Filament z konopi startuje na INDIEGOGO

0

Od tysięcy lat wytwarzamy z konopi ubrania, liny czy papier. Henry Ford używał ich również do produkcji samochodów… Teraz przyszła kolej na produkcję filamentu. Włoski startup Kanèsis, stworzył HempBioPlastic – filament, który ma być alternatywą dla tradycyjnego PLA. Według deklaracji producenta HBP jest ok. 20% lżejsze  i o 30% bardziej wytrzymałe. Czy pomysł ten zdobędzie zwolenników i wygra kampanię na Indiegogo?

Celem  Kanèsis było stworzenie biokompozytu składającego się z roślin, który można pozyskać z odpadów produkcyjnych. Zespół Włochów zaczął prace nad filamentem w 2015 roku, natomiast w 2016 otrzymali już patent na jego produkcję. Powierzchnia filamentu przypomina drewno. Testy wykazały, że materiał jest bardziej efektywny od pozostałych bioplastyków dostępnych na rynku. Producent zapewnia, że filament nie odkształca się i można stosować go również w przemyśle.

Poniższy wykres pokazuje porównanie właściwości HBP z innymi popularnymi materiałami wykorzystywanymi w druku 3D.

info_kanesis_nuovodf-04_qapdzf

Kampania na INDIEGOGO zaczęła się 17. maja i potrwa miesiąc. Pomysłodawcy wnioskowali o 30 tysięcy $. Dotychczas zebrali 1.351 $ od 41 użytkowników. Wersja early bird (wysyłka w lipcu) jest dostępna dla pierwszy 50 osób w cenie 39$ za rolkę filamentu ważącego 700 g o średnicy 1,75 mm. Ceny kolejnych wersji to 44 $ dla 200 użytkowników (wysyłka w sierpniu) oraz 54 $ dla kolejnych 200 zainteresowanych (wysyłka we wrześniu). Możliwy jest również zakup pakietów.

Czy kampania ma szanse na powodzenie? Znak liścia konopi wzbudza często uśmiech odbiorców. Sam pomysł nie jest rewolucyjny – pisaliśmy już na CD3D o filamentach pochodzenia roślinnego. Z jednej strony materiał ma być bardzo wytrzymały i ekologiczny. Z drugiej strony kosztuje 39$ za niewielką rolkę. Kampania ta będzie swojego rodzaju walką pomiędzy ciekawością i zdrowym rozsądkiem.

hemp1

Źródło: Indiegogo

Udostępnij.

O autorze

Paulina Winczewska

Germanistka, pasjonatka nawet najdziwniejszych i najtrudniejszych języków obcych oraz podróży i eksperymentów kulinarnych. Tłumaczka, która nie boi się nowych technologii i gadżetów. Wolny czas spędza zazwyczaj na pływalni.