Najwięcej patentów na druk 3D ma… Fujitsu

2

Gdy w niedawny artykule opisywałem pozew sądowy jaki wystosowali prawnicy Stratasysa wobec Afinii, firmy powiązanej z Tiertime, zajmującej się sprzedażą w USA drukarek 3D Series H, będącymi klonami Up!2 Plus, rozważałem konsekwencje tej sprawy dla całej branży druku 3D na świecie. Zdania na ten temat są podzielone – część osób, jak np. ja, uważa, iż już w niedalekiej przyszłości może to być spora bariera dla rozwoju rynku drukarek 3D. Część komentatorów – jak np. BlazakoV uważa, że temat jest nie warty uwagi, gdyż… USA to nie Chiny czy Europa i te ograniczenia będą miały wyłącznie charakter lokalny. Tymczasem okazuje się, że najwięcej patentów związanych z drukiem 3D ma… Fujitsu!

Źródło: www.ipo.gov.uk

Źródło: www.ipo.gov.uk

W niedawnym raporcie opublikowanym przez Biuro ds. Ochrony Intelektualnych Praw Majątkowych (IPO – Intellectual Property Office) w Wielkiej Brytanii, wykazano jak bardzo wzrosła ilość patentów związanych z drukiem 3D od roku 2000. Po analizie 9000 patentów jakie zostały zgłoszone po 1980 roku, twórcy raportu odkryli, że ilość patentów związanych z drukiem 3D rośnie w zastraszającym tempie… Patenty związane są przede wszystkim z obszarami biomedycyny, produkcji obwodów oraz fabrykacji elektrod. Co ciekawe, o ile USA w dalszym ciągu jest liderem jeśli chodzi o tego typu regulacje prawne, to wśród firm liderem zestawienia jest japońskie FUJITSU.

Swoistą ciekawostką jest fakt, iż liderzy wyścigu patentowego, czyli 3D Systems i Stratasys zgłosili swoje patenty dopiero na początku lat 90-tych, podczas gdy Fujitsu zagwarantowało sobie wyłączność na szereg rozwiązań w latach 80-tych. Jako że nie słyszeliśmy do tej pory o żadnych działaniach związanych z drukiem 3D w wydaniu japońskiego giganta, możemy być niezmiernie wdzięczni, iż jedyne co Fujitsu zapewniło nam do tej pory, to zablokowanie rozwoju branży o być może niezwykle unikalne i przełomowe rozwiązania technologiczne.

Na szczęście są dwie dobre wiadomości:

  1. Patenty niedługo wygasają
  2. Fujitsu, które wspomniało kilkakrotnie, iż przymierza się do wejścia w tą branżę, nie będzie raczej starało się ich odnawiać.
Źródło: www.ipo.gov.uk

Źródło: www.ipo.gov.uk

Raport pokazuje dwie ciekawe rzeczy – ilość patentów rośnie w zastraszającym tempie i amerykanie nie są jedynymi, którzy je posiadają. Tym samym teza stawiana kilkakrotnie przez BlazakoV`a, że nie powinniśmy się obawiać ograniczeń patentowych niestety traci na aktualności. Patenty nie są amerykańskie – są globalne. I twórcy drukarek 3D mogą w tym wszystkim liczyć jedynie na wyrozumiałość ich posiadaczy, lub na to, że nie zauważą że ktoś je złamał. Przytaczany na wstępie przykład Stratsysa i Afinii pokazuje jednak, że wyrozumiałość maleje, a spostrzegawczość znacząco rośnie, gdy firma łamiąca patenty zaczyna odnosić sukcesy rynkowe.

Źródło: www.engineering.comwww.ipo.gov.uk

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.