Utwór tygodnia: Kreator – „Renewal”

0

W dzisiejszym utworze tygodnia zawita do nas jeden z najwybitniejszych i najważniejszych zespołów thrash metalowych wszech czasów. Gdy mowa o tym gatunku, w pierwszej kolejności do głowy przychodzą takie nazwy jak Metallica, Megadeth, Slayer, może Anthrax i Testament. Chwilę później następuje olśnienie i pojawia się kolejna, równie ważna nazwa – KREATOR! Pochodzący z Niemiec zespół jest obecny na scenie nieprzerwanie od 31 lat, wyznaczając standardy i wzory do naśladowania dla niezliczonej rzeszy kapel. Dzisiejszy utwór pochodzi z 6 płyty zespołu, będącej dość nietypowym w jego dyskografii. Oto „Renewal” z albumu o tym samym tytule.

Kreator

Kreator powstał w 1982 roku w Essen w Niemczech i wkrótce stworzył wraz z Sodomem i Destruction Wielką Trójkę Niemieckiego Thrash Metalu. Początkowe płyty grupy – „Endless Pain” i „Pleasure to Kill” bazowały na czystej i nieskrepowanej agresji. Od trzeciej płyty – „Terrible Certainty” zespół zaczął grać bardziej skomplikowaną, techniczną muzykę, czego kulminacją były dwa kolejne albumy „Extreme Aggressions” wyprodukowany przez słynnego Scotta Burnsa oraz „Coma of Souls” z jedną z najbardziej charakterystycznych okładek w historii gatunku.

Od szóstej płyty – „Renewal„, którą dziś prezentujemy, zaczął się okres eksperymentowania. Wspomniany album, oraz kolejny – „Cause for Conflict„, charakteryzowały się dużo prostszą strukturą riffów i aranżacji oraz posiadała elementy industrialne. Zmiana była dość istotna, porównywalna do tej jaką przeszła w mniej więcej tym samym czasie Sepultura, wydająca po „Arise” dużo prostsze w brzmieniu „Chaos A.D.„. Nie mniej jednak na tych płytach zespół wciąż grał agresywny thrash metal. Na kolejnych dwóch albumach Kreator odpłynął jednak w kierunku dość dziwnego, neogotyckiego grania. Zarówno „Outcast” jak i „Endorama” spotkała się z bardzo chłodnym przyjęciem fanów, co zaowocowało znaczącym spadkiem popularności grupy.

Na szczęście po dwóch latach Kreator otrząsnął się ze swoich eksperymentatorskich zapędów i w 2001 roku powrócił w wielkiej formie z albumem „Violent Revolution„, który był kontynuacją tego co zostało porzucone wraz z „Coma of Souls„. Kolejne płyty „Enemy of God”, „Hordes of Chaos” i „Phantom Antichrist” przywróciły grupie dawny blask czyniąc ją jedną z największych przedstawicieli sceny metalowej na świecie. Np. w roku 2008 Kreator był jedną z gwiazd Przystanku Woodstock gdzie grał dla przeszło 300 tysięcy osób.

Liderem Kreatora od samego początku pozostaje gitarzysta i wokalista Mille Petroza, któremu partneruje perkusista Jürgen „Ventor” Reil (Ventor zrobił sobie krótką przerwę w czasie nagrywania „Cause for Conflict” gdyż nie podobał mu się kierunek obrany przez zespół; mimo to wrócił przy nagrywaniu jeszcze gorszego „Outcast„). Jedną z charakterystycznych cech Mille są jego charakterystyczne, wysokie wokale. Po raz pierwszy uległo to zmianie właśnie na „Renewal„, gdzie lider Kreatora zaczął artykułować swoje teksty w bardziej klasyczny sposób. Jest to moja ulubiona płyta i w moim przekonaniu, jedna z najlepszych w dorobku (chociaż wielce niedoceniana). Poniżej utwór tytułowy, do przesłuchania którego tradycyjnie zachęcam.

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

Rozmowa
z Cedrykiem
?