Jak HP Inc. widzi swoją przyszłość? „Gdy usłyszysz o druku 3D, pomyślisz tylko o jednej firmie…”

1

W zeszłym miesiącu Meg Whitman – CEO Hawlett-Packard ogłosiła, iż z dniem 1 listopada 2015 firma podzieli się na dwa niezależne przedsiębiorstwa: Hewlett-Packard Enterprise i HP Inc. Pierwsza firma kierowana przez Whitman skupi się na rozwoju działu serwerów, centrum danych oraz usługom consultingowym, a druga – kierowana przez Diona Weislera, będzie w dalszym ciągu zajmować się drukarkami, kopiarkami oraz komputerami osobistymi. Dziś HP Inc. zaprezentowała swoje plany rozwoju na nadchodzące lata – i co może wydać się zaskakujące, jednym z kluczowych obszarów w jakich firma widzi swoją przyszłość, to branża druku 3D.

Rynek wciąż czeka na zapowiadaną w zeszłym roku premierę drukarki 3D drukującą w technologii Multijet Fusion. Aktualna data wypuszczenia urządzenia na rynek to koniec przyszłego roku, jednakże dotychczasowa historia zmagań firmy z drukiem 3D każe patrzeć na to z pewnym dystansem… Zanim doszło do pamiętnej konferencji w październiku zeszłego roku, gdzie HP po raz pierwszy zaprezentowało swoją drukarkę 3D, minęło 10 lat różnego rodzaju spekulacji i zapowiedzi.

Termin ten może być zagrożony również z innego powodu – dość przeciętnej kondycji finansowej firmy. HP Inc. zamierza wkrótce zwolnić 3300 pracowników, a Hawlett-Packard Enterprise aż 25.000 – 30.000 osób! Na początku tego roku firma zatrudniała łącznie 302.000 pracowników, lecz zdążyła od tego czasu zwolnić już 58.000 osób. Nie zapominajmy również, iż HP ma przed sobą inny problem natury prawnej – w zeszłym miesiącu firma Memjet, producent drukarek i komponentów do drukarek, oskarżyła HP o złamanie ośmiu patentów związanych z szybkim, wielkoformatowym drukiem atramentowym o nazwie „waterfall„. Wg Memjet, HP używa ich technologii w swoich drukarkach wielkoformatowych oraz (jak podejrzewa Memjet) zamierza ją wykorzystać również w zapowiadanej drukarce 3D.

HP Multijet Fusion 02

Mimo to, HP Inc. zamierza w dalszym ciągu rozwijać technologię druku 3D w swoich strukturach, mając równocześnie nadzieję, iż będzie to swoisty „game changer” jeśli chodzi o rozwój firmy i jej kondycję finansową. Nowy CEO – Dion Weisler, podchodzi do tematu bardzo poważnie:

Moim celem jest, aby w niedalekiej przyszłości, gdy usłyszysz o druku 3D, pomyślisz tylko o jednej firmie [HP].

Szczerze mówiąc, trudno w tej chwili jednoznacznie określić wagę tych słów jak również nadziej firmy jakie wiąże z  drukiem 3D? Możliwości są dwie: albo HP jest tak zdesperowane, że postrzega bardzo niszową dziś technologię jako jedyną deskę ratunku (co byłoby złe), lub posiada coś naprawdę niesamowitego, co wywróci cały rynek do góry nogami i uczyni z firmy niekwestionowanego lidera branży (co jak na razie wydaje się dość problematyczne)?

HP

Tak czy inaczej, HP podchodzi do druku 3D naprawdę poważnie – a to może mieć tylko bardzo pozytywny skutek dla całej branży. Każda informacja wychodząca od tak dużego gracza, ma szansę przebić się do bez porównania większej ilości odbiorców, niż w przypadku każdej innej firmy tworzącej dzisiaj branżę druku 3D – a to będzie skutkować jej stopniową popularyzacją i zwiększonym zainteresowaniem.

Źródło: www.3dprint.com
Grafika: [1] [2] [3]

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

  • Rafał

    Wystarczy że urządzenie zbiży się jakością do CJP, cenowo za sprzęt poniżej 5k PLN, Z drogimi materiałami tak jak ma to przy drukarkach atramentowych. I będzie zarabiać na materiałach

Rozmowa
z Cedrykiem
?