Cody Wilson nie składa broni

0

Chociaż telenowela o broni z drukarek 3D powinna zakończyć się już ponad miesiąc temu, to nadal trwa w najlepsze. Cody Willson z uporem maniaka starał się wyegzekwować na sądzie zmianę decyzji, a kiedy mu się to nie udało… zgrabnie ją obszedł. W międzyczasie zdążył wywołać niemałe zamieszanie – nad sprawą drukowanej broni 3D pochyliły się nie tylko władze Facebooka czy amerykańscy celebryci, ale sam prezydent Stanów Zjednoczonych.

Wszystkich, którzy wcześniej nie mieli kontaktu z całą sprawą zapraszam do poprzedniego artykułu. W wielkim skrócie – sąd orzekł, że Cody Wilson może udostępniać pliki z modelami broni, po czym uznał… że jednak nie. Wokół całej sytuacji rozpętała się medialna wojna – jedna strona przekonuje o tym, że drukowana 3D broń nie jest groźna, druga nazywa projekt Wilsona „śmiercią do ściągnięcia” (ang. downloadable death). A co na to sam zainteresowany?

Cóż, plików co prawda nadal nie można ściągnąć z defdist.org (co nie znaczy, że nie są dostępne w internecie) jednak Cody Wilson wpadł na pomysł jak obejść sądowy zakaz i sprzedaje… twarde dyski. Chyba nie muszę mówić, jakie modele się na nich znajdują… Sugerowana cena to 10 USD, jednak użytkownicy mogą wpłacać dowolne sumy – jak dotąd firma otrzymała już ok. 400 zamówień na przenośne dyski pamięci.

Jak Wilson komentuje swoją decyzje? Otóż według niego, sąd w swojej decyzji zostawił duże pole do interpretacji – zakazał mu jedynie darmowego rozpowszechniania tego typu plików, nie wspomniał natomiast o ich sprzedaży. „Cieszę się, że mogę zostać swoistym iTunes modeli broni 3D, jeśli nie mogę być Napsterem” skwitował całkiem trafnym porównaniem podczas swojego wystąpienia.

Film z konferencji prasowej, będący jego komentarzem do całej sytuacji, który był przez jakiś czas dostępny na platformie YouTube – został jednak zablokowany ze względu na naruszanie ich polityki. Rzecznik serwisu tłumaczy, że materiał został zablokowany na fakt, że propaguje stronę internetową, która ułatwia dostęp do broni palnej lub jej produkcji. Poniżej reupload.

Czy tylko dla mnie cała sytuacja staje się coraz bardziej kuriozalna? Nakręcanie spirali strachu i straszenie projektami, które już od blisko pięciu lat dostępne są w sieci zdaje się nie mieć końca. A sądząc po ostatnich wydarzeniach nie nastąpi od szybko…

Źródło: stgeorgeutah.com, all3dp.com, freebeacon.com

Udostępnij.

O autorze

Magdalena Przychodniak

Redaktor Naczelna Centrum Druku 3D. Inżynier biomedyczny śledzący najnowsze doniesienia dotyczące biodruku oraz zastosowań druku przestrzennego w nowoczesnej medycynie.