Mały wydruk wielkiej wagi

0

Chłopczyk miał zaledwie pięć dni, gdy trafił do Miejskiego Uniwersyteckiego Szpitala Pediatrycznego w Sankt Petersburgu. Lekarze zdiagnozowali poważną wadę serca znaną jako zespół Taussig-Binga. Przeprowadzenie operacji tak rzadkiego schorzenia wymaga zgromadzenia wielu informacji o pacjencie. W tym przypadku sprawa okazała się na tyle skomplikowana, że standardowe skany tomografii komputerowej nie wystarczyły chirurgom do szczegółowego zaplanowania zabiegu.

Chirurdzy zgłosili się do szwajcarskiego centrum 3D Medical Printing AG, by stworzyć model serca wydrukowanego w 3D dla ich małego pacjenta. Model posłużył jako materiał naukowy przed przeprowadzeniem dwóch osobnych operacji chirurgicznych. Wykorzystano go również, by wyjaśnić zmartwionym rodzicom dziecka, na czym polega choroba ich syna oraz jak będzie przebiegała operacja.

Zespołem Taussig-Binga określa się dwuodpływową prawą komorę z podpłucnym ubytkiem międzykomorowym, aortą położoną od przodu a tętnicą płucną od tyłu i po stronie lewej, w co najmniej 50% odchodzącą z prawej komory. Co więcej, w przypadku chłopca okazało się, że lekarze będą mieli czynienia z niedrożnością łuku aorty.

serce CT

Standardowo lekarze musieliby przestudiować wewnątrzsercowy oraz pozasercowy przepływ krwi u pacjenta, w oparciu o tomografię komputerową i echokardiografię. Ale w tym przypadku tradycyjne metody zawiodły. Pomimo dobrej wizualizacji z echokardiografii, ciężko było zrozumieć, skąd bierze się obraz, świadczący o mieszaniu się krwi natlenionej z nienatlenioną wewnątrz serca. Bez wyjaśnienia tej rozbieżności, niemożliwe było zaplanowanie zabiegu.

Z pomocą przyszedł druk 3D. Dzięki trójwymiarowemu modelowi serca, chirurdzy mogli przyjrzeć się dokładnie położeniu tętnic, mięśni i innych cech anatomicznych organu, co pozwoliło im na zdiagnozowanie problemu.

Model serca  przygotowany przez firmę 3D Medical Printing AG oraz skany z tomografii komputerowej i echokardiografia umożliwiły chirurgom podjęcie decyzji o rekonstrukcji łuku, usunięciu koarktacji i przesunięciu operacji wewnątrzsercowej.  Druga operacja została przeprowadzona w szóstym miesiącu życia chłopca. Lekarze bazowali również na modelu serca wykorzystanym poprzednim razem.

serce2

Dr. Paul Vogt – specjalista chirurgii naczyniowej serca w Heart Vascular Center w Zurichu skomentował wynik operacji: „Po sukcesie tej operacji trudno będzie sobie wyobrazić wejście na salę operacyjną, by przeprowadzić kolejną złożoną operację, bez skorzystania z pomocy jaką jest model wydrukowany w 3D.”.

3D Medical Printing AG zapowiada dalszą współpracę z Miejskim Uniwersyteckim Szpitalem Pediatrycznym w Sankt Petersburgu, aby rozwijać chirurgię neonatalną w oparciu o druk 3D.

serce3

Źródło: http://www.3ders.org/

Udostępnij.

O autorze

Paulina Winczewska

Germanistka, pasjonatka nawet najdziwniejszych i najtrudniejszych języków obcych oraz podróży i eksperymentów kulinarnych. Tłumaczka, która nie boi się nowych technologii i gadżetów. Wolny czas spędza zazwyczaj na pływalni.