Śmieszne jak sprawy się poukładały…

25

Polskiej społeczności druku 3D nie ma. Wykazałem to w głośnym tekście z zeszłego roku, gdy opisywałem brak wsparcia „społeczności” względem kampanii Kickstarterowej GAI Multitool realizowanej przez dwie niezwykle zasłużone postacie dla rozwoju polskiej branży druku 3D – Janusza Wójcika i Pawła Rokity. Tamten temat jest już zamknięty. Nikt specjalnie nie protestował przeciwko postawionym w nim tezom i większość przeszła z nimi do porządku dziennego. Tym razem będzie o czymś innym – upadku symbolu polskiej, niskobudżetowej branży druku 3D, forum MójRepRap.pl.

Kiedyś kuźnia talentów i kolebka większości firm produkujących drukarki 3D, bądź świadczących usługi druku 3D w Polsce – dziś grupa amatorów mordujących się z chińskimi podróbami Prusy i3 za półtora tysiąca z Allegro, prześcigającymi się w zaniżaniu cen za wydruki 3D, które wypluwają ze swoich druciaków… Kiedyś jego użytkownicy budowali polski rynek druku 3D – dziś ich następcy niszczą to co kiedyś zostało z takim trudem zbudowane. Dlaczego to robią? Z tych samych powodów co zawsze – chciwość, skąpstwo i bezmyślność. Polactwo.

Najpierw nieco historii…

Pierwszym serwisem internetowym w Polsce piszącym o RepRapach był należący do Przemka Jaworskiego (twórcy ZMorpha) i Konrada Klepackiego DesignFutures.pl. To z niego czerpało wiedzę grono pierwszych entuzjastów druku 3D, gdzie zadawali pierwsze pytania i publikowali pierwsze opinie. Serwis powstał w 2010 roku.

DesignFutures

Potem był blog arthx’a, czyli Artura Bochni – człowieka, który jako pierwszy złożył RepRapa w warunkach domowych. Pod jego relacją z montażu drukarki 3D znajdziecie komentarze m.in. Piotra Twardo z Monkeyfab, publikowane w czasach, gdy Monkeyfab dopiero stawiał swoje pierwsze kroki!

arthx

Pierwszym forum poświęconym RepRapom w Polsce było założone w 2012 roku RepRapForum prowadzone właśnie przez wspomnianego Piotra Twardo (znanego wtedy w społeczności jako Micromaker) i jego brata Pawła (znanego jako Admin). Wkład RepRapForum w popularyzację druku 3D spod znaku Adriana Bowyera i Josefa Prusy jest niemożliwy do przecenienia. To tu swoje pierwsze posty publikowali Michał Liberda (yru), Arek Śpiewak (Wulfnor), Jacek Dziedzic (Szalony Ryś), Szymon Kostrzewa (BlazakoV), Paweł Rokita (Sekal) czy… Krzysiek Dymianiuk.

Niestety po 2014 roku bracia Twardo na tyle zaangażowali się w swoje projekty biznesowe (w dużej mierze związane z rozwojem i sprzedażą drukarek 3D Monkeyfab PRIME), że RepRapForum zaczęło stopniowo coraz bardziej tracić na znaczeniu. Dziś to martwy twór i platforma dla spamerów publikujących posty z linkami do najdziwniejszych miejsc (apteki, kancelarie prawne etc.)

RepRapForum is dead

W kilka miesięcy po premierze RepRapForum w sieci pojawiło się Reprapowo, czyli MójRepRap.pl Krzysztofa Dymianiuka z Unique Design – pierwszej firmy produkującej drukarki 3D w Polsce. Początkowo MRR miało charakter zamknięty i było przeznaczone wyłącznie dla klientów firmy Krzysztofa – z czasem zostało udostępnione dla wszystkich.

