Rzeczy, których nie wydrukuje się w domu…

0

Większość ludzi słysząc po raz pierwszy o drukarkach 3D, ma dość przerysowane wyobrażenie na ich temat. Druk 3D przedmiotów jest postrzegany bardzo dosłownie, praktycznie jako możliwość odtworzenia otaczającej nas rzeczywistości. Niestety prawda jest bardziej prozaiczna – możemy drukować tylko proste obiekty, a wybór materiałów zależy od technologii druku. Najpopularniejszy w tanich drukarkach plastik, sprawdza się wyłącznie w druku prostych rzeczy. Czy w zwykłym domu będzie kiedykowliek możliwy np. druk 3D z metalu?

druk 3d

W tanich drukarkach 3D, z których możemy skorzystać w domu, wybór ogranicza się jedynie do plastiku i (teoretycznie) żywicy. Czy to się kiedyś zmieni? Co z ograniczeniami technologicznymi? Oto lista rzeczy, których raczej szybko nie wydrukujemy w domowych pieleszach…

1. Obiad

Źródło: www.jonesarch.squarespace.com

Źródło: www.jonesarch.squarespace.com

Na temat druku 3D jedzenia popełniliśmy oddzielny artykuł, a na rynku polskim jest nawet drukarka 3D, w postaci wrocławskiego ZMorph`a, umożliwiająca druk 3D z czekolady i ciasta. Mimo to, wydrukowanie pełnowartościowego pożywienia mogącego konkurować z tradycyjnym, będzie raczej niemożliwe. Problemem są czas druku, składniki czyli materiały oraz jego zasadność w ogóle.

  • w przypadku czasu, druk jedzenia będzie trwał bez porównania dłużej od tradycyjnego gotowania. Surowiec będzie nakładany warstwowo w określonym czasie, tak aby z jednej strony zagwarantować odpowiednią jakość a z drugiej strony zachować właściwości danego składnika
  • materiały do druku – na dzień dzisiejszy testowano wspomniane czekoladę i ciasto, cukier, sól, makaron, puré oraz pastę mięsną; o ile z każdego z nich możemy wykonać jakiś unikalny kształt, to nie możemy ich ze sobą łączyć jak w przypadku tradycyjnego gotowania; poza tym ich wybór będzie zawsze bardzo ograniczony i raczej nie powiedzie się druk z warzyw czy owoców 🙂
  • po co w ogóle drukować jedzenie? to trochę jak w przypadku personalizowanych puszek reklamowych z napojami – chociaż tego typu oferty są dostępne na rynku, mało kto poza dużymi firmami decyduje się na tego typu rozwiązania; czy bylibyśmy na co dzień skłonni czekać dodatkowych kilka godzin tylko po to, aby zamiast zwykłego makaronu, zjeść zupę z kluskami w kształcie Yody?

2. Sztućce i widelce

Źródło: www.designboom.com

Źródło: www.designboom.com

Dotyczy to metalowych rzeczy w ogóle. O ile przedmioty z nierdzewnej stali, mosiądzu, tytanu a nawet srebra i złota można zamówić w SHAPEWAYS czy MATERIALISE, o tyle samodzielny druk 3D tego typu rzeczy w domu będzie niemożliwy. Na przeszkodzie staną:

  • bardzo wysokie zużycie energii elektrycznej i źródło zasilania na 400V
  • skomplikowana obsługa i odpowiednie środowisko pracy
  • specjalistyczna wiedza i umiejętności w zakresie obsługi tego typu maszyn jak również materiałoznawstwa i obróbki.

Aby móc spiekać sproszkowany metal, potrzebny jest laser o wielkiej mocy i nie sądzę aby tego typu urządzenia były dopuszczone do handlu detalicznego. Poza tym, ile osób byłoby w stanie zapłacić za kasetę (kartridż) srebra lub złota do druku 3D?

3. Naczynia ceramiczne

Źródło: www.shapeways.com

Źródło: www.shapeways.com

Analogiczna sytuacja do druku 3D z metali. Tutaj również potrzebna jest odpowiednia wysoka temperatura, którą zapewni wyłącznie odpowiednio mocny laser. Podbnie sam proces technologiczny jest na tyle skomplikowany, że dużo łatwiej będzie zlecić to specjalistycznej firmie niż próbować drukować przedmiot samodzielnie, na własnej, taniej drukarce SLS.

