Epson dołączy do producentów drukarek 3D… w 2019 roku

1

Epson to jedna z największych japońskich firm z branży elektronicznej, zajmująca się produkcją drukarek, skanerów, czy projektorów. Od 1985 funkcjonuje jako jeden koncern wspólnie z inną znaną marką Seiko. Epson – podobnie jak inne firmy z grona największych producentów tradycyjnych drukarek do papieru w rodzaju HP, Xeroxa czy Cannona, jest od dłuższego czasu „podejrzewany” o stworzenie własnej drukarki 3D i wejście w ten nowo tworzący się rynek. Niedawno prezes firmy – Minoru Usui potwierdził te przypuszczenia, z tym że potencjalna konkurencja może póki co odetchnąć. Pierwsza drukarka 3D Epsona nie pojawi się w sprzedaży wcześniej jak za 5 lat…

Usui oświadczył również, że firma nie będzie zamierzała wchodzić w rynek konsumencki a korporacyjny. Tzn. nie wyklucza, iż w przyszłości stworzy urządzenia przeznaczone do sprzedaży masowej, ale w pierwszej kolejności ma się skoncentrować na drukarkach 3D dla firm. Co więcej, firma nie zamierza również inwestować w technologię FDM, nazywając ją „zbyt ograniczoną„. Usui w ogóle postrzega rynek konsumencki wyłącznie jako niszę w całym segmencie rynkowym i stwierdza, że „wcale nie będzie taka wielka„…

Niezbyt wiele osób potrzebuje wydrukować sobie plastikową figurkę” – stwierdza prezes Epsona – „pracujemy nad własnymi drukarkami 3D, lecz naszym celem jest wszystko zmienić. Jeśli chodzi o druk 3D… chcemy aby nasze urządzenia mogły wydrukować cokolwiek„. Usui duży nacisk kładzie tu przede wszystkim na branżę motoryzacyjną i koncepcję druku 3D części zamiennych do aut. Z uwagi na obecne ograniczenia technologiczne i materiałowe, firma nie zamierza wypuszczać czegokolwiek na rynek, wcześniej niż pod koniec drugiej dekady XXI wieku. Co nie zmienia faktu, że Epson już prowadzi prace badawcze nad tym tematem.

Minoru Usui - prezes Epson Źródło: www.3ders.org

Minoru Usui – prezes Epson
Źródło: www.3ders.org

Zatem kolejny azjatycki prezes dużego przedsiębiorstwa elektronicznego nie wierzy w druk 3D… Wcześniej swoje wątpliwości na ten temat przedstawiał m.in. Terry Gou – prezes tajwańskiego Foxconna, nazywając druk 3D oszustwem. Z drugiej jednak strony, Amerykanie bardzo wierzą w tą technologię, co pokazują najlepiej niedawne przykłady MakerBota, a przede wszystkim 3D Systems, które do ziszczenia wizji drukarki 3D w każdym domu zaprosiły do współpracy nawet światową gwiazdę hip-hopu. Czas pokaże kto miał rację – czy stosunkowo młode firmy w rodzaju Stratasysa i 3D Systems, czy jednak starzy weterani rynkowi, w postaci Seiko Epson czy Foxconna, którzy uwierzą dopiero jak zobaczą zestawienia księgowe. Tylko czy wtedy nie będzie już za późno…?

Źródło: www.3ders.org

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

  • tuis

    Przede wszystkim japończycy myslą w sposób industrialny o narzędziu jakim dla nich jest druk 3D. Gdzie za jego pomocą można dojść. Amerykanie myślą jak sprzedać gawiedzi kolejny gadzet, zabawkę żeby były 3 dni radochy.
    To dwa odmienne światy, które mogą istnieć obok siebie a nie wykluczać się wzajemnie.
    Mi osobiście bliższe jest myślenie japończyków.
    Pewnie dlatego że ja to już stare próchno jestem jestem i wierzę w prawdziwą gospodarkę a nie wirtualną i zabawową.

Rozmowa
z Cedrykiem
?