VI edycja Dni Druku 3D – OFICJALNA RELACJA Z EVENTU

0

W dniu wczorajszym odbyła się VI edycja pierwszej imprezy targowej w Polsce – Dni Druku 3D w Kielcach. Od 2014 roku impreza odbywa się w dwóch terminach w danym roku kalendarzowym – w marcu Dni Druku 3D są goszczone przez Targi Kielce, a we wrześniu przez Institute of Design. Tak było i tym razem – w unikatowej XIX-wiecznej architekturze budynku Galerii Głównej Instytutu Designu przy ul. Zamkowej 3 pojawiło się 40 firm z branży druku 3D oraz szereg hobbystów i amatorów prezentujących swoje konstrukcje i wykonane za ich pomocą wydruki.

Choć tym razem aura wyjątkowo nie dopisała i ściana deszczu jaka przetoczyła się tego dnia nad Kielcami odbiła się nieco na frekwencji, ci którzy mimo wszystko zdecydowali się przybyć na Zamkową 3 nie mogli czuć się zawiedzeni. Kilkadziesiąt różnorodnych drukarek 3D drukujących w czterech różnych technologiach, setki fantastycznych wydruków oraz śmietanka branży, której przedstawiciele odpowiadali na szereg pytań i wątpliwości odwiedzających.

Jak zwykle na imprezach targowych, można było zauważyć kilka ciekawych tendencji, które w pewien sposób odzwierciedlają sytuację rynkową. Przede wszystkim – na targach pojawiło się wiele naprawdę dużych maszyn. Największą był oczywiście holenderski Builder Extreme zaprezentowany przez 3D Boom, jednakże inne urządzenia – chociaż nie aż tak okazałe, również imponowały rozmachem jeśli chodzi o obszar roboczy. Dla kogoś kto widział drukarki 3D pierwszy raz w życiu, 30 cm w każdej osi obszaru roboczego urządzenia może wydać się swoistym standardem – tak wiele bowiem było wystawionych tak dużych drukarek 3D.

Dni Druku 3D VI 161

Druga ciekawa rzecz to znikoma obecność znanych marek… Zortraxy były tylko dwa (Jelwek i Printila), MakerBoty bodajże trzy (dwa przywiezione przez CadXpert i jeden prze Formakers), PRIME`y stały wyłącznie na stoisku Monkeyfab, a GATE (i to stara „jedynka„) był tylko… jeden. Zabrakło da Vinci, Ultimakera, Up!`a, czy ZMorpha. 3DGence był jeden i również nieco ginął w gąszczu innych urządzeń.

Dni Druku 3D VI 44

Brak w/w drukarek 3D oczywiście nic nie znaczy – co więcej, z punktu widzenia targów ma na swój sposób pozytywny wydźwięk, ponieważ można było zapoznać się z szeregiem urządzeń, o których zwykle mało się słyszy, a mogą mieć one równie ciekawe funkcjonalności i możliwości, co bardziej znane i medialne drukarki 3D.

Dni Druku 3D VI 64

Ostatnia ciekawa rzecz, to mniejszy niż zwykle udział w targach firm usługowych. Dominowali producenci oraz dystrybutorzy. Z drukarni 3D, z największym rozmachem zaprezentowali się Golem 3D kierowany przez Michała Liberdę oraz Kielecki Technopark, który uruchomił niedawno własną prototypownię, wyposażoną w największego w Europie SLS`a z 3D Systems – ProX 500 Plus.

Drukarki 3D

Sinterit Lisa

Wydarzeniem targów była polska premiera najtańszej na świecie drukarki 3D drukującej w technologii SLS – Sinterit Lisa. Urządzenie stworzone przez krakowskich inżynierów zdobyło już spory rozgłos na świecie, a przedstawiciele firmy przyjechali do Kielc prosto z Düsseldorfu gdzie zaledwie kilka dni wcześniej prezentowali Lisę na targach Euromold. Sinterit przywiózł ze sobą jedno urządzenie, które drukowało na żywo podczas całego dnia imprezy. Był to pierwszy przypadek w historii Dni Druku 3D, gdy prezentowano drukarkę 3D drukującą w technologii SLS.

Dni Druku 3D VI 157

Przyznam szczerze, iż początkowo podchodziłem do Lisy z pewnym dystansem, gdyż znając inne, profesjonalne urządzenia drukujące w tej technologii nie bardzo chciało mi się wierzyć, iż tego typu drukarka 3D sprzedawana w tak niskiej cenie będzie w stanie nie tylko działać, to na dodatek drukować przedmioty, które nie rozsypałyby się w palcach. Rozmowy z twórcami urządzenia rozwiały część moich wątpliwości (choć nie wszystkie…).