4. Przezroczyste przedmioty

leapfrog 04

Oczywiście druk 3D szkła nie wchodzi w grę. Mimo to są materiały, które mogą je z powodzeniem imitować. Jeśli chodzi o druk 3D, na rynku dostępne są tego typu filamenty, jednkaże są one tylko „prześwitujące” a nie w pełni „przezroczyste„. Podobnie jest z drukiem z żywicy na drukarkach 3D The Form 1 – chociaż udaje się uzyskać bardzo zbliżony efekt, jest to wciąż tylko imitacja przezroczystości.

5. Biżuteria

Źródło: www.shapeways.com

Źródło: www.shapeways.com

Tak długo jak nie uważasz noszenia ozdób wykonanych z tandetnego plastiku przemysłowego za obciachowe i pozbawione gustu – wszystko jest ok. Jeżeli miałbyś / miałabyś ochotę jednak przymierzyć się do czegoś poważniejszego, w rodzaju pierścionka zaręczynowego z oryginalnym wykończeniem lub inskrypcją, pozostają tylko profesjonalne maszyny o wysokiej rozdzielczości i precyzji. I wciąż rozmawiamy wyłącznie o polimerach, posiadających lepsze właściwości od ABS/PLA, ale będących pochodnymi plastiku. Na temat druku 3D z metalu pisałem powyżej…

6. Elektronika

Druk 3D elektroniki pozostaje wciąż na etapie testów i prób. Jakiś czas temu japońscy naukowcy opracowali specjalistyczny roztwór do druku 3D, za pomocą którego będzie możliwy druk elektroniki na mikroskopijną skalę, który umożliwiłby tworzenie mikroskopijnych elektrod. To co jest kluczowe przy tego typu projektach to zapewnienie przewodzenie napięcia. W tym celu musi przejść proces karbonizowania i tylko ich rozwiązanie jest w stanie przetrwać ten proces bez utraty swoich właściwości lub kształtu.

Zatem skoro temat jest na etapie laboratoriów i nie pojawił się nawet w kontekście urządzeń przemysłowych, możliwość druku elektroniki w domu jest na poziomie fantastyki popularno-naukowej.

7. Kolejna drukarka 3D

Students Union Reception

Projekt drukarki 3D tworzonej w technologii RepRap zakłada koncepcję samoreplikującego się urządzenia. Z jednej drukarki 3D możemy wykonać kolejne. Tak jest w teorii… W praktyce zduplikować możemy tylko wybrane jej elementy, resztę jak pręty, śruby, nakrętki, elektronikę i okablowanie musimy zakupić. Tym samym replikowane części stanowią mniej niż połowę wymaganych elementów. Nawet jeśli udałoby się pozyskać maszynę do druku metlowych części lub zastapić je plastikowymi, wciąż pozostaje kwestia elektroniki. Tak więc model samoreplikuącej się drukarki 3D raczej nigdy się w 100% nie ziści.

8. Duże rzeczy

Źródło: www.cubify.com

Źródło: www.cubify.com

Druk dużych rzeczy zajmuje więcej czasu niż małych, wymaga również drukarek 3D o odpowiednio dużej kubaturze. Jeżeli chcemy wydrukować coś co jest dwa razy większe, potrzeba na to nie dwa a osiem razy więcej czasu! Zatem jeżeli druk przedmiotu zajął nam dwie godziny, to druk tego samego przedmiotu w skali 2:1 zajmie ich szesnaście… A co w przypadku druków 8-godzinnych – wtedy czas przestaje liczyć się w godzinach a zaczyna w dniach?

Reasumując, mimo świetnych perspektyw, jeżeli w przyszłości druk 3D się upowszechni trafiając do domów i biur jako sprzęt codziennego użytku, wciąż pozostanie tym samym urządzeniem jakie znamy obecnie. Masowy druk 3D jest z plastiku i to się raczej nie zmieni.

Inspiracja: www.fabaloo.com

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

Rozmowa
z Cedrykiem
?