Druk 3D jako najbezpieczniejsza forma zabezpieczania znalezisk archeologicznych

0

Największą trudnością w badaniach najcenniejszych znalezisk archeologicznych jest fakt, że ze względu na ich rzadkość, jednoczesny dostęp do nich ma bardzo ograniczona liczba naukowców. Poza tym, w wielu przypadkach, istnieje ograniczona liczba badań, które można przeprowadzić bez narażenia obiektu na uszkodzenia, lub w skrajnych przypadkach nawet zniszczenia. Stosowane jeszcze kilka lat temu metody powielania najcenniejszych znalezisk również nie należały do najbezpieczniejszych i niosły ze sobą duże ryzyko. Dzięki tomografii komputerowej oraz drukowi 3D można bezinwazyjnie wykonywać nieograniczone kopie danego artefaktu, które mogą być następnie jednocześnie badane przez naukowców i wystawiane w kilku muzeach jednocześnie.

Kultura halsztacka, to kultura archeologiczna epoki żelaza, datowana na okres pomiędzy 800-450 r p.n.e. Swoją nazwę zawdzięcza austriackiej miejscowości Hallstatt, w której to w połowie XIX w. dokonano odkrycia ogromnego cmentarzyska, wywodzącego się z tamtej epoki. Jednym z zespołów tej kultury był obszar zachodniohalsztacki, który identyfikowany jest między innymi z kulturą celtycką.

Najpopularniejszym znaleziskiem z tego okresu jest tak zwany Jeździec z Unlingen, który wykopany został w pobliżu niemieckiego miasteczka Unlingen. Obiekt ten został znaleziony w jednym z grobowców. Jest to figura wykonana z brązu, przedstawiająca postać ludzką na dwugłowym koniu. Jej niekompletność sugeruje, że wspomniany grobowiec, najprawdopodobniej jeszcze w czasach starożytnych, padł ofiarą grabieży. To, co pozostało jest najprawdopodobniej elementem jakiegoś naczynia, mebla lub jarzma.

Dzięki innym obiektom znalezionym w tym samym grobowcu, Jeźdźca z Unlingen datuje się na VIII lub VII wiek p.n.e. co czyni z niego unikatowe znalezisko kultury celtyckiej Europy Środkowej. Ponieważ odkrycia z tego okresu są w tym regionie niezwykle rzadkie, to właśnie dlatego tak istotne są starania naukowców zmierzające do zachowania obiektu w stanie nienaruszonym i dlatego też do powielenia go wykorzystano „bezdotykową” metodę obrazowania CT oraz druku 3D.

Proces powielania figurki rozpoczął się od jej cyfryzacji. W tym celu posłużono się popularną metodą tomografii komputerowej. Przy użyciu oprogramowania VG Studio Max 3.0 oceniono jakość wykonanego „skanu” oraz wyeksportowano go do popularnego formatu STL. Swoje rozwiązanie na wydruk zaproponowała firma Concept Laser. Nie ograniczono się do zwykłego druku 3D z metalu, ale przy pomocy pewnego zabiegu, pokuszono się o stworzenie niemal idealnej repliki.

Za pomocą rentgenowskiej analizy fluorescencyjnej określono skład oryginalnego stopu brązu z rozróżnieniem dokładnej proporcji zawartość miedzi i cyny. Opracowana mieszanka posłużyła do wykonania wydruku 3D na maszynie Mlab, a otrzymany model jest identyczny z oryginałem nie tylko z wyglądu, posiada również identyczny ciężar właściwy oraz gęstość.

Stosując tę metodykę można wykonać nieograniczoną liczbę kopii, która posłużyć może zarówno do dalszych badań w wielu ośrodkach naukowych, jak również cieszyć oko zwiedzających wielu muzeów równocześnie. Co więcej odróżnienie repliki od oryginału możliwe jest tylko po wykonaniu ekspertyz materiałowych (wykorzystane przez Concept Laser tworzywo jest „bardziej współczesne”). Stosując taką technikę można pokusić się również o rekonstrukcję wybrakowanych lub uszkodzonych znalezisk archeologicznych.

Źródło: materiały prasowe, www.wikipedia.org

Udostępnij.

O autorze

Łukasz Długosz

Łukasz Długosz – Pasjonat druku 3D, nowych technologii oraz gier komputerowych. Właściciel sklepu z filamentami i drukarkami 3D – filaments4U.com.

Rozmowa
z Cedrykiem
?