Fail by fail, czyli druk 3D dla wytrwałych

0

Zwykle druk 3D rozpala wyobraźnię i pozwala snuć niezwykłe wizje przyszłości do momentu gdy:

  • widzimy po raz pierwszy druk przedmiotu na własne oczy
  • próbujemy wydrukować coś sami.

Następuje wtedy zderzenie z rzeczywistością, która na dzień dzisiejszy ma się nijak do futurystycznych koncepcji i przewidywań, serwowanych na co dzień w licznych artykułach na ten temat w internecie.Powód tego stanu rzeczy jest prozaiczny: druk 3D to technologia przemysłowa, która wymaga od użytkownika odpowiedniej wiedzy i doświadczenia z zakresu projektowania 3D, konstrukcji, czy zasad podstawowych procesów produkcji. Inaczej wyjdzie nam coś takiego:

fail_01

źródło: www.zheng3.com

Zheng3.com to blog człowieka zajmującego się hobbistycznie drukiem tokenów do Magic: The Gathering oraz szeregu innych mniej lub bardziej przydatnych rzeczy. Używa do tego Replikatora1 MakerBota. Na blogu bardzo szczegółowo opisuje proces powstawania kolejnych projektów, począwszy od wstępnych szkiców na kartce papieru, poprzez przenoszenie pomysłów na CAD`a, a skończywszy na samych wydrukach. Wiele miejsca poświęca na opis swoich porażek, które niejednokrotnie mają spektakularny charakter.

źródło: www.zheng3.com

źródło: www.zheng3.com

Problemów z drukiem może pojawić się wiele: podstawowym jest błędne zaprojektowanie obiektu, a dokładnie nieprzestrzeganie zasady 45*. Drukarki drukujące w systemie FDM mają ograniczenia w druku warstw występujących pod zbyt dużym kątem wychylenia w stosunku do całej konstrukcji. Innymi słowy, w momencie gdy drukowany obiekt nie ma odpowiedniego oparcia – druk się psuje. Wydaje się to oczywiste, ale cóż… przeciętny użytkownik drukarki do papieru nie jest przyzwyczajony do innych ograniczeń w pracy jak brak papieru lub tonera. Zatem gdy czytamy kolejny entuzjastyczny artykuł o możliwościach druku dowolnego przedmiotu ot tak, możemy założyć, iż autor tego stwierdzenia rzadko drukuje coś samodzielnie. Owszem, wydrukować można (prawie) wszystko pod warunkiem, że wcześniej przygotowało się odpowiedni projekt (np. druk przedmiotu wraz z konstrukcją podtrzymującą wybrane – zagrożone elementy, którą potem trzeba usunąć ze skończonego wydruku, a miejsca łączenia wygładzić np. papierem ściernym; hmm… to już nie brzmi tak łatwo i zachęcająco jak w artykule).

źródło: www.zheng3d.com

źródło: www.zheng3.com

Kolejną kwestią są ograniczenia samych drukarek. Zwykle gdy drukujemy jakieś dokumenty na drukarce atramentowej lub laserowej, a ta drukuje je z błędami (np. rozmazuje tusz / toner, niszczy papier lub drukuje tzw. krzaki razem z naszym tekstem) to oddajemy drukarkę do serwisu. W druku 3D sprawa jest bardziej złożona: od czasu do czasu pewne rzeczy po prostu nie wychodzą. Nie jest to kwestia uszkodzenia sprzętu ile… skuteczności druku. W trakcie druku przedmiotu, wydarzyć może się wiele: może skończyć się filament, przedmiot może nieoczekiwanie odkleić się od stołu, dysze mogą przeskoczyć na paskach prowadzących, może posypać się kalibracja i wiele innych. Żadna z popularnych, tanich desktopowych drukarek 3D nie posiada 100% skuteczności jeśli chodzi o realizowane wydruki. W niektórych urządzeniach błędy występują częściej w niektórych rzadziej, lecz nigdy nie są od nich wolne. Po prostu na tym poziomie jest obecna technologia. I potrzeba jeszcze kilku lat aby to zmienić.

fail_04

źródło: www.zheng3.com

Podsumowując, zabawa z drukiem 3D jest wymagającym hobby. Na chwilę obecną wszystkie popularne drukarki 3D posiadają wiele ograniczeń, będących barierą nie do przejścia dla przeciętnego odbiorcy, przyzwyczajonego do wyjęcia urządzenia z pudełka, podpięcia go pod sieć (i ewentualnie komputer) oraz wciśnięcia przycisku START (lub w naszym przypadku DRUKUJ). Dziś jesteśmy na tym samym etapie na jakim na przełomie lat 70/80-tych były komputery osobiste. Istnieje już Apple i Microsoft, nie ma jeszcze Della. Komputery to ciekawostka. Minie kolejnych 30 lat zanim wszyscy będą powszechnie z nich korzystać w domu.

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

Rozmowa
z Cedrykiem
?