MojRepRap

Przez dwa lata fora funkcjonowały niezależnie od siebie, chociaż na jednym i drugim publikowali ci sami użytkownicy. Z czasem z uwagi na mniejsze zaangażowanie jego twórców dyskusje na RepRapForum zaczynały słabnąć i MójRepRap przejął palmę pierwszeństwa w obszarze for internetowych poświęconych niskobudżetowym drukarkom 3D w Polsce. Ostatecznie w 2015 r. stał się jedynym aktywnym medium tego typu w kraju.

Kuźnia talentów, kolebka branży

Nie ma w Polsce firmy produkującej niskobudżetowe drukarki 3D, której członkowie nie posiadaliby konta na MójRepRap.pl. W latach 2012-2014 na forum odbyła się masa dyskusji w kwestiach konstruowania drukarek 3D, stosowania określonych filamentów, czy wykorzystywania technik druku 3D. Dziś już mało kto pamięta o Golemie Michała Liberdy, Idea Labie Jacka Dziedzica, czy… drukarce proszkowej Janusza Wójcika. Te oraz wiele innych projektów przyczyniło się do rozwoju rodzimej niskobudżetowej branży druku 3D, gdyż dzięki problemom i ich rozwiązaniom opisywanym przez poszczególnych forumowiczów rzesze kolejnych zbierało tak cenne doświadczenie, które wykorzystywało w swoich konstrukcjach.

Na forum nie brakowało również dyskusji „ideologicznych„. W latach 2013 – 2014 spierałem się publicznie z Animosem (kto go pamięta ręka w górę!) na temat cen drukarek 3D. Animos był jedną z pierwszych osób, które realizowały (bez powodzenia) projekt drukarki 3D za 1000 PLN – ja byłem jedną z pierwszych osób, które starały się przekonać resztę, że to bez sensu…

Koniec końców w latach 2012 – 2014 na RepRapForum i MoimRepRapie zapoczątkowało swoją działalność mnóstwo firm, z których znakomita większość funkcjonuje po dziś. Bez obydwu for nie byłoby Dni Druku 3D w Kielcach, nie istniałaby większość sklepów internetowych z drukarkami 3D, a filamenty w dalszym ciągu produkowałaby w Polsce tylko Plast-Spaw, Ataszek i Zając.

Jedyna obawa

Mimo częstych różnic zdań, sporów, a nawet okazjonalnych, spektakularnych kłótni, środowisko tworzące forum MójRepRap było zwarte i nawzajem się wspierało. Prawie każdy konstruował swoją własną drukarkę 3D i porównywał się z resztą. Urządzenia coraz bardziej ewoluowały, stając się czymś więcej od typowego druciaka, czy kolejnego MendelMaxa lub Prusy i2 / i3.

Jednak bez względu na to jak duże sukcesy odnoszono i jak mocno klepano się po plechach, jedna kwestia powracała ze stałą częstotliwością – Chińczycy. Tak jak każdy z konstruktorów budujących swoją maszynę marzył o międzynarodowym sukcesie i rozpoczęciu produkcji seryjnej na poziomie tysięcy sztuk miesięcznie, tak równocześnie obawiał się, że bez względu na wyjątkowość swoich pomysłów i skali zaangażowania w projekt, prędzej czy później wszystko zaleje tandeta z Chin…

Chiński-ABS-i-PLA

Dlatego tak bardzo stawiano na jakość – Monkeyfab PRIME, GATE 2.0, GAIA Multitool, DDDBot, Urbicum, HBot – te wszystkie konstrukcje powstały w wyniku kilku lat internetowych dyskusji, rozważań i przemyśleń. Również 3DGence czy 3DKreator opierają się na dokładnie tych samych założeniach. Chcąc konkurować z azjatyckimi produktami masowymi, koncentrowano się na zastosowaniu jak najlepszych rozwiązań konstrukcyjnych i niezawodności samych urządzeń. Podrażało to w naturalny sposób ich cenę, jednakże stanowiło naturalną przeciwwagę dla tego co miało nadejść.

