Drukarka 3D do druku… krzeseł i stołów

4

Skoro są już drukarki 3D drukujące domy (a nawet bazy księżycowe), to dlaczego nie miałaby pojawić się drukarka 3D drukująca meble? W sumie jest to logiczna kontynuacja pewnego ciągu myślowego – drukujemy dom, meble, kuchnię, a na koniec jedzenie. Drukarka 3D panaceum na problemy mieszkaniowe? Zejdźmy może na ziemię… Dwóch niemieckich projektantów – Lukas Oehmigen i Marcel Tasler stworzyli dość dużą drukarkę 3D… The BigRep ONE posiada obszar roboczy na poziomie 114,7 x 100 x 118,8 cm [SIC!]. Drukuje w technologii FDM i panowie naprawdę drukują za pomocą tego monstrum mebele!

Projekt tej niezwykłej drukarki 3D powstawał 2 lata. The BigRep ONE jest wykonany z aluminiowej ramy i elementów wykonanych za pomocą maszyn CNC. Posiada dwie głowice i jest przystosowana do druku 3D ze wszystkich najpopularniejszych materiałów: PLA, ABS, PVA, HDPE, PC, nylonu, TPE, Laywooda i Laybricka. Choć olbrzymich rozmiarów, potrafi wydrukować najmniejszą warstwę o wysokości 100 mikronów.

Źródło: www.3ders.org

Źródło: www.3ders.org

Drukarka 3D potrzebuje aż 1 metra sześciennego wolnego miejsca i zdecydowanie nie jest przeznaczona do użytku domowego. Jej cena również nie jest sprzyjająca – The BigRep ONE kosztuje 39 000 $ (ok. 128 000 PLN) i to bez podatków, cła i kosztów transportu! Drukarka 3D będzie dostępna w sprzedaży w okolicach kwietnia – maja tego roku.

Źródło: www.3ders.org

Źródło: www.3ders.org

Do tej pory urządzenie było używane przy produkcji projektów pokazowych na show Exploration Architecture o tytule „Projektowanie z naturą„. Na potrzebę tego projektu zbudowano dwie drukarki 3D, a wydruk pokazowych obiektów zajął 2 miesiące.

Źródło: www.3ders.org

Źródło: www.3ders.org

Cóż ciekawego można napisać o takim urządzeniu…? Czy jest fajne – bardzo! Czy wydruki robią wrażenie – oczywiście, z maszyny schodzą praktycznie gotowe meble! Czy zarekomendowałbyś ją komukolwiek – nie no, co ty…? Problemy z The BigRep ONE są dwa: pierwszy to jej rozmiar, a drugi to technologia druku 3D z jakiej korzysta. Niedawno opisywałem nową wersję Leapfroga Creatr XL drukującego obiekty o wymiarach „jedynie” 23 x 27 x 60 cm, krytykując te gabaryty z uwagi na problemy z osiągnięciem dobrej jakości wydruków z ABS przy tak dużych modelach. Drukarka 3D Niemieckich designerów umożliwia nie tylko kilkakrotnie większe w każdej osi obiekty, to na dodatek wygląda na najzwyklejszego na świecie RepRapa.

The BigRep ONE ma otwartą konstrukcję, dzięki czemu utrzymanie jakiejkolwiek przyjaznej temperatury dla ABS graniczy z cudem. Druk tak wielkich obiektów z PLA, które miałyby na dodatek służyć jako przedmioty użytkowe (meble!) wydaje się w ogóle chybionym pomysłem. Jeśli chodzi o resztę materiałów, to są one dużo bardziej wymagające i wydruk krzesła lub stołu z nylony czy Laybricka wymaga nie lada kunsztu drukarza.

Źródło: www.3ders.org

Źródło: www.3ders.org

Kolejną sprawą są naturalne ograniczenia wynikające z technologii FDM. Wydruk na takiej maszynie będzie długi, żmudny i problematyczny. Będzie trwał min. kilkanaście godzin (choć krzesło czy stół drukowane w wysokiej jakości będzie drukowało się kilka dni). Przez cały te okres czasu ktoś będzie musiał mieć baczenie na pracę drukarki 3D, kontrolując nie tylko sam wydruk, lecz również ilość filamentu. W końcu sama obróbka wydrukowanego modelu – im bardziej finezyjny będzie kształt, tym więcej zostanie wydrukowanych podpór, tym więcej będzie wycinania, szlifowania etc.

Reasumując, The BigRep ONE to drukarka dla… w sumie nie wiem kogo? Dla przemysłu jest zbyteczna, dla architektury również, dla projektantów – być może, ale z pewnością nie w tej cenie. Każdy kto ma do wydania ok. 150 000 PLN na drukarkę 3D powinien poważnie przemyśleć raczej zakup profesjonalnego urządzenia. Na pewno nie zaspokoi to jego oczekiwań względem obszaru roboczego, ale przynajmniej nie wyda tak olbrzymich pieniędzy na przerośniętego RepRapa… Bo czy ta drukarka 3D naprawdę jest warta tyle ile poniższy samochód…?

Volkswagen Passat B7 Kombi 2014 r.
Źródo: www.otomoto.pl

Źródło: www.3ders.org

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

  • BlazakoV

    Drukarka najwyraźniej powstała w celu wyciągnięcia ładnych kilkunastu tysięcy euro z jakiegoś funduszu promującego taką „sztukę”. Plastikowy stolik drukowany kilkaset godzin który popęka pod ciężarem lampki nocnej? Zawsze o takim marzyłem. 🙂

  • Meeeeerrrrrtttt

    Pomysł na druk takich finezyjnych mebli jest bardzo ciekawy jednak też pokazuje jak bardzo złe są pomysły na same urządzenia – jak ta branża jest wciąż w powijakach i bez przyszłości jeżeli drukarki 3d SIĘ NIE ZMIENIĄ…
    Drukarki 3d muszą przyśpieszyć, muszą obiekty drukować jednocześnie różnymi materiałami i za pomocą nawet kilkudziesięciu głowic na raz.
    Sam mam pomysł – koncepcje na bardzo wydajne półprzemysłowe roboty/ drukarki 3d typu FDM a także SLS – całkowicie odmienne od obecnych, ale nie mam ani funduszy by takie prawie przemysłowe urządzenia zbudować/ przetestować i sprawdzić czy moja koncepcja jest prawidłowa, czy by się sprawdziła (nie wspominając czy by na siebie zarobiła) a trzeba by mieć na to na start conajmniej milion zł
    Nigdzie tych pomysłów nawet nie przedstawiam bo mam obawy, że ktoś by je mógł zakosić 😉 a takim portalom jak różne Kickstary itp zupełnie nie ufam.

Rozmowa
z Cedrykiem
?