Kate Moss i Naomi Campbell półnagie, skanowane i drukowane w 3D

0

Te dwie ponadczasowe ikony świata mody i supermodelki zostały uchwycone w pracach fotografa mody Nicka Knighta. Efektem jest artystyczny show z ponad 7,5 metrową statuą Naomi Campbell, porcelanową Kate Moss oraz nową domeną sztuki: fotografią rzeźb.

Nick Knight to ceniony fotograf, który zdobył swoje nagrody za pracę dla Vouga czy Dazed & Confused. Teraz skierował swoje spojrzenie na stosunkowo świeżą formę wyrażania sztuki, czyli fotografię rzeźb, jak sam nazywa swoje nowe podejście. Forma ta ma czerpać z technologicznych dobrodziejstw XXI wieku, dlatego opiera się na skanowaniu 3D obiektu sztuki i urzeczywistnianiu go w odpowiedniej artystycznej formie za pomocą technologii cyfrowych. Jak widać nieodłącznym elementem fotografii rzeźby jest druk 3D.

Jak wiemy, rynek druku 3D charakteryzuje się coraz większym nasyceniem podmiotów, które oferują usługi w zakresie skanowania i druku 3D. Skorzystanie z ich usług było by na pewno prostsze, jednak Knight ma wątpliwości czy jakakolwiek firma technologiczna jest w stanie uchwycić to o co w sztuce chodzi. Jak na artystę przystało, w tworzeniu własnej sztuki stawia na własne umiejętności, gdyż tylko on jest w stanie stworzyć dokładnie to, na czym mu zależy.

kate_moss_naomi_campbell_polnagie_skanowane_drukowane_w_3d_2

Kate Moss

„Powód, dla którego nazywam to fotografią rzeźby, jest to, że kiedy skanuje mój model, używam dokładnie tego samego podejścia, co przy fotografowaniu. Ta sama reżyseria, to samo podejście, to samo poszukiwanie formy i kształtu, to samo pragnienie uwiecznienia ich emocji. Tyle tylko, że nie kończę z fotografią dwumiarową, ale obiektem. Ten obiekt został stworzony przy użyciu całego dostępnego języka fotografii, takiego jak wielokrotna ekspozycja, głębia pola, itd.”

Nick Knight, fotograf artysta

Knight zdążył już zeskanować Lady Gagę, Liberty Ross i Daphne Guinness, co jak podkreśla ma pokazywać możliwości tej nowej formy sztuki: „wszystkie to ważne kobiety, silne kobiety i kobiety, które kształtują naszą kulturę wizualną”.

kate_moss_naomi_campbell_polnagie_skanowane_drukowane_w_3d_5

Naomi Campbell

Jednak to supermodelki Naomi Campbell i Kate Moss grają pierwsze skrzypce. Pierwsza praca to spektakularna Statuesque, czyli 7,5 metrowa, prowokacyjna, naga i interaktywna statua Naomi Campbell, wydrukowana z białego polistyrenu (HIPS). Aby dowiedzieć się co to znaczy naga i interaktywna, polecam obejrzeć film z linku powyżej. Można ją było zobaczyć podczas wystawy SHOWStudio: Fashion Revolution w Londynie.

kate_moss_naomi_campbell_polnagie_skanowane_drukowane_w_3d_7

Naomi Campbell

Druga sfotografowana jest rzeźba niesamowitej Kate Moss. Oczywiście prawie naga, przetransformowana w „Upadłego anioła„. Knight posłużył się taką prezentacją, ponieważ widzi paralele pomiędzy „nowymi religijnymi ikonami„, a idolami modowymi, które potrafią być jednocześnie podziwiane i pogardzane, i to często przez tą samą publikę. Gołębie skrzydła zostały osobno zeskanowane, a następnie połączone z modelem Kate Moss w trakcie przygotowywania pliku do druku 3D.

kate_moss_naomi_campbell_polnagie_skanowane_drukowane_w_3d_1

Kate Moss

W poszukiwaniu odpowiedniego materiału, Knight skierował swój wzrok na jednych z najlepszych twórców porcelany, czyli wytwórni Nyphenburg w Niemczech. Stworzyli oni rzeźbę Kate Moss na podstawie i dokładnie taką samą jaką prezentował model 3D.

kate_moss_naomi_campbell_polnagie_skanowane_drukowane_w_3d_8

Naomi Campbell

Z jednej strony tradycjonaliści mogą upatrywać jakiegoś rodzaju uproszczenia czy wręcz bandytyzmu w stosunku do artystów uciekających się do cyfrowych technologii i „prostoty” w stworzeniu danego dzieła – przecież Knight nie stworzył każdego z elementów własnymi rękoma, a m.in. za pomocą drukarki 3D. Z drugiej strony sprawne wykorzystanie jakiejkolwiek technologii czy metody w celu stworzenia czegoś co zapiera dech w piersiach innym ludziom jest sztuką, nieprawdaż?

Źródła: www.3ders.org, www.showstudio.com, www.edition.cnn.com
Zdjęcia: [1-3] [4] [5] [6]

Udostępnij.

O autorze

Karol Krawczyński

W branży druku 3D działający od 2013 roku. Jego przygoda zaczęła się od FDM, a następnie rozwinęła w stronę profesjonalnych i przemysłowych rozwiązań z firmą Solveere. Autor blisko setki artykułów na CD3D, prowadził dział Rynki Finansowe w Gazecie Finansowej oraz magazyn Business Coaching. Pasjonuje się szermierką i fantastyką - obiema w szerokim ujęciu.

Rozmowa
z Cedrykiem
?