Miotacz ognia… z drukarki 3D !!!

0

Kolejny artykuł z serii budowania broni za pomocą drukarki 3D. Jak sam tytuł wskazuje chodzi o miotacz płomieni, co sugeruje, że poza wydrukowanymi częściami niezbędne będą też inne sprzęty – głównie kuchenne. Chyba każdy chłopak, którego znam za młodu próbował roić taki domowy miotacz płomieni. W sumie wystarczyło zakosić ojcu zapalniczkę i podprowadzić matce lakier do włosów. Z tej prostej kombinacji uzyskiwało się całkiem zadowalający sprzęt podpalający firanki. Jak ktoś tym sposobem nie podpalił domu to zdarzało się poparzenia i niezłe eksplozje… O ile silny i pełny sprej raczej nie dopuszczał do tego, że działo się coś nieprzewidzianego to z końcówkami oraz starymi zabrudzonymi sprejami bywało różnie… Zdarzyło się, że nagle puszka zaczęła płonąć a wtedy uciekaliśmy na bezpieczną odległość patrząc czy wybuchnie czy dopali się spokojnie…

Projekt, o którym piszę jest znacznie bardziej przemyślany i bezpieczniejszy. Stworzył go Amerykanin Ivan Owen i nazwał pieszczotliwie „The Conflagulator”. Użył do tego celu kilku przedmiotów codziennego użytku takich jak: młynek, palnik kuchenny (ręczny), dmuchawę do liści na baterie oraz oczywiście kilku wydruków 3D, które scalają wszystkie elementy razem. Jako paliwo wykorzystuje sproszkowaną skrobię kukurydzianą – bardzo łatwopalną. Jest ona podawana za pomocą młynka do tuby, który wydmuchuje powietrze dzięki dmuchawie a palnik służy do podpalania wystrzeliwanego proszku. Nie ma możliwości cofnięcia się płomienia (chyba, że dmuchawę ustawimy na ssanie) co czyni całą maszynę dość bezpieczną. Jednakże nie na tyle bezpieczną, aby Iwan opublikował projekty, które stworzył do wykorzystywania przez innych…

Cóż, projekt nie jest zbyt mądry, ani bezpieczny, za to z pewnością bardzo kreatywny. I w sumie dobrze że wpadł na niego taki dość niegroźny dziwak jak Ivan Owen – miejmy nadzieję, że jego dzieło nie zainspiruje innych osób do stworzenia naprawdę groźnego narzędzia zbrodni.

Miotacz ognia z drukarki 3D 01

Źródło: www.3ders.org
Grafika: [1] [2]

Udostępnij.

O autorze

Marcin Kwapisz

Posiada kilkunastoletnie doświadczenie w biznesie w zakresie sprzedaży. Oprócz tego prowadzi szkolenia informatyczne i zajmuje się profesjonalną fotografią cyfrową.

Rozmowa
z Cedrykiem
?