Specjaliści z 3D Lab zeskanowali najstarsze znane ślady „praludzi”

0

Niejednokrotnie pisaliśmy o wykorzystaniu rozwiązań z zakresu inżynierii odwrotnej w kontekście cyfrowej archiwizacji wyjątkowo cennych eksponatów muzealnych, w celu zachowania dziedzictwa kulturowego dla przyszłych pokoleń. Jak się okazuje, wykonywanie skanów 3D o wysokiej rozdzielczości może mieć zastosowanie również w przypadku przełomowych odkryć archeologicznych, dających możliwość poznawania tajników przeszłości naszej planety.

Polskiemu paleontologowi, doktorowi Gerardowi Gierlińskiemu udało się odnaleźć najprawdopodobniej najstarsze odciski stóp istot będących krewnymi lub przodkami człowieka, zachowane na Krecie (Trachilo). W przypadku tak wiekopomnego znaleziska zostały wykorzystane nadzwyczajne środki – geometria śladów została precyzyjnie zeskanowana i zarchiwizowana przez firmę 3D Lab, tak by odciski stóp mogły zostać poddane dalszym badaniom i dostarczyć jak najwięcej informacji związanych z przeszłością pierwszych ludzi.

Szeroko zakrojone, międzynarodowe badania ruszyły w 2010 r. i trwały 6 lat – długotrwały proces obejmował m.in. szczegółowe badania geologiczne, które okazały się niezbędne do potwierdzenia wieku skały z zachowanymi śladami. Warto podkreślić, że z diagnozy przeprowadzonej przez doktor Zofię Dubicką, pracownika naukowego Uniwersytetu Wrocławskiego, wynika, że odciski stóp mają ok. 5,7 mln lat – mamy więc do czynienia z najstarszymi znanymi odciski stóp pradawnych ludzi.

W trakcie kolejnych ekspedycji na Kretę wykonano skrupulatną dokumentację fotograficzną oraz odlewy silikonowe poszczególnych odcisków, które jak na razie są standardem dla świata paleontologicznego. Jednak w przeciwieństwie do skanowania 3D są to metody mało precyzyjne, a jakość ich wykonania jest zależna od wielu czynników (m.in. doświadczenia specjalisty czy rodzaju materiału).

Kiedy zatem okazało się, że odkryte ślady mogą mieć nieocenioną wartość historyczną zespół badawczy zdecydował się na wykorzystanie nowoczesnej technologii i stworzenie cyfrowych modeli przy pomocy rozwiązań z zakresu inżynierii odwrotnej. Zarejestrowanie danych za pomocą ręcznego skanera ZScanner™ 800 HR o rozdzielczości 50 μm zajęło 4 dni – specjaliści z 3D Lab w pierwszej kolejności wykonali skan całej badanej powierzchni (obejmującej kilka metrów), a następnie skupili się na tworzeniu indywidualnych modeli każdego ze śladów. Zebrana chmura punktów została następnie zaimportowana i przetworzona w programie Geomagic, a gotowe modele posłuży do dalszych badań, których wyniki można znaleźć w publikacji naukowej.

Ze względu na fakt, że miejsce odkrycia śladów znajduje się w bliskiej odległości od morza jest zazwyczaj mocno nasłonecznione, a odciski są prawie niezauważalne ludzkim okiem. Wykorzystanie technologii skanowania 3D pozwoliło nie tylko na zachowanie faktycznego modelu, ale dało możliwość późniejszej obróbki dla lepszego uwypuklenia zagłębień struktury powierzchni.  Mając do czynienia z profesjonalnie zachowanymi śladami naukowcy byli w stanie przeanalizować rozmieszczenie poszczególnych tropów, a także przeprowadzić symulację sytuacji jaka rozegrała się w Grecji kilka milionów lat temu.

Źródło: 3d-lab.pl

Udostępnij.

O autorze

Magdalena Przychodniak

Przyszła inżynier Inżynierii Biomedycznej, śledząca najnowsze doniesienia dotyczące biodruku oraz zastosowań druku przestrzennego w nowoczesnej medycynie. Zaangażowana w życie koła naukowego zajmującego się budową biodrukarki 3D.

Rozmowa
z Cedrykiem
?