Jak powstawały prototypy Xbox One X, czyli Microsoft i jego Centrum Zaawansowanego Prototypowania od środka

0

W Centrum Zaawansowanego Prototypowania Microsoft w Waszyngtonie pracuje zaledwie 50 osób. Jest to jednak miejsce przepełnione wysokiej klasy maszynami – na 20.000 m2 upakowane są rozmaite urządzenia, od WaterJetów, przez laserowe plotery tnące, po najdroższe drukarki 3D, jakie są dostępne na rynku.

Jeśli chodzi o te ostatnie, Microsoft wyposażył pracownię w Connex Object 500 od Stratasysa. Sześć drukarek 3D pracuje bez przerwy, również w nocy, wykonując w sumie 300 modeli na dobę. Czas, jaki jest potrzebny do przejścia od grafiki koncepcyjnej do fizycznego przedmiotu to zaledwie 45 minut.

Pracownicy Centrum zajmują się realizacją projektów sprzętu między innymi do Surface, HoloLens oraz Xbox. Tutaj też testuje się koncepcje kombinacji kolorystycznych spersonalizowanych kontrolerów – w dziale zajmującym się ich wykańczaniem znajdziemy całe szuflady pełne kolorowych przycisków. Jednak największą uwagę ostatnimi czasy poświęcano Xbox One X, drugiej już rewizji konsoli Xbox One z 2013 roku. Obudowa miała mieć najmniejsze spośród wszystkich wyprodukowanych konsol Xbox. Wiele wysiłku pracowników pochłonęło opracowanie odpowiednich otworów wentylacyjnych – wbrew dotychczasowej zasadzie głoszącej, że grubość ścianek między otworami nie może być większa niż grubość materiału. Celem było maksymalne udoskonalenie wyglądu produktu. Stworzono w sumie 75 projektów konsoli, 100 projektów czujnika ruchu Kinect i 200 różnych wersji gamepada.

Jednak Centrum Zaawansowanego Prototypowania to nie tylko maszyny produkujące modele. W laboratorium czynników ludzkich sprawdza się, w jaki sposób człowiek wchodzi w interakcje ze sprzętami, ze szczególnym uwzględnieniem sposobu trzymania i ułożenia w dłoni kontrolerów. Do zbierania danych służy specjalna, wyposażona w kamery klatka. Powstał nawet gigantyczny gamepad, który w rękach dorosłego człowieka ma pokazać, jak przez małe dziecko odczuwany jest kontroler zwykłych rozmiarów.

Oprócz tego wszystkiego, Centrum mieści w sobie najcichszy – wpisany do księgi rekordów Guinnessa – pokój świata. Wybudowanie pomieszczenia pochłonęło 1,5 miliona dolarów – tylko po to, by stworzyć idealne warunki testów Skype’a oraz asystenta Cortana. W pokoju bada się też głośność wentylatorów komputerowych, czy wciskania przycisków.

Źródło: www.wired.co.uk via all3dp.com

Udostępnij.

O autorze

Studentka kierunku lekarskiego. Od kilku lat pośrednio związana z branżą FDM. Wbrew pozorom, pisze nie tylko o druku 3D w medycynie.