Kolejny spektakularny pokaz siły polskiej społeczności druku 3D!

23

Polska społeczność druku 3D po raz kolejny pokazała swoją potęgę! Gdy trzy tygodnie temu legenda środowiska – Krzysztof Dymianiuk, uruchomił kampanię crowdfundingową na platformie Pomagam.pl, gdzie zbierał fundusze na rozwój swojej fotopolimerowej, open-source’owej drukarki 3D opartej o ekran LCD – Cristelię, mogliśmy być pewni, że członkowie społeczności pokażą na co ich stać. I nie pomyliliśmy się… Od 9 marca br. Krzysztof zebrał oszałamiającą kwotę 3727 PLN na wnioskowane 10.000 PLN. Wsparcia udzieliło aż 51 osób. Chociaż kampania cały czas trwa, od blisko dwóch tygodni licznik ani drgnął.

Krzysztof to jeden z weteranów i głównych animatorów ruchu RepRap w Polsce. Zaczynał w 2010 r., stając się rok później pierwszą osobą w kraju, która produkowała i sprzedawała drukarki 3D do samodzielnego montażu. Założone w tym samym czasie przez niego forum – MójRepRap.pl stało się jednym z głównych źródeł wiedzy dla początkujących adeptów drukarek 3D typu RepRap oraz prawdziwą kuźnią talentów, gdzie doświadczenia zbierało większość osób działających dziś w branży druku 3D. Po odejściu z firmy 3NOVATICA, która w międzyczasie przejęła forum, założył kolejne – Fabrykator.pl, które jest dziś jednym z dwóch głównych for dla pasjonatów niskobudżetowych drukarek 3D oraz szeroko pojętej fabrykacji.

W lipcu 2016 r. Krzysztof rozpoczął relację z budowy open-source’owej drukarki 3D drukującej z fotopolimerów – Cristela. Od początku była ona oparta o trzy założenia:

  • to nie jest projekt komercyjny – wszystkie źródła mają być upublicznione (m.in. na Thingiverse)
  • koszt złożenia drukarki 3D ma oscylować wokół kwoty 1000 PLN
  • źródłem światła ma być ekran LCD (rozwiązanie podobne do drukarki 3D Liquid Crystal).

Projekt cieszył się olbrzymim zainteresowaniem w Polsce i zagranicą. Wiele osób dopingowało Krzysztofa w jego pracy. Niestety wkrótce okazało się, że jest on dość kosztowny – sam zakup ekranów LCD do testów różnych konfiguracji to koszt min. kilku tysięcy złotych. Dlatego Dymianiuk uruchomił swój projekt na Pomagam.pl, gdzie liczył na wsparcie osób, które od lat korzystają z jego for oraz wiedzy i doświadczenia, którymi się na nich dzielił.

Nie pomylił się. Na ponad 630 zarejestrowanych użytkowników Fabrykatora, projekt wsparło 8% z nich. Biorąc pod uwagę tylko użytkowników, którzy napisali min. 1 post, projekt wsparło aż 22%. Kwota 3727 PLN to mnóstwo pieniędzy, które pozwolą Krzysztofowi na rozpoczęcie zaawansowanych prac badawczo-rozwojowych oraz zakup specjalistycznego sprzętu i materiałów eksploatacyjnych. Z takim budżetem Dymianiuk może śmiało konkurować z innymi producentami drukarek fotopolimerowych – 3D Systems i EnvisionTEC. Warto przy tym przypomnieć, że efekty jego pracy zostaną udostępnione za darmo.

Jeszcze garść statystyk:

  • średnia wysokość wpłat wyniosła 73 PLN
  • gdy odejmiemy od tego dwie najwyższe wpłaty, średnia wyniesie 60 PLN, a całkowita suma wpłat spadnie poniżej trzech tysięcy złotych
  • sześć osób wpłaciło więcej niż 100 PLN (w tym jedna 101)
  • nie wszyscy darczyńcy posiadają konta na Fabrykatorze.

