Szwajcarska firma SWISSto12 używa technologii 3D do budowy kluczowych komponentów dla satelitów. Teraz, w ramach partnerstwa z technologicznym gigantem Mitsubishi Electric, ich drukowane w 3D części trafią na orbitę jako element japońskiego, strategicznego programu bezpiecznej komunikacji.
Podpisane memorandum o porozumieniu to klasyczny przykład synergii, o której marzą korporacyjne działy strategii. Mitsubishi wnosi swoje ogromne doświadczenie w budowie i integracji złożonych systemów satelitarnych. SWISSto12 dokłada do tego swoją unikalną technologię druku 3D, która pozwala tworzyć komponenty radiowe i całe ładunki satelitarne, które są mniejsze, lżejsze i, co kluczowe, powstają w ułamku czasu w porównaniu do tradycyjnych metod. W branży kosmicznej, gdzie każdy gram i każdy tydzień opóźnienia kosztuje fortunę, to jak znalezienie świętego Graala. Partnerstwo pozwoli SWISSto12 produkować komponenty i rozszerzyć swoją działalność na rynku azjatyckim.
SWISSto12 to nie jest efemeryczny startup. Firma, która zebrała już ponad 200 milionów dolarów finansowania, ma w portfelu zamówienia na ponad 500 milionów i już teraz może pochwalić się 2000 części na orbicie. Ich model biznesowy jest genialny w swojej prostocie. Oferują coś, czego potrzebują wszyscy: wydajność. W czasach, gdy państwa coraz bardziej martwią się o swoją technologiczną suwerenność i bezpieczeństwo łańcuchów dostaw, szwajcarska neutralność staje się cennym atutem. SWISSto12 staje się tym samym dostawcą, do którego zwracają się rządy i firmy, gdy chcą uniezależnić się od amerykańskich czy innych technologii.
Jednym z kluczowych produktów, które SWISSto12 będzie produkować dla Japonii, są anteny fazowane. Zamiast jednej dużej, nieporęcznej anteny, mamy tu do czynienia z całą armią małych antenek, które współpracują ze sobą elektronicznie. Pozwala to na precyzyjne sterowanie wiązką sygnału bez fizycznego poruszania całym urządzeniem. To idealne rozwiązanie do komunikacji z szybko poruszającymi się obiektami, jak samoloty, a także znacznie utrudnia zagłuszanie sygnału. W skrócie: to szczyt techniki w komunikacji satelitarnej, a teraz będzie on produkowany w technologii druku 3D.

Klaster wiązkowy X GEO. Źródło: Swissto12
Dla Mitsubishi, które jest filarem japońskiego przemysłu obronnego i kosmicznego, ta współpraca jest naturalnym krokiem. Firma niedawno zdobyła kontrakt na budowę nowych satelitów komunikacyjnych dla japońskiego Ministerstwa Obrony, działających w paśmie X. To pasmo idealnie nadaje się do tworzenia kompaktowych, ale potężnych systemów odpornych na zakłócenia pogodowe, które świetnie radzą sobie z obsługą ruchomych celów. Połączenie sił z ekspertami od szybkich i wydajnych komponentów, jakimi są ludzie ze SWISSto12, wydaje się więc ruchem zapisanym w gwiazdach.
Trzeba otwarcie przyznać, że strategia SWISSto12 jest imponująca. Wykorzystali przewagę technologiczną, jaką daje produkcja addytywna, aby przekuć ją w niezastąpioną pozycję na globalnym rynku satelitarnym. W świecie, gdzie czas i masa to waluty cenniejsze niż złoto, Szwajcarzy oferują jedno i drugie. Inne firmy z branży druku 3D powinny uważnie studiować ten przypadek, bo tak właśnie przekuwa się innowację w realny, globalny biznes.
Źródło: Bussiness Wire, Satnews





