Pierwsza książka o druku 3D… dla dzieci!

0

Druk 3D jest przyszłością – w takiej lub innej formie, już za kilka lat ta technologia będzie częścią naszego życia codziennego. Może każdy z nas będzie miał swoją drukarkę 3D w domu, a może będzie ona dostępna tylko w wyspecjalizowanych punktach usługowych i medycznych (np. w gabinetach dentystycznych) – tak czy inaczej stanie się on powszechny. Jej wdrażaniem nie zajmiemy się niestety już my – zajmą się tym nasze dzieci. Na zachodzie zdają sobie z tego w pełni sprawę, dlatego drukarki 3D są stopniowo wprowadzane do szkół. Carla Diana poszła jeszcze dalej i napisał…a pierwszą książkę dla dzieci, poruszającą kwestie druku 3D!

Źródło: www.makershed.com

Źródło: www.makershed.com

Historia opisana w książce brzmi mniej więcej tak: gdy Carla była małą dziewczynką, marzyła o tym aby zostać artystką jak dorośnie. Niestety życie ułożyło jej się tak a nie inaczej i zamiast tego została… księgową. Jej życie przebiegało wzdłuż kolejnych rzędów komórek Excela i programu do rozliczania faktur, aż napotkała na swojej drodze Leo – Księcia Tworzenia, zaopatrzonego w nowoczesny odpowiednik magicznej różdżki – drukarkę 3D. Wspólnie z nim odbywa podróż po Brooklynie gdzie poznają kolejne możliwości tej technologii i rzeczy, które dzięki nim powstają.

Źródło: www.makershed.com

Źródło: www.makershed.com

O tym właśnie opowiada „LEO the Maker Prince: Journeys in 3D Printing” („LEO Książę Tworzenia: Podróże po Druku 3D„). Ta bogato ilustrowana książka wprowadza w świat druku 3D zarówno dzieci jak i… księgowych, księgowe i wszystkie osoby, dla których drukarka 3D to albo całkowita abstrakcja, albo coś o czym może i słyszeli, ale wciąż nie bardzo są w stanie ogarnąć umysłem. Jej niezwykłą zaletą jest również to, że każdy obiekt jaki pojawia się w książce można ściągnąć w postaci pliku STL z internetu i wydrukować!

Źródło: www.makershed.com

Źródło: www.makershed.com

Carla Diana pracuje jako wykładowca na Uniwersytecie Pensylwania w USA, a wcześniej uczyła w College of Art and Design w Savannah. Była również dyrektorem kreatywnym instytucie Technologicznym w Georgii, gdzie uczestniczyła w projekcie tworzenia humanoidalnego robota – Simona. Sama autorka opisuje książkę w następujący sposób: „oddając te pomysły [zaprezentowane w książce – przyp red.]w ręce dzieci, pomagamy im zostać naszymi ambasadorami przyszłości. Ta książka ilustruje potencjał jaki drzemie w druku 3D i w tym jak może pomóc w stworzeniu nowych rzeczy oraz uczynić nas makersami„.

Źródło: www.makershed.com

Źródło: www.makershed.com

Książkę można zakupić w sklepie internetowym magazynu MAKE:. Jest oczywiście tylko w języku angielskim i nie powinniśmy raczej liczyć na jej polską wersję. Jej tłumaczenie nigdy by się raczej nie zwróciło (a przynajmniej nie w ciągu nadchodzących lat)… Mimo to uważam, iż tego typu książki i inicjatywy są niezwykle cenne, ponieważ pomagają wdrożyć zarówno dzieci jak i ich rodziców w świat nowoczesnych technologii spod znaku druku 3D.

Źródło: www.3dprinterworld.com

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

Rozmowa
z Cedrykiem
?