Jak zatem widać, jeżeli jest jakakolwiek rzecz w tym kraju, którą opłaca się robić, to jest to społeczne rozwijanie i animowanie środowiska hobbystów i amatorów skupionych wokół projektu RepRap. Jeżeli kiedykolwiek przyjdzie potrzeba otrzymania jakiejkolwiek pomocy wykraczającej poza wymianę przyjacielskich postów na forum (które nota bene też się utrzymuje na swój koszt), można liczyć na tak olbrzymie wsparcie jak opisałem to powyżej.

Polska społeczność druku 3D jest bardzo silna. W pisaniu postów na czyimś forum internetowym.

PS: powyższy artykuł nie był w żadnym stopniu inspirowany przez jego bohatera – Krzysztofa Dymianiuka. Krzysztof jest bardzo wdzięczny wszystkim wspierającym za udzieloną pomoc finansową i kontynuuje swoje prace.

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

  • Heh, właśnie odkryłem, że Krzysztof pobił o 12 złotych wynik Forbota – cenionego serwisu i forum o robotyce w Polsce: https://patronite.pl/forbot.

    • Cyryl

      Gdzie tam pobił. Oni maja tyle miesięcznie a nie jednorazowo

      • Hmm… Wydaje mi się, że Damian dostaje po 285 PLN miesięcznie, a nie 3,7 k?

        • Cyryl

          rzeczywiście 😉

  • 22% aktywnych użytkowników wpłaciło – to jest bardzo dobra konwersja i świadczy właśnie o dużej aktywności środowiska. Tyle tylko, że jest ono małe. Po raz kolejny artykuł szkalujący i obrzydzający społeczność pasjonatów, bo nie wpłacajo…
    A przecież ten słaby wynik jest niezwykle ważną informacją, że może produkt nie jest atrakcyjny, a może pomysł na finansowanie niewłaściwy, a może po prostu przedstawiony w słaby sposób. Dla Krzyśka jest to na pewno sygnał, że warto ogrom swojej pracy przedstawić inaczej, może nagrać fajniejsze wideo ?
    Ciężko i bez sensu jest tak wmawiać ludziom czego mają chcieć. A tu frustracja, ze Polandia-cebulandia, kraj skąpych chytrusów. Takie narzekanie, powielanie stereotypów i kompleksów, z którego nic nie ma poza swędzeniem kukli.

    • Cyryl

      Fakt. Jako wpłacający czuję się trochę urażony wpisem w takim tonie. Sama kampania nie była zbyt dobrze przygotowania zaprezentowana i opisana i zapewne gdybym nie śledził tematu i widział projektów Krzysztofa nie wpłacił bym.
      Chyba redaktor się z lekka sfrustrował i zapomniał o dobrym dziennikarstwie. Zamiast napisać normalnie o tym, że dotychczas udało się zebrać tyle a tyle i zachęcić innych do wsparcia to zrobił na odwrót i zniechęcił.

    • emartinelli

      Popieram Dr. Plama w 100%, sam lepiej bym tego nie opisał.

  • A tak na serio. Trzymając się faktów.
    1.Kto dziś buduje drukarki 3d? Ludzie których nie stać na zakup porządnego urządzenia typu Zortrax/Up/Ultimaker itd lub tez mający specyficzne potrzeby. Większość jęczy że PLA drogie. Drukarka do fotopolimerów poza zajawką do czego ma służyć Kowalskiemu? który płacze nad ceną PLA no chyba nie kupi sobie żywicy po 400 zeta za litr żeby wydrukować jodę.
    2.Potencjalni ludzie którzy mogli by wykorzystać sprzęt czyli np jubilerzy mają to w zupie bo oni kupują grawerkę do obrączek za 30 tys(zdradzę tajemnicę że taką grawerke dało by się zbudować za 10% ceny) oni wymagają plug&play a nie pierdzielenia się z PDMS czy innymi sposobami na pojemnik z żywicą.
    3. Projekt społecznie rozwijany ale tak niszowy że to było do przewidzenia że się nie uda.
    4. Dostęp za darmo do dokumentacji od 2 lat dostępny jest LittleRp na githubie a nawet drukarka drukuje! Złożenie jej jakies 600 zł plus używany projektor i za 1100 jest drukarka dlp jakoś nie widzę dziesiątek tych drukarek na forach
    5. Projekt w tym momencie nie drukuje macha 1 silnikiem nie wiadomo czy będzie drukować bo gwarancji nie ma. Gdyby pokazane były wydruki jakiekolwiek ludzie pewnie by bardziej uwierzyli.

