Jaki Apple – taki Jobs, czyli biznesy Bre Pettisa po odejściu z MakerBota

0

Jednego nie można mu odmówić – gdyby nie Bre Pettis, branża niskobudżetowego druku 3D nie osiągnęłaby tak wielkiego sukcesu, a z pewnością nie stałoby się to tak szybko. Charyzmatyczny (współ)twórca MakerBota – pierwszej firmy produkującej autorskie drukarki 3D na świecie, był jednym z głównych animatorów ruchu open-source i open-hardware, i wyznaczał ścieżki, którymi podążali pozostali konstruktorzy. To on wspólnie z Avi Reichentalem – byłym prezesem 3D Systems sprawił, że cały świat uwierzył, że drukarki 3D odmienią życie każdego człowieka, drukując w jego domowych pieleszach „wszystko co tylko zapragnie„…

apogeum swojej kariery, tj. w latach 2012-2013, Pettis był wielokrotnie porównywany do Steve’a Jobsa – legendarnego twórcy Apple, który wprowadził komputery osobiste do domów. Podobną przyszłość przepowiadano Pettisowi – miał stworzyć z MakerBota kolejnego giganta technologicznego, przeprowadzając przy okazji IV-tą rewolucję technologiczną. Zarówno Jobs jak i Pettis byli bardzo ekscentrycznymi osobami, słynącymi z trudnego charakteru i bezwzględności w kontaktach ze współpracownikami. Byli perfekcjonistami i dążyli do celu bez względu na koszty osobiste i „społeczne„.

Gdy w 2013 r. Pettis sprzedał swoją firmę Stratasysowi, by po dwóch latach ostatecznie odejść z firmy, analogie do historii Jobsa stały się jeszcze bardziej wyraźne. Gdy dodamy do tego fakt, że MakerBot bez Pettisa radzi sobie słabiej niż z nim za sterami, nic dziwnego że znajdą się tacy, którzy będą oczekiwać jego powrotu z nadzieją, że odmieni losy najpopularniejszej kiedyś drukarki 3D na rynku tak jak Jobs odmienił losy Apple.

Na chwilę obecną widać niestety jak bardzo płonne są to nadzieje…

Po odejściu z MakerBota, Pettis otrzymał za zadanie stworzenie w Stratasysie komórki odpowiedzialnej za „tworzenie nowych i innowacyjnych rzeczy„. Nosiła ona nazwę Bold Machines i… w sumie nie wiadomo za bardzo czym się zajmowała? Pierwszym projektem było stworzenie serii postaci do samodzielnego wydrukowania na drukarkach 3D, które miały docelowo stać się bohaterami bliżej nieokreślonego serialu. Serial nigdy nie powstał… Zespół Pettisa stworzył później kilka mniej lub bardziej ciekawych projektów do druku 3D, które udostępniono na Thingiverse, by w końcu odejść ze Stratasysa tworząc z Bold Machines zupełnie niezależny podmiot.

Bold Machines 01

Siedziba Bold Machines w Stratasysie

Niestety jego kariera nie trwała długo… 15 czerwca 2015 r. Stratasys oficjalnie poinformował o odejściu Pettisa z firmy i wyodrębnieniu z jej struktur Bold Machines, tymczasem ostatnia aktywność na jej stronie jest datowana na 12 czerwca 2015 r., a konto firmy na Twitterze uaktualniono po raz ostatni cztery dni później… Sam Pettis zapadł się pod ziemię. Podobno pracował nad czymś nowym, co miało ponownie rzucić branżę druku 3D na kolana? Podobno hodował pszczoły…? Podobno siedział w domu i był szczęśliwy? Niedawno zaprezentował swój nowy biznes. Niestety trudno powiedzieć, aby powalał kogokolwiek swoją innowacyjnością.

bre-co

Nowa firma Pettisa nosi nazwę Bre & Co. i zajmuje się produkcją okolicznościowych upominków. Oczywiście powstają one przy użyciu drukarek 3D. Na chwilę obecną oferta liczy kilka pozycji, w tym zegarek, wisiorek, pióro, czy wydrukowana z ceramiki zastawa stołowa. Upominki wyglądają bardzo ładnie i stylowo, jednakże nie są to rzeczy, które zmieniłyby nasz sposób postrzegania świata… Zresztą sam Pettis podchodzi do tematu z dystansem, akcentując, że jest wraz ze swoim 11-to osobowym zespołem dopiero na samym początku drogi.

Tak jak życzę Pettisowi powodzenia w jego nowym przedsięwzięciu, tak nie potrafię patrzeć na jego dokonania bez poczucia zawodu. Produkcja okolicznościowych gadżetów firmowanych własnym nazwiskiem jest w mojej ocenie niczym więcej jak tylko odcinaniem kuponów od gasnącej sławy. Steve Jobs po odejściu z Apple stworzył najpierw NeXT, a następnie przejął i rozwinął Pixara. O ile w pierwszym przypadku trudno mówić o jakimś gigantycznym sukcesie, o tyle w drugim Jobs dokonał z Pixarem dla animacji komputerowych tyle, ile z Apple w świecie komputerów osobistych.

Zestawienie dokonań Jobsa do roku 1987 i Pettisa do chwili obecnej wydaje się być śmieszne…

Być może Bre Pettis powróci jeszcze kiedyś do branży druku 3D? Być może dołączy na powrót do MakerBota? Póki co wydaje się jednak, że magia jego nazwiska ma tyle wspólnego z magią, co druk 3D z IV rewolucją technologiczną.

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.