Naukowcy z Chin opracowali nową technologię druku 3D z metalu

2

Jakości drukarek 3D produkowanych w Chinach nie da się jednoznacznie określić. Z jednej strony są to podróbki sprzętu firm o ugruntowanej na rynku pozycji czy też rozwiązania dla dzieci, które jedynie imitują profesjonalne maszyny. Z drugiej strony Chińczycy są w stanie wyprodukować urządzenia, które mogą pomóc w rozwoju branży medycznej, a niektóre ich pomysły, jak na przykład tegoroczny hit Kickstartera – Polymaker, naprawdę zachwycają innowacją. Obszar, w który zdecydowali się zgłębić naukowcy z Huazhong University of Science and Technology to druk 3D z metalu. Niedawno ogłosili, że opracowali nowa metodę, która pozwoli na wyeliminowanie wielu wad tej technologii. Przyjrzymy się wynikom ich pracy.

Zhang Haiou – leader zespołu badawczego pracował wraz ze swoimi kolegami nad projektem przez ponad 10 lat. Swoją technologię określają jako “intelligent micro casting and forging” (tworzenie inteligentnych mikroodlewów i wykuwanie). Technologia ta łączy w sobie aspekty tradycyjnego odlewnictwa i obróbki metali z drukiem 3D, co pozwala na otrzymywanie wytrzymałych, bardziej elastycznych części. Według Zhanga, ich technologia pozwala na ominięcie problemów związanych z porowatością, pękaniem, kruszeniem się metali, spowodowanych ich szybkim podgrzewaniem lub chłodzeniem.

Na drukarce 3D stworzonej przez grupę badaczy Micro Forging & Casting Sync Composite Device, wydrukowano już spoiny z tytanu, których użyto w chińskich myśliwcach. Naukowcy zamierzają produkować również metalowe części o cienkich ściankach, które będą przeznaczone do branży lotniczej, automotive, medycznej i przemysłowej. Inicjatywa ta będzie miała duże znaczenie dla programu Made in China 2025, którego celem jest zreformowanie przemysłu, ze szczególnym uwzględnieniem zaawansowanych i ekologicznych technologii.

unichina

Materiałem, z którego korzysta Micro Forging & Casting Sync Composite Device jest metalowy drut. Według twórców sprzętów, jest on o 90% tańszy od sproszkowanego metalu używanego w większości drukarek 3D, drukujących z tego typu tworzyw. Rozwiązanie to jest też też podobno o 80% bardziej wydajne od druku 3D w technologii SLM. Pozwala na stworzenie dużych obiektów o rozmiarach sięgających nawet 5,5 x 4,2 x 1,5 m.

Jest to pierwszy przypadek łączenia druku 3D z metalu z tradycyjnymi odlewniczymi i kuciem. Modele stworzone dzięki intelligent micro casting and forging mają być bardziej wytrzymałe, a metoda ta ma wyeliminować błędy, które powstają podczas produkcji, przy użyciu tej technologii. Pozostało nam zatem czekać na efekty pracy Chińczyków.

Źródło: www.3dprint.com

Udostępnij.

O autorze

Paulina Winczewska

Germanistka, pasjonatka nawet najdziwniejszych i najtrudniejszych języków obcych oraz podróży i eksperymentów kulinarnych. Tłumaczka, która nie boi się nowych technologii i gadżetów. Wolny czas spędza zazwyczaj na pływalni.

  • sida

    „Kłuć” to mogę co innego 😉 pasjonatko

    • Paulina Winczewska

      Dzięki. Poprawione.

Rozmowa
z Cedrykiem
?