Quickparts skaluje produkcję druku 3D

Quickparts skaluje produkcję druku 3D dla sektora obronnego i kosmicznego

Podczas gdy branża usług druku 3D zazwyczaj koncentruje się na jednostkowych zakupach sprzętowych, Quickparts stawia na strategiczny rozwój globalnej infrastruktury. Spółka ogłosiła wdrożenie 12 systemów stereolitograficznych Stratasys NEO800+. Inwestycja ta nie jest jedynie skalowaniem mocy wytwórczych, lecz skrupulatnie zaplanowaną integracją zsynchronizowanej sieci produkcyjnej na rynkach w USA, Wielkiej Brytanii, Francji i Włoszech. Dzięki temu firma sprawniej odpowie na rosnące zapotrzebowanie kluczowych programów obronnych oraz sektora bezpieczeństwa narodowego.

Nowa drukarka 3D Stratasys NEO800+

Szybką drukarkę wielkoformatową Neo®800+. Źródło: Stratasys

Głównym ogniwem tej operacji są maszyny Stratasys NEO800+, czyli wielkoformatowe drukarki 3D pracujące w technologii stereolitografii (SLA). Polega ona na utwardzaniu płynnej żywicy warstwa po warstwie za pomocą lasera. To przemysłowe bestie zaprojektowane do produkcji dużych, precyzyjnych części, idealne do zastosowań w lotnictwie. Inwestycja Quickparts to część większego planu o wartości blisko 6 milionów dolarów, który ma na celu rozbudowę ich centrum w Seattle, ukierunkowanego właśnie na programy kosmiczne i bezpieczeństwa narodowego.

Cała idea polega na tym, aby część certyfikowana i wyprodukowana w centrum doskonałości w Seattle mogła być bez najmniejszego problemu wydrukowana w identycznym standardzie w zakładzie pod Paryżem czy Mediolanem. Dla przeciętnego hobbysty drukującego modele smoków może to brzmieć jak zbędna komplikacja, ale dla klientów z sektora obronnego i kosmicznego to święty Graal. W świecie, gdzie łańcuchy dostaw bywają kruche jak wydruk z taniego filamentu, a geopolityka potrafi namieszać w planach produkcyjnych, taka elastyczność jest na wagę złota. Jeśli jeden zakład zostanie z jakiegoś powodu unieruchomiony, produkcja krytycznych komponentów może być natychmiast przeniesiona do innej lokalizacji, bez żmudnego procesu ponownej kwalifikacji. Jak ujął to dyrektor generalny Quickparts, Avi Reichental: „Każdy może kupić tę samą maszynę, którą właśnie kupiliśmy. Tego, czego nie mogą szybko kupić, to wykwalifikowane możliwości dostarczania według tego samego standardu w czterech krajach… To różnica między wynajmowaniem czasu maszynowego, a posiadaniem pozycji na tym rynku, którą trudno jest odebrać”. Innymi słowy, nie sztuka mieć drukarki, sztuka mieć system.

Źródło: Quickparts,

Przewijanie do góry