„Grawitacja”, czyli jak druk 3D poraz kolejny wspomógł produkcję filmową

0

Druk 3D od wielu lat jest nieodłącznym narzędziem wspomagającym branżę filmową. Tylko w ostatnim czasie był wykorzystywany w produkcji takich obrazów jak „Pacifi Rim„, „ParaNorman„, czy nawet… „Wilk z Wall Street„. Tak więc fakt, iż był wykorzystywany przy produkcji takiego filmu jak głośna „Grawitacja” z George`em Clooney`em i Sandrą Bullock nie powinien w sumie nikogo dziwić. Co ciekawe, w tym przypadku druk 3D znalazł zastosowanie przy produkcji elementów, które były dość kluczowe dla całej  – kaski obydwojga bohaterów zostały wykonane przy użyciu drukarek 3D drukujących w technologii SLS.

Dzięki coraz większemu dostępowi do profesjonalnych maszyn drukujących i szeregu wykwalifikowanych specjalistów od szybkiego prototypowania, twórcy filmowi mogą liczyć na szybką i profesjonalną obsługę, jak również realizację najbardziej niezwykłych pomysłów. We wspomnianym „Wilku z Wall Street” Martin Scorsese zapragnął np. otrzymać dokładny model jachtu, którym podróżuje główny bohater grany przez Leonardo DiCaprio, aby zaplanować kluczowe ujęcia w scenie gdy [spoiler alert] jacht tonie [/spoiler alert].

Wilk z Wall Street

Źródło: www.3dprintingindustry.com

Źródło: www.3dprintingindustry.com

Źródło: www.3dprintingindustry.com

Jeśli chodzi o „Grawitację” to druk 3D wykorzystano w produkcji kasków dwójki astronautów, które zostały idealnie dopasowane do głów aktorów.

Tematem zajęła się firma Quickparts należąca – co za niespodzianka, do 3D Systems, świadcząca usługi druku 3D na żądanie. Zamówienie zostało zrealizowane w przeciągu raptem kilku dni, na podstawie dostarczonych przez ekipę filmową projektów CAD`owskich. Biorąc pod uwagę, że „Grawitacja” może liczyć w tym roku na worek Oscarów (przynajmniej w tzw. kategoriach technicznych) będzie to dalsza, świetna promocja technologii druku 3D w branży, co z pewnością przyczyni się do dalszych zamówień przy okazji realizacji kolejnych filmów. Całkiem prawdopodobne, że za kilka lat większość nietypowych rzeczy oglądanych w filmach (w rodzaju gadżetów Jamesa Bonda) będzie pochodziło z drukarek 3D.

Źródło: www.3dprintingindustry.com

 

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

Rozmowa
z Cedrykiem
?