Jeszcze lepsza proteza ręki od Youbionic

0

Wyścig na rynku protez drukowanych w 3D jest od kilku lat wybitnie intensywny. Każda firma, która chce na tym polu odnieść sukces, musi w jakiś sposób wyróżnić się na tle konkurencji. Tak też rodzą się nie tylko coraz lepsze i tańsze projekty, ale i dziwne koncepcje znacznie wykraczające poza zwykłą protetykę.

Youbionic, włoska firma zajmująca się wdrażaniem rozwiązań automatycznych w medycynie, od 2014 roku pozostaje o krok przed innymi producentami niskobudżetowych protez. I to nie tylko ze względu na niecodzienne, kuriozalne projekty, takie jak zaprezentowana w 2017 roku urządzenie pozwalające na „rozdwojenie” swojej ręki i sterowanie za pomocą palców dwiema bionicznymi dłoniami.

Od momentu powstania w 2014 roku firmie przyświecał cel stworzenia drukowanej w 3D protezy ręki, która byłaby sterowana z wykorzystaniem Arduino. Ręka Youbionic, w przeciwieństwie do ówczesnych niskobudżetowych protez, miała działać w odpowiedzi na wykrywane skurcze mięśni noszącego – bez wykorzystywania metrów kabli i przewodów. Tak funkcjonujące protezy kosztują tysiące dolarów, zaś drukowana w 3D proteza kosztować miała zaledwie ułamek tej ceny. Po dwóch latach od zrodzenia się koncepcji proteza weszła do sprzedaży w ostatecznej cenie 1 500 Euro, podczas gdy tradycyjnie produkowane bioniczne kończyny to koszt w okolicy 50 000 Euro.

Założyciel Youbionic, Federico Ciccarese wraz ze swoim zespołem nie poprzestał na bionicznej ręce z Arduino. Wśród kolejnych projektów pojawiła się podwójna ręka. Oczywiście, nie oznacza to, że oryginalny produkt został porzucony – cały czas proteza jest ulepszana i poprawiana, tak jak w niedawno wypuszczonej aktualizacji.

Najnowsza wersja protezy Youbionic z wyglądu niczym nie przypomina pierwowzoru. Przeprojektowane bioniczne ramię na swojej zewnętrznej powierzchni ma wypukły wzór przypominający łuskę prehistorycznego zwierzęcia. Oprócz odświeżenia wyglądu, dokonano również optymalizacji wytrzymałości protezy oraz jej działania. Wyposażona w nowe czujniki oraz najnowszy firmware, proteza daje większą kontrolę nad ruchami i zaawansowanymi funkcjami pozycji.

Ponadto Ciccarese wspomina o kolejnych aktualizacjach i innowacjach, które mają pojawić się w najbliższym czasie, chociaż nie chce zdradzać szczegółów. Zasygnalizował jedynie, że pojawią się kolejne urządzenia. Czy będą jeszcze dziwniejsze niż podwójna ręka? Wkrótce się dowiemy.

Chociaż dzięki drukowi 3D powstają protezy tańsze i łatwiej dostępne, jedno jest pewne: technologie addytywne kreują specyficzną gałąź protetyki, która coraz mniej ma wspólnego z pomocą osobom po amputacjach.

Źródło: 3dprint.com

Udostępnij.

O autorze

Studentka kierunku lekarskiego. Od kilku lat pośrednio związana z branżą FDM. Wbrew pozorom, pisze nie tylko o druku 3D w medycynie.