Printrbot w nowej, metalowej odsłonie…

0

Jutro w Nowym Jorku rozpoczyna się kolejny 3D Print Show, możemy się zatem spodziewać kolejnych premier i nowości w świecie drukarek 3D. Tym razem jako pierwszy postanowił zaatakować Brook Drumm, mastermind Printrbota, prezentując za pomocą magazynu MAKE: odsłonę swojego najnowszego urządzenia – metalowej wersji Printrbota Simple. Zaraz… metalowej??? Niestety, ale dokładnie tak – słynąca ze swojej charakterystycznej, drewnianej konstrukcji seria drukarek 3D zamyka się w aluminiowych ramach zrywając ze swoim dotychczasowym wizerunkiem. Choć z jednej strony jest to nieunikniony znak czasów, to z drugiej Printrbot traci nieco na unikalności i tym, co wyróżniało go z grona podobnych mu urządzeń.

Drukarki 3D Brooka Drumma były znane z tego, że są open-source`owe, tanie… i z drewna. Od teraz ma się to zmienić. Drukarki 3D Printrbota będą stopniowo zamieniane na konstrukcje ze stali i aluminium, chociaż najtańsze, drewniane kity mają nadal pozostać dostępne w sprzedaży. Printrbot Simple w wersji metalowej jest większy od swojego drewnianego pierwowzoru i drukuje na większym stole roboczym – zamiast 10 x 10 x 10 cm będzie to 15 x 15 x 15 cm. Wymieniono i wzmocniono również pręty w osi Z, zwiększając ich średnicę z 8 do 12 mm.

Źródło: www.makezine.com

Źródło: www.makezine.com

Z dodatkowych nowości doszedł samopoziomujący się stół roboczy, zwiększyła się szybkość druku, drukarka pracuje też stanowczo ciszej od drewnianej wersji. Magazyn MAKE: przeprowadził testy nowego urządzenia stwierdzając, iż w porównaniu z wersją z drewna, nowy Simple bije swojego poprzednika o głowę. Po raz pierwszy drukarka 3D Printrbota sprawia wrażenie profesjonalnej (choć czerwony – strażacki kolor jest w moim mniemaniu cokolwiek kontrowersyjny). Cena metalowego Printrbota Simple ma wynieść coś pomiędzy 399 $ (Simple z drewna) a 699 $ (Printrbot Junior), zatem w dalszym ciągu będzie oscylować na najniższym poziomie cenowym. Drukarka 3D ma trafić do sprzedaży już na wiosnę.

Źródło: www.makezine.com

Źródło: www.makezine.com

Tak jak wspomniałem o tym na wstępie, choć decyzja o zmianie materiału konstrukcyjnego prędzej czy później nastąpić musiała, drukarki 3D Printrbota już nigdy nie będą takie same. Charakterystyczna, drewniana konstrukcja wyróżniała je z grona innych maszyn i była znakiem rozpoznawczym Brooka Drumma. Bez tego, jego jedyną kartą przetargową pozostanie tylko cena. Choć nowy wygląd sprawia ogólnie pozytywne wrażenie, to po prostu nie jest już to samo. Pozostaje mieć nadzieję, że dotychczasowi fani tych urządzeń pozostaną wierni marce koncentrując się na aspektach funkcjonalnych a nie estetycznych urządzeń.

Tak czy inaczej, era drewnianych drukarek 3D właśnie się ostatecznie zakończyła.

Źródło: www.makezine.com

Źródło: www.makezine.com

Źródło: www.makezin.com

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

Rozmowa
z Cedrykiem
?