Zmiana

Z czasem kolejni weterani odchodzili z forum. W większości przypadków powodem były bieżąca działalność i zobowiązania firmowe, które nie pozwalały na tak częste jak dawniej uczestnictwo w dyskusjach. Spadała też jakość rozmów – na forum pojawiało się coraz więcej nowych osób, które chciały tylko i wyłącznie złożyć zakupioną drukarkę 3D, nie interesując się za bardzo jej dalszym rozwojem (tzw. II i III generacja klientów). Zadawały one cały czas te same, podstawowe pytania, ewentualnie po zdobyciu jakiegoś wątłego doświadczenia snuły swoje oderwane od rzeczywistości teorie, obnażając brak głębszej wiedzy na temat danego zagadnienia.

Nie byłoby w tym może nic nadzwyczajnego lub zdrożnego – tego typu sytuacja jest powszechna na wielu specjalistycznych forach, gdzie fachowcy o największym stażu i doświadczeniu udzielają się już sporadycznie, pozując na lokalnych mędrców w stylu Pai Mei, gdyby nie jeden fakt – nowi użytkownicy zaczęli sukcesywnie zmieniać charakter forum z miejsca twórczego na odtwórcze, zacierając całkowicie jego pierwotny charakter. Mówiąc krótko – zamiast tworzyć i rozwijać nowe konstrukcje, zajęli się składaniem istniejących. Forum konstruktorów stało się forum niedzielnych majsterkowiczów.

Ale i to nie jest problemem… Trudno oczekiwać, żeby w Polsce pojawiali się co chwila wybitni konstruktorzy od drukarek 3D – to co mamy obecnie to i tak zbyt wiele jak na nasz skromny kraj. To w którym kierunku ewoluuje dane forum zależy w równym stopniu od jego użytkowników co moderatorów nim administrujących. Widocznie zmiana profilu forum z kreatywnego na konsumpcyjne była elementem (mniej lub bardziej przemyślanej) strategii jego właścicieli? Nic mi do tego i w pełni to akceptuję. Gdyby nie jedna rzecz…

Chiński wąż w kieszeniach

Jakie drukarki 3D składają forumowicze na forum? Chińskie. Jeżeli składają je samodzielnie na podstawie open-source’owych projektów to z jakich części? Chińskich. Dlaczego? Bo są tanie. Dokładnie tak:

MojRepRap

MojRepRap

To co przedstawiłem powyżej to jedynie skromny wycinek z jednej z dyskusji jaka miała miejsce na forum w dniu wczorajszym. Celowo nie przedstawiam autorów tych wypowiedzi, bądź linków do dyskusji, ponieważ nie chciałbym „piętnować” tych konkretnych osób. Znakomita większość obecnych użytkowników forum myśli i pisze dokładnie tak samo – produkt polski jest dobry pod warunkiem, że będzie tańszy od dowolnego (czyt. chińskiego) zamiennika. Czyli tak naprawdę to czy produkt jest polski czy zagraniczny jest bez znaczenia. Liczy się tylko i wyłącznie cena.

W latach 2013 – 2014 konstruktorzy polskich drukarek 3D obawiali się zalewu rynku kiepską chińszczyzną. Póki co trudno powiedzieć aby to nastąpiło – polskie drukarki 3D w dalszym ciągu świetnie się sprzedają, a ich największą konkurencją w kraju są amerykańskie MakerBoty bądź holenderskie Ultimakery. Jedyne miejsca, które są doszczętnie zalane przez tanią chińszczyznę to Allegro oraz… forum MójRepRap. I to jego obecni użytkownicy dokładają wszystkich możliwych starań, aby wypromować tanią „chińską myśl technologiczną” kosztem rodzimych produktów.

