Solidoodle prezentuje 3 nowe drukarki 3D

2

Solidoodle to jedna z najdłużej działających firm produkujących niskobudżetowe drukarki 3D na świecie. Założona w 2011 roku na Brooklynie w Nowym Jorku, słynie z produkcji bardzo tanich urządzeń zamkniętych w charakterystycznej, skrzynkowej obudowie z blachy. Choć Solidoodle chwali się, że do tej pory sprzedało ponad 10 tysięcy urządzeń, najwięcej z nich trafiło na rynek amerykański. W Europie jest już dużo mniej popularna, a w Polsce praktycznie nieznana. Nie mniej jednak, najnowsza prezentacja linii 3 różnych drukarek 3D jest jak najbardziej warta odnotowania – po pierwsze ze względu na ich całkiem ciekawe właściwości, a po drugie, z uwagi na wciąż bardzo niskie ceny.

Pierwszą nowo zaprezentowaną drukarką 3D jest Solidoodle Press, duże, kompaktowe urządzenie o bardzo ciekawej stylistyce, przeznaczone dla użytkowników domowych. Posiada dość spory obszar roboczy na poziomie 20 x 20 x 20 cm, podgrzewany stół roboczy i zamkniętą komorę. Jest urządzeniem typu Plug&Print, z bardzo przyjazną obsługą i automatyczną kalibracją stołu. Cena Solidoodle Press jest obłędnie niska i wynosi w przedsprzedaży zaledwie 349$ (ok. 1050 PLN + cła, podatki i transport). Gdy pierwsza partia drukarek 3D zostanie wyczerpana, kolejne będą sprzedawane już po normalnej cenie – 599$ (ok. 1800 PLN + cła, podatki i transport).

Kolejnymi dwoma modelami drukarek 3D są Solidoodle Workbench i Workbench Apprentice. Workbench to duża, otwarta drukarka 3D, przypominająca kształtem i budową starsze modele tej firmy. Posiada stół roboczy o wymiarach aż 30,5 x 30,5 30,5 cm, akrylowy stół i dwa extrudery z głowicami drukującymi. Kosztuje 1299$ (ok. 4000 PLN + cła, podatki i transport).

Solidoodle Workbench

Solidoodle Workbench Apprentice ma podobną budowę i właściwości do Workbench`a, ma jednak mniejszy stół roboczy – 15 x 15 x 20 cm i niższą cenę – 799$ (ok. 2500 PLN + cła, podatki i transport). Dodatkowo, każda z drukarek 3D Solidoodle będzie korzystała z autorskiego oprogramowania.

Solidoodle Workbench Apprentice

To co w tej premierze zaskakuje najbardziej to bardzo niskie ceny drukarek 3D przy ich relatywnie dobrych parametrach. Drukarka 3D klasy Solidoodle Press za 350$ czy nawet 600$ to rzecz nie do pomyślenia w polskich realiach. Za te pieniądze można liczyć co najwyżej na RepRapa do samodzielnego montażu, opartego o open-source`owe oprogramowanie i rozwiązania. Nie wiem czy i jak firmie Solidoodle kalkuje się sprzedaż tak tanich urządzeń, wiem za to, że gdyby pojawiły się one w tych cenach na rynku polskim, liczba użytkowników drukarek 3D znacząco by się zwiększyła.

Póki co pozostaje nam czekać i cieszyć się, że ceny Up!`ów doszły do poziomu tego co od dłuższego czasu było standardem w Europie…

Źródło: www.3dprintingindustry.com
Grafika: [1] [2] [3]

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

  • Alek

    Widzialem ich drukarkę na żywo, sterta żelastwa wyglądającego jak ze skupu złomu, wiszące kable, ciagle się coś przepalało, psuło, reasumując jak ktoś ma trochę luźnej kasy na wyrzucenie w błoto to polecam tą „drukarkę”. Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę że ich drukarki też działają na Marlinie i slicerach open source, jakość wydruków jest porównywalna do nowych makerbotów czyli tragiczna i nie do przyjęcia w dzisiejszych czasach, chłopaki zatrzymali się właśnie w 2011 roku 🙂

  • nobody

    „Jest urządzeniem typu Plug&Print, z bardzo przyjazną obsługą i automatyczną kalibracją stołu. Cena Solidoodle Press jest obłędnie niska i wynosi w przedsprzedaży zaledwie 349$”

    Tak juz raz Buccaneer mnie nabral i ponad rok czekam na super Tania drukarke plug&print a pewnie bede czekal jeszcze rok.

Rozmowa
z Cedrykiem
?