LEM Bullet, czyli pierwszy polski, elektryczny motocykl policyjny

13

W piątek zakończyła się VIII edycja Dni Druku 3D mająca miejsce w Warszawie. Na stanowisku firmy Spectrum mieliśmy okazję zobaczyć ciekawy projekt autorstwa studentów Politechniki Wrocławskiej. Grupa miłośników motoryzacji zaprezentowała motocykl z napędem elektrycznym, który swoją budową oparty został o druk 3D. Zespół może się pochwalić sukcesami na SmartMoto Challenge w Barcelonie. Zostali tam nagrodzeni za ciekawy design oraz biznesplan.

Tym razem wydarzenie to ulokowane będzie w Moskwie. Duże ambicje młodych adeptów techniki potwierdza prowadzona kampania crowdfundingowa. Wyjazd załogi do Rosji wraz z całym sprzętem to koszt niemały, w związku z czym cel minimum to zebranie 25 000 zł.

LEM Bullet to lekki motocykl stworzony z myślą o policji. Posiada akcesoria niezbędne dla pracy funkcjonariusza oraz spełnia wymogi, jakie przed takim pojazdem stoją, czyli jest jednoosobowy oraz posiada niebiesko-srebrną kolorystykę. Policjant będzie również miał do dyspozycji kompozytowe tarcze służące za ochronę np. podczas zamieszek. Wykonane z kevlaru i carbonu elementy przymocowane są za pomocą magnesów, a odłączenie ich zajmuje mniej niż 2 sekundy.

motor_1

Jak zapewniają członkowie Koła Naukowego Pojazdów i Robotów Mobilnych pojazd zawiera wiele nowoczesnych rozwiązań. Jednym z nich jest zastosowanie druku 3D. Z pomocą drukarki 3D Gence One zostały stworzone takie elementy jak czasza czy schowek w miejscu tradycyjnego baku. Część tylna zawieszania natomiast to całkowicie autorski pomysł.

motor_2

Całkiem nieźle, jak na pojazd elektryczny, prezentują się jego parametry techniczne. Skierowany na niską wagę motocykl waży zaledwie 70 kg. Maksymalna prędkość jaką osiąga, to 110km/h. Przy odpowiednich warunkach, ładowanie może trwać tylko półtorej godziny, co starczy nawet na 120km jazdy. Silnik o mocy 6kW pozwala rozpędzić motocykl do 100km/h w 5 sekund.

Wrocławscy studenci chwalą się, iż projekt powstał od podstaw samodzielnie. Cenne doświadczenie z pierwszych zawodów w Barcelonie chcą wykorzystać na SmartMoto Challenge w Moskwie. Debiutując korzystali z własnych zasobów finansowych, stąd decyzja o przeprowadzeniu kampanii. Koncept wyróżnia się praktycznością, co może skłonić do wspierania. Mnie osobiście najbardziej zainteresował koszt eksploatacji na poziomie 2zł/100km. Może czas przerzucić się na motor?

img_20160930_100555

Udostępnij.

O autorze

Maciek Stoczkiewicz

Absolwent Fizjoterapii, student Inżynierii Biomedycznej, w wolnych chwilach biega za piłką albo szuka swojego miejsca na Ziemi.