Kiedyś targi Dni Druku 3D były zdominowane wyłącznie przez amatorów. W kolejnych latach udział amatorów do wystawców komercyjnych stanowił mniej więcej 1:1. Na nadchodzących targach obecność amatorów i hobbystów będzie symboliczna. Co więcej, jestem więcej niż pewien, że przyjadą znowu te same twarze, wśród których jak zawsze prym będą wiedli weterani społeczności jak Skawikk czy Emartinelli. Aktualnych „tuzów” z forum raczej nie spodziewam się tam zobaczyć, chyba że w postaci anonimowych odwiedzających. Wystawiać się raczej nie będą. Dlaczego…? A z czym…? Z drewnianą Prusą i3 za 990 PLN brutto zakupioną na Allegro? Bez porównania ciekawsze konstrukcje prezentowano na pierwszych Dniach Druku 3D w lipcu 2013 r….

Śmieszne jak sprawy się poukładały…

W połowie zeszłego roku złożyliśmy Magdzie Bajskiej – CEO 3NOVATICA, które jest właścicielem forum MójRepRap propozycję jego kupna. Temat aprobował również jego twórca – Krzysztof Dymianiuk. Po krótkich rozmowach doszliśmy do wstępnego porozumienia, ustalając określoną kwotę zakupu. Niestety chwilę później do tematu włączył się główny udziałowiec spółki 3NOVATICA – Robert Postuła, który podniósł ponad dwukrotnie cenę forum. Nie mogąc się zgodzić ani na taką kwotę, ani na taki styl prowadzenia rozmów handlowych – grzecznie podziękowaliśmy.

Nie ukrywam, iż byłem mocno rozczarowany tą sytuacją i przez pewien czas czułem żal do Pana Postuły. Dziś z perspektywy czasu muszę mu jednak serdecznie podziękować, gdyż bez jego nagłej i niespodziewanej interwencji, wpakowalibyśmy się w naprawdę beznadziejny projekt. Składając ofertę zakupu forum miałem wciąż w pamięci lata jego świetności. Dziś to tylko ponury żart.

I jeśli mogę coś doradzić władzom 3NOVATICA, to jeśli będą szukać kiedyś kupca na forum, powinni ogłosić to w Kraju Środka. Chińscy inwestorzy będą zachwyceni jak zaczną czytać forumowe treści…

Joker

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

  • Jakub Niespolański

    Chciwość i bezmyślność to także cechy macherów z Wall Street.

  • Moje zdanie możecie poznać na wspomnianym forum.

  • Piotr Wielki

    Pawle, chyba za dużo sentymentu masz do pewnych rzeczy, co w moim mniemaniu tak negatywnie wpływa na Twoją ocenę.

    Czasy się zmieniły, rynek się zmienił, sprzęt stał się dostępny dla każdego za 1000 zł. Mniemam że na początku tak nie było, stąd wszyscy „budowali” – bo skąd mieliby brać drukarki?

    Z uwagi też że entry point jest tak niski to jest i kolejne następstwo, zaniżanie rynku usług druku – co tez było podnoszone na w/w forum 🙂

    • Jest dokładnie tak jak napisałeś.

      Generalnie ten tekst to takie moje luźne przemyślenia – nie oskarżam nikogo i nie mam zamiaru niczego zmieniać – po prostu stwierdzam pewien fakt. Kiedyś „starzy” użytkownicy forum obawiali się, że polski niskobudżetowy rynek drukarek 3D zaleją produkty z Chin – teraz „nowi” użytkownicy forum wcielają tamte obawy w życie.

      Ogólnie śmiesznie to wyszło.

      PS: tak w ogóle to zauważyłem, że to mój drugi tekst o społeczności druku 3D w PL i drugi raz kończę go Batmanem i Jokerem 🙂

  • Robert Mierzwinski

    W sumie ja się „wyżaliłem”, Paweł też sobie ulżył, a będzie tak, jak jest z tendencją do jeszcze gorzej. Za jakiś czas ktoś kolejny poczuje ból w Duszy, że jest jak jest, Paweł napisze czwarty czy piaty artykuł …

    „Szczęśliwy, kto mądrość osiągnął, mąż, który nabył rozwagi: bo lepiej ją posiąść niż srebro, ją raczej nabyć niż złoto, zdobycie jej lepsze od pereł, nie równe jej żadne klejnoty.” Prz 3. 13-15

  • Jacek

    Core tego forum (Yru, Wulfnor i reszta) odszedł z forum nie ze względu na zobowiązania zawodowe a z zupełnie innego powodu ale nie jest to miejsce na takie rozmowy.

