druk 3D ma wiele zastosowań – nie tylko w militariach, medycynie, czy astronomii, ale teraz także w budownictwie. Przypomnieć należy o starszych, również powstałych w technologii druku 3D mostach – w Amsterdamie (ze stali) i Madrycie (z cementu). Za każdym razem okazuje się, że wykorzystanie tej technologii znacząco obniża koszta i czas produkcji.

Tym razem pod młotek (czy raczej pod głowicę?) poszły barierki mostu przy ulicy Fengyuan  w Nanjing. Na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżniają – dopiero po przyjrzeniu się widać ścieżki druku. Według miejscowego producenta precyzyjnych urządzeń, Jia Yi, zrealizowanie takiego projektu tradycyjnymi metodami zajęłoby ponad miesiąc, zaś wykorzystanie do tego celu drukarki 3D skróciło czas – od projektu do montażu – do zaledwie 15 dni. Koszta zaś zmniejszają się o 50%.

Obiekty tego typu stawiane za pomocą drukarek 3D często są słabsze i bardziej kruche od tych zwykłych. Tutaj jednak głównym składnikiem wydrukowanej barierki, obok cementu, jest piasek kwarcowy, który cechuje się dużo większą wytrzymałością i trwałością od konwencjonalnych materiałów budowlanych. Dzięki temu konstrukcja wytrzymuje nacisk aż 60Mpa, czyli 2-3 razy więcej niż zwyczajna cementowa poręcz.

Wykorzystanie druku 3D w budownictwie i architekturze w Chinach jest młodą, lecz dynamicznie rozwijającą się dziedziną – nie tylko ze względu na niskie koszta, ale też z powodu bezobsługowości i wysokiej wydajności. Drukowane mogą być meble, całe domy (wydrukowanie domu o powierzchni 200m2 zajmuje zaledwie 40 godzin), a już w najbliższej przyszłości realną możliwością jest druk 3D całych miast.

Źródło: www.3ders.org

Udostępnij.

O autorze

Studentka kierunku lekarskiego. Od kilku lat pośrednio związana z branżą FDM. Wbrew pozorom, pisze nie tylko o druku 3D w medycynie.