Drukowanie obrazów MRI już niedługo stanie się możliwe – wspólny projekt Ultimakera i firmy Philips

2

Na pewno większość osób kojarzy scenę z filmu Luca Bessona – „Piąty element„, w której główna bohaterka zostaje zrekonstruowana przy pomocy maszyny łudząco przypominającej bardzo zaawansowaną drukarkę 3D potrafiącą drukować z obrazów MRI?

Niestety takie urządzenie na dzień dzisiejszy jest tylko filmową fikcją. Ale jeśli przyjrzymy się bliżej planom jakie jakie mają firmy Philips i Ultimaker, może się okazać, że ich plany mogą przynieść prawdziwą rewolucję w świecie druku 3D. Projekt ten zakłada wspólne opracowanie nowej drukarki 3D, która będzie mogła drukować z plików MRI czyli obrazów wykonywanych metodą rezonansu magnetycznego.

Jak wiadomo metoda ta pozwala na bardzo dokładnie zobrazowanie wnętrza ludzkiego ciała. Rezonans magnetyczny jest jedną z podstawowych technik diagnostyki obrazowej czyli tomografii.

tom2

Nowa drukarka 3D zostanie zaprezentowana na corocznej konferencji skupiających międzynarodową społeczności specjalistów z zakresu tomografii. Obie firmy zaprezentują nowe urządzenie oraz gotowe wydruki wykonane z obrazów MRI.

tom

Jeśli nowa drukarka 3D okaże się tak rewolucyjna jak zakłada jej koncept, to tomografia komputerowa zostanie wyposażona w nowe narzędzie, które pozwoli na jeszcze bardziej precyzyjną diagnozę, która do tej pory nie była możliwa ze względu na dwuwymiarowość oraz „nienamacalność” obrazów MRI. Nowe urządzenie uzupełni stosowaną na szeroką skalę tomografie wprowadzając do niej trzeci wymiar.

Źródło: 3dprinting.com
Zdjęcia: [1][2][3]

Udostępnij.

O autorze

Łukasz Czuba

Miłośnik druku 3D. Elektronik-amator, szkoleniowiec i konstruktor. Członek lubelskiego FabLabu i Makerspace. Miłośnik literatury s-f, gier strategicznych, kotów oraz herbaty.

  • PoCoCiTo

    ale, ale .. oprogramowanie do przetwarzania MRI na modele 3D już istnieje, więc gdzie tu rewolucja i po co do tego specjalna drukarka?

    • Mateusz Brodowski

      Chodzi o pieniądze.

Rozmowa
z Cedrykiem
?