Klucz do Samotnej Góry

0

Gdy 13 grudnia cała Polska będzie obchodzić kolejną smutną rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, reszta świata (a przynajmniej jego cywilizowana część) wybierze się do kina na kolejną część Hobbita – czyli na „Pustkowie Smauga„. Na tą okazję Warner Bros. wspólnie z Microsoftem przygotowali nie lada gratkę. Z okazji premiery filmu zostanie wypuszczona reklama dostępna na aplikacjach na urządzeniach wyposażonych w Windows 8 oraz na Xboxa i MSN. Z jej poziomu będzie można ściągnąć plik, z którego będzie można wydrukować na drukarce 3D legendarny klucz do Ereboru, czyli Samotnej Góry – dawnego królestwa krasnoludów, podbitego przez smoka, Smauga Złotego.

Źródło: www.3dprinterworld.com

Źródło: www.3dprinterworld.com

Nie chcąc za bardzo rozwodzić się nad wątkiem fabularnym powieści i powstałego na jej kanwie filmu, chciałbym skupić się bardziej na samej koncepcji wspomnianej akcji marketingowej. Po pierwsze, tego typu akcja będzie miała w ogóle miejsce – z okazji premiery jednego z najbardziej oczekiwanych filmów roku pojawia się kampania reklamowa, której główna koncepcja opiera się o model przeznaczony do druku 3D. Wow! Doceńmy to, ponieważ jest to naprawdę specjalna chwila! Jeszcze niedawno newsem było to, że izraelski oddział Coca-Coli organizuje konkurs z nagrodami pochodzącymi z drukarki 3D. W tym przypadku mamy do czynienia z kampanią ogólnoświatową i organizowaną z okazji premiery kinowego block-bustera!

Po drugie, po raz kolejny w kontekście druku 3D pojawia się Microsoft. Tu nie może być mowy o przypadku – gigant z Redmond konsekwentnie realizuje strategię wchodzenia w technologię druku 3D, zapoczątkowaną w połowie roku wprowadzeniem do oferty swoich sklepów drukarek 3D MakerBota. Tym razem udział Microsoftu jest pośredni, ale warto zwrócić uwagę, że akcja ma miejsce na urządzniach z Windowsem 8, a nie Androidem czy iOS`em.

W końcu po trzecie – nie jest to pierwszy i odosobniony przypadek. Przy okazji niedawnej premiery filmu „Gra Endera” pojawiła się możliwość zamówienia wydrukowanych w technologii proszkowej modeli statków kosmicznych z filmu. Ich zaletą było to, że wydruki pochodziły dokładnie z tych samych plików, które zostały użyte do produkcji rzeczywistych modeli użytych w filmie. Minusem tego projektu było naturalnie to, że za modele trzeba było płacić (od 19,99$ do 59,99 $), podczas gdy w przypadku Hobbita będzie możliwość wykonania samodzielnego wydruku 3D.

Źródło: www.3dprinterworld.com

Źródło: www.3dprinterworld.com

Innymi słowy, wkraczamy powoli w nową erę promocji, gdzie jednym z elementów będzie unikalny model danego produktu lub obiektu przeznaczonego dla drukarki 3D. Dzięki temu zabiegowi działania reklamowe przybiorą zupełnie inną formę niż dotychczas, ponieważ pozwolą na znacząca redukcję kosztów, sprawią również że pozyskanie danego gadżetu stanie się bardziej ekskluzywne i unikalne. Bądź co bądź będzie wymagało posiadania drukarki 3D jak również umiejętności jego wydrukowania.

Źródło: www.3dprinterworld.com

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

Rozmowa
z Cedrykiem
?