Druk 3D w służbie naprawy… domowych usterek

0

Druk 3D to w teorii technologia dedykowana do tworzenia nowych projektów i wspierająca rozwój nowych rozwiązań. Od samego początku ma zastosowanie w przemyśle, architekturze i wzornictwie. Jednakże posiadając takie urządzenie i mając pojęcie na temat obsługi programów do projektowania, można z powodzeniem wykorzystać druk 3D w odtwarzaniu i naprawianiu rzeczy codziennego użytku. Przykładem może być chociażby stworzenie… uchwytu do lampy z IKEI.

źródło: www.3dprintingindustry.com

Jak widać na powyższym zdjęciu, jeden z uchwytów podtrzymujących szklaną kopułę lampy sufitowej… zaginął. Z uwagi na dość oczywistą politykę IKEI, dokupienie samego uchwytu jest niemożliwe. Brak uchwytu stanowi z kolei zagrożenie dla samej lampy i przebywających pod nim użytkowników. Dotychczasowym rozwiązaniem byłby demontaż lampy i zakup drugiej. Na szczęście dla posiadaczy drukarek 3D jest prostsze rozwiązanie.Kilkunastominutowa praca w programie graficznym zaowocowała niniejszym projektem:

źródło: www.3dprintingindustry.com

Kolejnym etapem był druk elementu na drukarce. Z uwagi na mały rozmiar, druk zajął niespełna 30 minut. Potem wystarczyło zamontować gotowy element w lampie i… dzień został uratowany (a wraz z nim kilkadziesiąt złotych na nową lampę).

źródło: www.3dprintingindustry.com

I tak oto, niespełna godzinny proces umożliwił rozwiązanie problemu, który jeszcze 3-4 lata temu byłby nie do pomyślenia. Oczywiście pomysł zakupu urządzenia wartego kilka – kilkanaście tysięcy złotych w celu drukowania elementów wartych dziesiętnych części grosza (i to o ile taki element nam zaginie lub się zniszczy) jest absurdalne, jakkolwiek powyższy przykład pokazuje jeden z kierunków, w którym ta technologia może podążyć w przyszłości. Drukarki 3D mogą stać się nie tylko narzędziem dla konstruktorów i projektantów, lecz znaleźć konkretne zastosowanie w codziennym życiu. Aby to urzeczywistnić do spełnienia są w sumie dwa warunki: ceny drukarek 3D muszą spaść przynajmniej dwukrotnie, a na rynku muszą pojawić się konkurencyjne względem siebie biblioteki gotowych projektów do druku oferujące miliony najróżniejszych przedmiotów gotowych do druku, bez potrzeby posiadania jakiejkolwiek wiedzy z zakresu projektowania graficznego.

źródło: www.3dprintingindustry.com

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

Rozmowa
z Cedrykiem
?