    Więc idąc teorią spiskową przyznawania virtuti cebulari Polakom to co jeśli ludzie nie potrzebują tej drukarki? Tak po prostu grzeje ich to mają wspierać dla samego wspierania? A czy Ty wpłaciłeś już na społeczny projekt nawilżacza powietrza dla etiopskich lepianek raczej nie bo Cię najzwyczajniej taki projekt nie interesuje?

    • >> co jeśli ludzie nie potrzebują tej drukarki?

      Ze strony kampanii na Pomagam.pl:

      >> Od momentu kiedy postanowiłem zaprojektować drukarkę Cristelia (czyli drukarkę na żywicę DayLight) [http://www.fabrykator.pl/board/viewtopic.php?f=87&t=394] i oczywiście upublicznić źródła na Thingiverse [http://www.thingiverse.com/thing:1680172] jestem zasypywany pytaniami dotyczącymi doboru części, w tym odpowiedniego ekranu LCD, sterowania itp. Nie mogę doradzić konkretnie, gdyż nie dobrałem jeszcze odpowiedniego LCD i drukarka nie została ukończona.

      Krzysiek uruchomił tą kampanię, ponieważ ludzie oczekują, że dokończy prace nad drukarką 3D.

      >>Tak po prostu grzeje ich to mają wspierać dla samego wspierania?

      Tak.

      >> A czy Ty wpłaciłeś już na społeczny projekt nawilżacza powietrza dla etiopskich lepianek raczej nie bo Cię najzwyczajniej taki projekt nie interesuje?

      A czy widziałeś kiedyś żebym udzielał się w tym temacie? Gdyby coś takiego mnie interesowało, z pewnością bym to wsparł, tak jak wsparłem projekt Krzysztofa, a wcześniej GAIA Multitool na Kickstarterze, czy Rolo Printer na Indiegogo. Jedyna kampania z segmentu druku 3D, której nie wspomogłem, to „mobilna elektrownia wiatrowa” Omni3D, ale chyba pamiętasz jak skończył się ten projekt? 😉

      • Wiesz ja się nie będę z tobą licytował za ile i kogo wspierałem. Ale
        „>>Tak po prostu grzeje ich to mają wspierać dla samego wspierania?

        Tak.”
        Proszę Cię jęczenie że Krzysiek utrzymuje forum za własną kase jest śmieszny nikt mu nie każe tego robic ani go siłą nie przymusza. Mając forum zbudował sobie odpowiednie grono słuchaczy gdyby nie to nie było by nawet tego co zebrał. Jest to projekt non profit czy będzie on potem dostępny w kitach co się z nim będzie działo na jakiej licencji zostanie udostępniony? Jak zacznę robić open source longboarda z napędem i pokaże w kampani chińskiego longboarda bez napędu z nadzieją że to będzie się samo odpychac to ludzie mają rzucać we mnie pieniędzmi? W imię czego? Ta drukarka nie drukuje tylko tyle i aż tyle jeśli by drukowała kiepsko i trzeba było ją rozwinąć to pewnie by zebrała środki. Sam wiesz że robił sam bieda kampanie z IdeaLabem tak się kończą bieda kampanie w sensie bez profesjonalnie przygotowanych materiałów i zajawek. Bo w tym momencie projekt jest w fazie konceptu na kickstartera by go nawet nie wpuścili. Btw świecenie ekranem rozwiązała firma wainhao dajac ekran i diodę UV całość kosztuje 48 dolarów i myślę że rozwiązał by się problem ekranu.

        • Kampania IdeaLab czy innego komercyjnego produktu na którym właściciel kampanii zarabia ma się nijak do wsparcia produktu darmowego, gdzie twórca nie czerpie z tego zysku. Do tego startowałeś z kampanią KOLEJNEJ drukarki FDM, średniej jakościowo, więc sam sobie w stopę strzeliłeś.

