Iron Man już niedługo w armii Wujka Sama

3

Iron Man już niedługo pojawi się w szeregach armii amerykańskiej i nie jest to wcale zapowiedź czwartej części tego Marvelowskiego superhitu. Już od lat wraz z rozwojem nowej broni i coraz to nowszych sposobów walki, wojsko stara się tworzyć ubrania ochronne dla swoich żołnierzy. Niestety żaden z dotychczasowych strojów nie był idealny ani zbroja ani kamizelka balistyczna ani żaden “wynalazek” jaki pojawił się między tymi dwoma. Dlatego też nie ma się czemu dziwić, że wojsko szuka dalej.

W czasach średniowiecza rycerze nosili piękne zbroje, które chroniły ich przed niemal każdym zagrożeniem. Miały jednak jeden minus ­ były strasznie ciężkie … choć kiedy porównamy ile waży całe wyposażenie żołnierza, które zabiera ze sobą do walki, okaże się, że mniej więcej od XIX wieku nasi dzielni wojacy dźwigają na swych barkach ciężar mocno przekraczający wagę zbroi. Niemniej jednak zbroja pełnopłytowa może nie być takim złym rozwiązaniem dla rycerzy rodem z XXI wieku. Już od dłuższego już czasu trwają prace nad Lekkim Szturmowym Kombinezonem Taktycznym (Tactical Assault Light Operator Suit ­ TALOS). Do projektu nowej zbroi poważnie podeszła armia amerykańska, która podjęła współpracę z ludźmi odpowiedzialnymi za drżenie serca wielu geeków na świecie i omdlenia dziewcząt w wieku od 12 do 102 lat … ludźmi, którzy stworzyli zbroję Iron Mana na potrzeby filmu o tym samym tytule!

Iron Man 01

Zbudowanie w pełni funkcjonalnej zbroi potrwa jednak jakiś czas. Przewiduje się, że jej ciężar będzie wynosił ok. 182 kilogramy gdzie ok. 165 kg to same baterie. Nawet jeśli uda się ją nieco “odchudzić” żołnierz będący w środku zbroi będzie potrzebował egzoszkieletu by móc łatwo się w niej poruszać. Obecnie istniejące egzoszkielety wykorzystywane są jedynie w medycynie i jak narazie nie są w stanie udźwignąć tak wielkiego ciężaru. Zbroja stworzona przez Tony’ego Starka jest bardzo lekka, pozwala na niemalże nieograniczone poruszanie się w niej a przy tym jest energooszczędna ­ naukowcy zastanawiają się jak skonstruować coś co będzie choć trochę przypominało wynalazek naszego “geniusza, bilionera, playboya i filantropa”. Na rozwiązanie tych problemów armia USA przeznaczyła już miliony dolarów a to dopiero początek… Co najważniejsze, z naszego punktu widzenia, w dziele tworzenia zbroi idealnej zostanie wykorzystany druk 3D. Armia zdecydowała się użyć druku 3D do szybkiego prototypowania ­ dzięki temu rząd USA może zaoszczędzić tysiące dolarów. Dodatkowo dzięki możliwości wydrukowania części zbroi i jej wypróbowania, cały proces stanie sie szybszy i bardziej efektywny ­ znacznie lepiej pracuje się na elemencie, który możemy już na żywo dotkąć i przymierzyć do innej części.

Iron Man 02

Przypuszczam, że kiedy już uda im się zbudować zbroję nie będzie aż tak lśniąca jak, ta którą widzieliśmy w filmach, obawiam się nawet że będzie przypominać Mark 1, niemniej jednak będzie to początek nowej ery… Miejmy jednak nadzieję, że technologia, która powstanie przy tym projekcie nie wpadnie w ręce osób podobnych do Obadiaha Stane’a czy Justina Hammera bo jeśli tak się stanie to możemy sobie spokojnie zacząć drukować statki do wyprawy na Księżyc bo na Ziemi nie będziemy mieli już zbytnio czego szukać.

Źródło: www.3dprint.com
Grafika:
[1] JD Hancock / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)
           [2] Kolekcja własna
[3] HarshLight / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Udostępnij.

O autorze

Agnieszka Goławska

Twórca oficjalnego fanpage CD3D na FB. Z zawodu i wykształcenia związana z branżą marketingu i IT. W wolnych chwilach wciąż publikuje na CD3D.

  • Paweł Kalinowski

    Jest więcej niż pewne, że nie będzie się świecić ta zbroja, chyba, że wersja prezentacyjna dla decydentów. 🙂
    Zastanawiałem się kiedy do tego dojdzie… kiedy zaczną się prace nad nowoczesną zbroją z egzoszkieletem. Fantastyka staje się rzeczywistością. 🙂

    • Agnieszka

      Myślę, że czas najwyższy na takie zbroje i cieszę się, że ktoś w końcu podjął się rozpoczęcia prac nad tym projektem 🙂

      • Paweł Kalinowski

        Skąd ten entuzjazm?
        Jeśliby prześledzić postęp w dokładaniu elementów ochronnych do kamizelek kuloodpornych w ostatnich kilkunastu latach, oraz to, że już od co najmniej kilku lat powstają przyłbice dopinane do hełmów, wydaje się dość logiczne opracowanie pancerza chroniącego całego człowieka. Zatem zgodzę się, że „czas najwyższy”.

Rozmowa
z Cedrykiem
?