iMakr nareszcie otwarte i ma nową stronę internetową

0

Miesiąc temu pisaliśmy o planach otwarcia największego centrum druku 3D w Europie i na świecie, w postaci brytyjskiego iMakr. Premiera nowego sklepu jest już za nami, a dzięki serwisowi develop3d.com, możemy zobaczyć jak wygląda on od środka oraz jakie są wrażenia z pierwszej wizyty.

iMakr

źródło: www.develop3d.com

Oczekiwania były bardzo wysokie, czego zasługą było w dużej mierze podgrzewanie atmosfery wokół sklepu przez ich właścicieli. Bądź co bądź nie codziennie można być świadkiem otwarcia sklepu mianującego się największym na świecie. Niestety wielu z odwiedzających spotkał spory zawód. Zamiast dużego magazynu podzielonego na sekcje poświęcone poszczególnym typom drukarek i ich producentom, klientom ukazała się raczej typowa, prosta i minimalistyczna w wyglądzie galeria z ekspozycją 10 różnych urządzeń. O ile dla tych osób, dla których był to pierwszy kontakt z drukiem 3D, widok drukujących drukarek był z pewnością świetnym doświadczeniem, o tyle dla tych, którzy obcują z tym na co dzień nie było zbyt wiele atrakcji. Największym problemem sklepu było to, iż… nie jest to wcale sklep. Przy urządzeniach nie ma cen, jedynie po kilka wydrukowanych przedmiotów. Całość sprzedaży odbywa się za pomocą sklepu on-line, natomiast tutaj można obejrzeć oferowane urządzenia w akcji i… niewiele poza tym.

źródło: www.develop3d.com

źródło: www.develop3d.com

Reasumując, największy sklep na świecie okazał się niewielkim, hipsterskim salonem w centrum Londynu, gdzie można obejrzeć sobie kilka nowoczesnych urządzeń w akcji i porozmawiać z jego pracownikami o druku 3D.

Zupełnie inaczej sprawa przedstawia się ze sklepem on-line, gdzie iMakr prezentuje się o niebo lepiej – www.imakr.com.

imakr_com

W sklepie znajdziemy drukarki (wspomnianych 10 modeli), filamenty w różnych kolorach od różnych producentów oraz gotowe wydruki. Ponadto w ofercie mają pojawić się wkrótce skanery 3D i projekty do druku. Sklep jest bardzo ładny i intuicyjny w obsłudze. Możemy w nim zakupić drukarki najważniejszych producentów, a więc m.in. Replikatora 2 MakerBota, Cube i CubeX 3D Systems czy Up!Mini. Biorąc pod uwagę, iż sklep ma siedzibę w UK, może to być ciekawa opcja dla polaków chcących zaopatrzyć się w nowe urządzenie do druku 3D – odpada kwestia cła z USA i będą niższe koszty transportu. Proces zakupu jest uproszczony do minimum – wystarczy dodać podukt do koszyka, wybrać opcję płatności i transportu, zapłacić i… czekać na paczkę. Warto odwiedzać co jakiś czas sklep iMakr.com, aby przejrzeć ofertę i sprawdzić czy nie pojawiło się w niej coś nowego?

Natomiast to co można sobie z całą pewnością odpuścić, to specjalny wyjazd do galerii iMakr do Londynu. Z relacji przedstawionej przez develop3d.com nie wiem czy warto odwiedzić ją nawet przy tak zwanej „okazji”. Too much hype may be dangerous…

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

Rozmowa
z Cedrykiem
?