          Powtarzam kolejny raz: to nie jest kampania produktu komercyjnego i ja w kampanii nie sprzedaję drukarek czy czegokolwiek innego – czy Ty to rozumiesz? To jest portal POMAGAM.PL – kto chce to pomaga i NIC przy dotacji nie dostaje.

          No i z ekranem dioda i sterownikiem z wanhao przesadziłeś z ceną, no ale widzę, że już punkt krytykowania obrałeś, więc nie mam zamiaru Ciebie w tym prostować.

          • dobra to takie jedno małe pytanie na jakiej licencji zostanie to upublicznione? Tu nie chodzi o krytykę Twojego projektu jako takiego a podejście Pawła że cebulaki się nie dorzucają a powinni

          • Jacku, to JUŻ JEST UPUBLICZNIONE od 19 lipca 2016 roku 🙂
            Creative Commons – Attribution – Share Alike
            http://www.thingiverse.com/thing:1680172

            Na takiej samej licencji udostępniłem tez jakiś czas temu (listopad 2016) DUE3DOM, czyli elektronikę 32bit do drukarek 😉
            http://www.thingiverse.com/thing:1899144

          • I bardzo się cieszę Krzysztofie 🙂 Życzę popularyzacji na miarę Prusy i3 🙂

      • Blazi

        „>>Tak po prostu grzeje ich to mają wspierać dla samego wspierania?
        Tak.”

        Aha. Lubie jak ktoś wie lepiej ode mnie na co powinienem/wypada/muszę wydać swoje pieniądze. Cóż, jako typowy Nosacz Sundajski wolę jednak wspierać niezależnych twórców hardware po prostu kupując ich produkty lub korzystając z ich usług, najlepiej takich których potrzebuje.

        • Historia pokazuje, że najbardziej lubisz wspierać produkty tego twórcy, którego aktualnie płaci Ci pensję. Twoja kariera zawodowa to prawdziwa róża wiatrów.

    • Jacku, jak zwykle wrzucasz wszystko do jednego wora, a prawdy w tym nie ma bo:

      1. Nie mieszaj drukarkek z projektorem DLP z drukarkami z ekranami LCD – to zupełnie 2 inne bajki i gdyby chodziło o KOLEJNĄ drukarkę z projektorem DLP to ona by była rok temu, bo to proste straszliwie.
      2. Żywice nie kosztują 400 zł za litr tylko 260 zł za DayLight u dystrybutora a UV-ki są jeszcze tańsze.
      3. Projekt niszowy lub nie, ale daję sobie rękę obciąć, że gdyby wszystko już było upublicznione to wiele firm by z tego skorzystało i zaczęło klepać własne drukarki (zresztą historia lubi się powtarzać i dobrze wiesz że sam byś nie podchodził do projektu drukarki gdyby się nie zaczęło wszystko na forum mojreprap.pl).
      4. Zortrax/Up/Ultimaker mają się NIJAK do drukarki na żywicę.
      5. Dlatego nie ma DZIESIĄTEK drukarek DLP na forach bo mają jedną zasadniczą WADĘ – bardzo małe pole robocze z którego mało kto skorzysta. Tu właśnie jest przewaga drukarek z ekranem LCD, bo pole ograniczasz wielkością ekranu.
      6. Gdybym pokazał drukującą drukarkę, to by znaczyło, że mam już odpowiedni LCD, więc po groma mi zbiórka na pomagam.pl?

      • emartinelli

        „5. Dlatego nie ma DZIESIĄTEK drukarek DLP na forach bo mają jedną zasadniczą WADĘ – bardzo małe pole robocze z którego mało kto skorzysta. Tu właśnie jest przewaga drukarek z ekranem LCD, bo pole ograniczasz wielkością ekranu.”

        Wad to one maja dużo więcej, ale uświadomić to sobie może dopiero ktoś kto sobie na tym trochę podrukował o czym sam wiesz.