  • Maiłem się nie wypowiadać ale…
    W tym artykule masz Peweł racje sami jesteśmy sobie winni że po pierwsze takie kopalnie wiedzy jak forum powyżej upada a po drugie że są coraz niższe ceny za wydruk. Sam prowadzę mała firemkę, praktycznie zasuwam od rana do wieczora a czasem i w nocy żeby zarobić na: ZUS. US, księgowa, materiały eksploatacyjne, media, paliwo a to co zbiegnie na życie, bo nie mogę żonie powiedzieć że nie mamy pieniążków na „materiały pierwszej potrzeby” dla dziecka. I tu dochodzimy do ceny z usługi tak jak większość z Was wolałbym brać konkretne pieniądze za to, ale niestety rynek mi na to nie pozwala bo dla Klienta liczy się przede wszystkim cena. Po drugie nie chcę też nikogo obrazić ale tzw.”grube ryby” druku 3D maja już ustaloną pozycję na rynku i swoich Klientów i im mogą wystawić ceny dość mocno podrasowane, ale niestety mali ciułacze muszą ceny zaniżać żeby mieć jakikolwiek obrót i jakiś zarobek, tak niestety jest. Do póki nie zdobędą renomy na rynku i konkretnych odbiorców do póty będą ujadać się z Klientami których interesuje tylko i wyłączni najniższa cena. Druga sprawa też jest tak że więksi wytwórcy druku 3d nie dopuszczą mniejszych żeby się tortem dzielić, wiem bo przetestowałem czy są chętne firmy do współpracy, kilka zapytać zero odzewu 😉
    To jest wolny rynek i nikt nikomu nie zabroni składać drukarki z chińskich podzespołów i drukować na niej za 1zl/h. Mnie też to boli ale cóż począć…
    To walka z wiatrakami. Mam tylko nadzieję że kiedyś nastąpią czasy iż „chińskim drukarzom” minie zapł do pracy a Klienci poznają się na ich jakości i zaczną doceniać porządne drukarnie 🙂

    • Jacek

      jednym minie zapał to będą następni. Bariera wejść w tzw druk 3d jest praktycznie zerowa gotowe projekety z thingi, slicery gdzie trzeba ustawić temp i wysokość warstwy. Ci którzy chcą walczyc w tym morzu bylejakości i wydruku z fdm niech walczą. ” wolałbym brać konkretne pieniądze za to, ale niestety rynek mi na to nie pozwala bo dla Klienta liczy się przede wszystkim cena” to zmień grupę docelową i nie szukaj klientów na forum i allegro. Zaoferuj coś więcej niż wydruk i może będziesz brał większe pieniądze

      • ” to zmień grupę docelową” – masz trochę racji. poczyniłem w tym pewne kierunki. Zobaczym jak będzie dalej. Na razie za wcześnie mówić o efektach ale jestem dobrej myśli 🙂

        • Jeśli mogę coś doradzić – tak bez specjalnego wchodzenia w detale, to sama usługa druku 3D nie jest czymś wyjątkowym. To co decyduje o konkurencyjności oferty to projektowanie / modelowanie 3D. Mówiąc krótko – drukowanie 3D to relatywnie słaby pomysł na biznes, konstruowanie rzeczy i szybkie prototypowanie w połączeniu z usługą druku 3D – interesujący. Kokosów z tego na początek też nie będzie, ale zdecydowanie lepsze to niż samo drukowanie 3D.

