Czy wiecie, że połowa plastikowych części drukarki 3D HP zostanie wydrukowana na drukarkach 3D…?

0

Czy nadal z niecierpliwością czekacie na debiut rynkowy drukarki 3D Jet Fusion od HP? Producent do perfekcji opanował sztukę budowania medialnej otoczki wokół swojego urządzenia, stopniując narastające wciąż napięcie i publikując mniej lub bardziej ciekawe informacje na temat urządzenia. Jakim smacznym kąskiem uraczyli nas tym razem?

3D Jet Fusion od momentu premiery zyskało miano „rewolucyjnego„. Innowacyjna metoda druku MJF, w założeniu ma być nawet dziesięciokrotnie szybsza niż w analogicznych urządzeniach klasy profesjonalnej. Ponadto producenci chwalili się niejednokrotnie, że udało im się zmniejszyć koszty produkcji o blisko połowę. Jak udało się im to osiągnąć? Według najnowszych informacji, prawie połowa plastikowych części w Jet Fusion będzie… wydrukowana! Brzmi znajomo? Jednak nie trudno przyznać, że to urządzanie  z RepRap’owymi składakami ma niewiele wspólnego.

Jak mówi Stephen Nigro – vice prezes HP, blisko 50% plastikowych komponentów w obu modelach (zarówno 3200 jak i 4200) zostało wytworzonych w technologii MJF. Jak dotąd, metoda ta była testowana przez lidera rynku motoryzacyjnego – BMW.

1

Co prawda użycie wydrukowanych części to domena niskobudżetowych drukarek 3D, jednak w przypadku Jet Fusion chodzi nie tylko o cięcie kosztów. Producenci chcą tym zabiegiem udowodnić, że wydruki w technologii MJF cechuje wysoka jakość i niezawodność, której sami zaufali. I choć przy pomocy technologii druku 3D powstanie zaledwie ok. 5 elementów (określenie „połowa plastikowych komponentów” brzmi jednak dużo lepiej…) to koncept wydaje się być jak najbardziej słuszny.

Wracając do kosztów, tworzenie plastikowych części technologią addytywną zamiast konwencjonalnych metod to spora oszczędność dla firmy. Nic więc dziwnego, że drukarka 3D jest reklamowana jako dużo tańsza, niż inne z tej półki (choć nadal warto mieć świadomość, że to wydatek około 0,5 mln PLN).

Długo wyczekiwana premiera rynkowa 3D Jet Fusion nadciąga wielkimi krokami. Chociaż to jeszcze kilka miesięcy to sława drukarki 3D (a wraz z nią oczekiwania) rosnie. HP dba o to, aby nikt nie zapomniał o ich drukarce 3D. A tym którzy zdążyli zapomnieć – skutecznie przypomina.

Źródło 3ders.org
Grafika [1] [2]

Udostępnij.

O autorze

Magdalena Przychodniak

Pasjonatka technologii przyrostowych, studentka Inżynierii Biomedycznej. Całym sercem jest zaangażowana w życie koła naukowego BioMed-Spec, które zajmuje się budową biodrukarki 3D.

Rozmowa
z Cedrykiem
?