Składany długopis liderem w wyścigu o tytuł najgłupszej rzeczy powstałej z drukarki 3D

0

A jeśli nie najgłupszej, to z pewnością najmniej przydatnej. Hype na druk 3D jest tak wielki, że wystarczy zrobić praktycznie cokolwiek co da się wydrukować na drukarce 3D, aby w pewnych środowiskach otrzymało to status rzeczy wyjątkowej lub wręcz kultowej. Oto np. długopis z drukarki 3D, który można złożyć na pół. I koniec. To wszystko. Acha, jest jeszcze jedna rzecz – jak wpadnie do wody, to nie tonie. Unosi się na powierzchni. Niezłe, co…? Na tyle niezłe, że twórcy tego długopisu założyli projekt na Kickstarterze, a 36 osób zapłaciło im już łącznie 2427 $. Takie cuda tylko w Ameryce…

Źródło: www.kickstarter.com

Źródło: www.kickstarter.com

Szczerze mówiąc nie pisałbym o tym, gdyby nie ten Kickstarter. Od dziś zaczynam poważnie rozważać wzięcie udziału w jakimś projekcie tego typu – muszę tylko wymyślić jakiś gadżet? Najlepiej coś skrajnie głupiego i bezużytecznego, co każdy szanujący się hipster lub startupper będzie mógł z dumą zaprezentować na spotkaniach towarzyskich w Starbucksie lub Green Wayu. Może personalizowane etui na pilota i klucze do garażu? Może pompkę do holenderskiego roweru z dużymi kołami, w wersji do samodzielnego montażu, która zmieściłaby się w chlebaku lub proekologicznej torebce? Albo grzebień wydrukowany z filamentu zmieniającego kolor pod wpływem temperatury? Pomysłów jest naprawdę tak wiele… Aż szkoda, że ten składany długopis jest już zajęty.

A już tak serio, to po raz pierwszy liczę na to, że ten projekt się nie powiedzie. Nie dlatego, że żałuję komuś szczęścia lub powodzenia w biznesie, tylko dlatego, że tego typu projekty dezawuują ideę zarówno Kickstartera jak i samego druku 3D. Za jakiś czas druk 3D na tyle wszystkim obrzydnie, że jak pojawi się dla odmiany jakiś naprawdę ciekawy pomysł, przepadnie on w zalewie tandetnych i obliczonych na hype drukiem 3D projektów.

Źródło: www.kickstarter.com

Źródło: www.kickstarter.com

A wracając do samego długopisu, to kosztuje on aż 52 $ (160 PLN !!!) i trzeba czekać na niego od 4 do 10 tygodni [SIC!]. Na składany długopis! Człowiek, który wymyślił ten projekt to geniusz marketingu, a ludzie którzy wsparli go do tej pory na Kickstarterze to [explicit content].

Acha, zastanawiacie się może, czemu na zdjęciu długopis leży na kamieniach pobrudzonych jakąś czarną mazią? Wydaje mi się, że twórcy projektu próbują w ten sposób podpowiedzieć nam, że ich produkt jest skierowany tylko dla prawdziwych twardzieli, którzy korzystają z długopisu nawet w tak niesprzyjających warunkach. Jestem przekonany, że gdyby długopis był dostepny na początku lat 80-tych, to korzystałby z niego sam John Rambo.

Źródło: www.kickstarter.com

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

Rozmowa
z Cedrykiem
?