  • Marcin Matusiak

    Jeśli kogoś to pocieszy to jakiś czas temu podobną drogę przebył ruch motocyklowy w PL, do momentu kiedy nie pojawili się „młodzi gniewni” była to grupa podobna do tej, jaką opisuje Paweł z początków ruchu REPRAP. Dzisiaj w większości to osoby kilku sezonowe i albo rezygnują sami albo zaliczają bolesny upadek. Tak będzie i w tym przypadku – drukarki z Chin przestaną drukować same albo ich właściciele się nimi znudzą i porzucą zajęcie druku 3D a na rynku pozostaną tylko specjaliści.

  • a_r_e_k

    Strasznie dużo w tym artykule pragnienia jakiegoś hermetycznego forum fachowców wymyślających nowe. Po co – nie mam pojęcia. Forum jest takie jaka jest obecnie potrzeba i wg mnie sprawdza się bardzo dobrze (inaczej nikt by tam nie pisał).

    Czy „branża” musi tworzyć w Polsce nowe drukarki? Absolutnie nie. Czy musi zarabiać na drukowaniu? Też nie. Ba – jak nie ma popytu to branża w ogóle nie musi istnieć. Może próbować generować popyt oferując więcej (o ile ma to sens, o ile są klienci). Utrzymywanie „branży” sztucznie, choćby z powodu nostalgii za tym co było, jest bez sensu.

    Części/drukarki z Polski czy z Chin – odpowiedź jest prosta – stąd skąd klientowi jest wygodniej, lepiej, opłacalniej (wybrać dowolne z listy). Jednym będzie lepiej z Chin, innym nie.

    (mój punkt siedzenia: nie należę do branży, nie sprzedaje niczego, nie drukuje za pieniądze, drukarki używam hobbystycznie)

  • Podnoszę rękę – pamiętam Animosa 🙂

  • Przeglądam forum codziennie i mogę śmiało napisać, że nie jest do końca tak jak zostało to przedstawione w artykule. Wystarczy spojrzeć do działu „Nasze drukarki” -> http://www.mojreprap.pl/board/viewforum.php?f=16. Większość to konstrukcje autorskie datowane również 2015/2016.
    Tematy odnośnie drukarek zakupionych w Chinach głównie dominują w dziale „Pierwsze Kroki/Pytania początkujących”.
    Jest również dział rozwoju jak „Innowacje”, który jak widać nie umarł i nadal się tam rozmawia -> http://www.mojreprap.pl/board/viewforum.php?f=32.
    Ogólnie rzecz biorąc więcej jest teraz tematów „luźnych” niż było to 2 lata temu, a tylko dlatego, że jest dużo więcej użytkowników, dużo więcej osób mających drukarki 3D w domach, czy dużo więcej „niedzielnych konstruktorów”. Jest to raczej normalna kolej rzeczy, bo w końcu do tego wszyscy dążyli w tej branży.
    Fakt faktem, że zobowiązania firmowe potrafią zablokować uwalnianie myśli technicznej na forum publicznym. Sam jestem tego dobrym przykładem, gdzie już miałem zgrzyty w firmie jak zacząłem pracować nad drukarką typu delta, która miała być typowym open-source.
    Forum żyje, nadal się rozwija, choć nie już tak szybko jak dawniej, ale nadal są ciekawe tematy.

    Jest w rzeczy samej tak jak powiedziałem w Debacie: „Firm produkujących drukarki jest w Polsce bardzo mało – reszta to „składacze” konstrukcji z Chin.”

    Skoro jest tak, to odbija się to czkawką i w innych gałęziach powiązanych z tą branżą – tu forum i nie ma w tym nic dziwnego.

    Pisze to jako osoba niezależna, która stworzyła forum, która jest tam nadal aktywna, która czyta to forum regularnie i moderuje treści.

    Aktualnie jestem na dobrej drodze aby móc nadal uczestniczyć w dyskusjach w takim charakterze jak dawniej, publikować wolne projekty dla wszystkich i robić to z uśmiechem na twarzy, bo tym razem pracuję w całkowicie innej od drukarkowej branży 🙂 Potrzebuję jeszcze trochę czasu aby wszystkie sprawy zapiąć do końca (tu: całkowite rozejście się z firmą 3novatica).