  • Mimo tego, że wsparcie jest dużo mniejsze niż oczekiwałem, to i tak z zebranych pieniędzy uda mi się kilka ekranów przetestować. Bardzo dziękuję wszystkim darczyńcom, bo przecież wydają pieniądze bez gwarancji że coś z tego będzie i nic w zamian nie dostają. Nasze społeczeństwo drukarkowe nie jest za duże – tu nie liczyłem na jakieś mocne wsparcie z tej strony, aczkolwiek zostałem miło zaskoczony kwotą jaką otrzymałem – SZACUN !! Bardziej liczyłem na wsparcie ze strony firm rodzimych produkujących drukarki 3D, które kolejny raz na kolejnych targach drukarkowych pokazują kolejne wcielenia FDM-ów i nic poza nimi. Przecież projekt jest otwarty, każdy będzie z tego mógł czerpać garściami.

    Dziwne jest to, że niektórzy się uczepili jednego i myślą że na tym długo zajadą. Rynek żywic jest czymś nowym. Jaki problem zakupić beczkę lub dwie żywicy z bucktown polymers i rozlewać ją i sprzedawać ze sporym zyskiem i nie walczyć na polu zapchanym filamentami? Kupując żywicę z fabryki kosztuje ona tyle co dobrej jakości filament (kilogram żywicy = kilogram filamentu).

    Sam wypisałem się z produkcji drukarek czy sprzedaży części do nich jakiś czas temu i nie zamierzam do tego wracać. Projektuję drukarkę bo potrafię, bo lubię, bo chcę zrealizować coś, co po głowie chodziło od dawna. Ile mogłem, tyle poświeciłem środków z własnej kieszeni i szlaban zamknąłem. Wolę inwestować w maszyny do warsztatu jaki prowadzę – one zapewniają mi byt. Wspieracie własny produkt, bo Cristelia jest dla Was – ja jestem tylko narzędziem do zrealizowania tego pomysłu.

    • Blazi

      „Jaki problem zakupić beczkę lub dwie żywicy z bucktown polymers i rozlewać ją i sprzedawać ze sporym zyskiem i nie walczyć na polu zapchanym filamentami? ”

      Nie ma żadnego dopóki nie chcesz robić tego w zgodnie z prawem i nie boisz się konsekwencji. Wprowadzanie na rynek produktu niebezpiecznego (nawet z „iksem”, nie mówiąc już o „czaszcze”) jest nieco bardziej skomplikowane niż zamówienie palety filamentów od majfrendów.

      Wszystko jest oczywiście do zrobienia, ale wymaga sporych nakładów zarówno czasowych jak i finansowych.

      • Trochę za bardzo poleciałeś z tematem. Akurat o żywicach i ich używaniu i rozlewaniu i kupowaniu beczek możemy długo rozmawiać.

        • Blazi

          Chętnie bym poczytał, bo szczerze mówiąc ja się poddałem. Do B9Creatora był problem aby dostać MSDS nawet od ponoć europejskich producentów. Karty na rynek amerykański nie muszą być (i nie byly) kompatybilne z tymi na rynek europejski – inne wymogi. Lektura obowiązków przy wprowadzaniu do obrotu towarów niebezpiecznych też nie napawała optymizmem.

  • Należy odróżnić 2 typy platform wspierających. Markering, kampania, promowanie produktu w celu przyszłej sprzedaży – jak najbardziej, na Kickstartera. Tu ponosi się koszty kampanii aby zyskać jak najwięcej (sprzedaje się konkretny, jeszcze wirtualny produkt). Wybrałem Pomagam.pl, bo to całkiem inna forma wsparcia dla produktu. Tu nic nie sprzedaję a wręcz przeciwnie – chcę rozdać za darmo.
    Na Kickstarterze ludzie kupują produkt i liczą że go dostaną (za ustalone konkretnie kwoty). Na Pomagam.pl nikt nie płaci za towar – tu datek za „Dziękuję za wsparcie!”.
    Dlatego jest taka forma prezentacji jaka jest – prosta, czytelna, pokazująca potrzebę.

Rozmowa
z Cedrykiem
?