  • Drukarnia Golem 3D

    Czujemy się wywołani do odpowiedzi, zatem kilka słów sprostowania w zakresie „mało kto pamięta”. Drukarki Golem były i nadal są filarem Drukarni Golem 3D. Nasi Klienci oraz beneficjenci Mecenatu Druku 3D wiedzą, że nie tylko nie da się o nas zapomnieć, ale po prostu nie wypada 🙂 Z pozdrowieniami z Częstochowy, w których Golemy powstają – ekipa Drukarni Golem 3D.

    • Pisząc „mało kto pamięta” chodziło mi oczywiście o większość obecnych (nowych) użytkowników MRR.

      My #Pamiętamy o Was i o Golemie tak samo jak o Animosie 🙂

  • Aleksander Seń

    „polactwo” Oj ktoś tu za dużo Gonciarza ogląda. A tak zupełnie szczerze i bez ogródek każdy kto siedzi w branży druku 3D wie że wszystko szło w dokładnie tę stronę, a początku allegro powoli opanowywali drukarze którzy świadczyli usługi z konta rodziców, przeszło na poważnych biznesmanów pt. mam pierwszą działalność i płacę 500 ZUSu i dostałem 20 000 dopłaty z Unji Erłopejskiej. Podejrzewam że większość polskich firm którym udało się wyjść poza rynek polski z największą nieprzyjemnością obsługuje polskich klientów, bo ci też wrzucają im do maila że mogą kupić taniej na aliexpress. Zresztą ceny w Polsce za wydruk w komercyjnych miejscach (sprawdzone na 3d hubs) są NIŻSZE niż w Fab Labie w Niemczech (0,20E/g) który nie ma na celu zarobku a bardziej popularyzacji technologii…. więc hmmm wnioski wyciągnijcie sami. Auf Wiedersehen.

  • Dlatego też, w ciągu ostatnich dni powstała nowa platforma zrzeszająca społeczność „drukarzy” i nie tylko – Fabrykator.pl
    Fabrykator.pl w zamyśle ma być technicznym forum oraz platformą blogową zrzeszającą ludzi chcących tworzyć (jak Reprapowo na początku istnienia) a nie odtwarzać.
    Fabrykator.pl jest platformą niezależną.
    Sprawy „taniej chińszczyzny” i traktowania o niej na forum zostały uwzględnione w Regulaminie Forum.

    Serdecznie zapraszam do odwiedzenia.

    • >> Na chwilę obecną zakończyliśmy prace nad forum fabrykator.pl/board

      To teraz czekamy tylko na oświadczenie Marka lub Filipa 🙂

      >> w ciągu najbliższych 2 tygodni ruszy platforma blogowa.

      Huffington Post polskiego RepRapu.

      • Skoro zostaliśmy wywołani do tablicy, powiem że forum Marka i Filipa, czyli http://reprapy.pl/ już od dawna działa poprawnie i również jest miejscem przyjaznym pasjonatom, dodatkowo w żaden sposób nie dyskryminuje forumowiczów ze względu na posiadane drukarki, właściciele tanich drukarek z Chin są u nas równie miło widziani jak wszyscy pozostali drukarze. 🙂

      • Jest to miejsce o ogólnie pojętej fabrykacji z użyciem maszyn cnc ale również własnych rąk, więc nie ma co szufladkować tylko i wyłącznie pojęciem RepRap.

    • z cyklu: „Wróżbita Maciej”:

      • Spoko oko, są osoby, które zaciągnęły całe forum na dysk – ponoć jest tego 4.8GB. Ja próbowałem to zrobić, ale coś źle odznaczyłem i cały internet mi się chciał do komputera ściągnąć 🙂

Rozmowa
z Cedrykiem
?