Dni Druku 3D VI 158

Przede wszystkim – Sinterit Lisa drukuje, a przedmioty z niej wychodzące wyglądają jak inne, powstałe w technologii SLS. Kluczowa jest ich jakość – aby to ocenić, będzie trzeba przeprowadzić kilka testów jakościowych, wymiarowych i wytrzymałościowych, ale póki co nie wygląda to najgorzej (przynajmniej na tyle, na ile można ocenić gadżety prezentowane na stoisku targowym). Dla mnie najważniejszym jest, iż w końcu zrozumiałem model biznesowy całego projektu – faktycznie, na rynku maszyn SLS istnieje spora luka na małe i tanie urządzenia tego typu, którą Lisa może z powodzeniem zagospodarować. Nie stanowi ona również konkurencji dla profesjonalnych systemów EOS, czy 3D Systems z uwagi na mały obszar roboczy.

Sinterit Lisa kosztuje 8000 $ (ok. 30.000 PLN). Jak informowaliśmy w niedawnym artykule na temat tego urządzenia, przed targami Euromold została uruchomiona jej przedsprzedaż w promocyjnych cenach, po 5000 / 6000 / 7000 $. Według zapewnień przedstawicieli firmy wszystkie promocyjne egzemplarze sprzedały się na pniu i będą rozsyłane do klientów na początku przyszłego roku.

Poza tym – drukarka 3D prezentuje się świetnie, żałuję tylko, iż z powodu tego, że pracowała, nie można było zobaczyć jak wygląda w środku oraz jak zostały rozwiązane poszczególne problemy związane z obsługą drukarek 3D SLS. Mam jednak nadzieję, iż przy najbliższej okazji uda mi się zdobyć więcej informacji na ten temat, którymi nie omieszkam się podzielić.

Shaperbot

Shaperbot był z kolei największą niespodzianką VI edycji Dni Druku 3D. Drukarka 3D autorstwa lubelskiej firmy Go2Energy wyróżniała się estetycznym designem, przypominającym nieco portugalskie BEETHEFIRST, czy nieco zapomnianego już Printrbota GO. Współtwórcą urządzenia jest doskonale znany w niskobudżetowej branży druku 3D Jacek Dziedzic, który powrócił z tym projektem po ponad rocznej przerwie. Shaperbot występuje w dwóch wariantach A400 i A401, różniących się od siebie obszarem zadruku. A401 może drukować obiekty o maksymalnym rozmiarze 21 x 30 x 20 cm.

Na Dniach Druku 3D Shaperbot miał swoją oficjalną premierę i wkrótce będzie można usłyszeć na temat tej drukarki 3D dużo więcej. Póki co mogę powiedzieć, iż jej cena w kontekście obszaru roboczego oraz dodatkowej możliwości druku 3D z dwóch głowic będzie naprawdę atrakcyjna.

Flashforge Finder

Warszawski Sygnis znany jest z dystrybucji chińskich, niskobudżetowych drukarek 3D Flashforge, należących do grona najpopularniejszych urządzeń tego typu na świecie. W Kielcach firma zaprezentowała najnowszy model urządzenia tej marki – Flashforge Finder, który jest kolejnym krokiem w kierunku „udomawiania” druku 3D. Finder to kompaktowa drukarka 3D przeznaczona dla użytkowników indywidualnych oraz szkół. Posiada szereg fantastycznych udogodnień, jak chociażby drukowanie modeli bezpośrednio z pendrive`a lub przez WiFi, komunikację przez estetyczny panel dotykowy, sygnalizację świetlną i dźwiękową oraz wyjmowany stół roboczy.

Urządzenie  ma bardzo atrakcyjną cenę na poziomie 4190 PLN brutto.

Builder Extreme 1000

Tak jak wspominałem powyżej, Dni Druku 3D zostały zdominowane przez wielkoformatowe drukarki 3D. Ich największym przedstawicielem był holenderski Builder Extreme 1000 zaprezentowany przez oficjalnego dystrybutora tej marki w Polsce – 3D Boom. Urządzenie imponowało rozmiarami, a jego komora robocza na poziomie 70 x 70 x 90 cm mogła z powodzeniem pomieścić człowieka (oczywiście niewyprostowanego).

Z uwagi na kwestie logistyczne oraz spore zainteresowanie odwiedzających targi, drukarka 3D rozpoczęła pracę dopiero pod koniec dnia, niemniej jednak każdy mógł podziwiać szereg wielkoformatowych wydruków 3D stojących wokół drukarki 3D.

Oprócz Buildera Extreme 1000, na stoisku 3D Boom były wystawione wcześniejsze modele tej firmy – Builder i Big Builder, jak również niedawno opisywany na łamach naszego serwisu Prodim XXL Pro.

Roller Printer

Na stoisku Filaments4U pojawiła się lśniąca, metaliczna delta firmy CORO Technology, znanej z produkcji podkładek dla drukarek 3D – CoroPad. Mieliśmy okazję opisywać tą drukarkę 3D w grudniu zeszłego roku, gdy odbywała się jej (nieudana) kampania na Indiegogo.

Dipol & Atmat

Obok stoiska Filaments4U stanęły stosika dwóch współpracujących ze sobą firm – Dipol i Atmat. O ile w przypadku tej drugiej firmy była to już druga wizyta w Kielcach (jej debiut miał miejsce podczas tegorocznej, marcowej edycji Dni Druku 3D), o tyle Dipol prezentował się na Dniach Druku 3D po raz pierwszy. Urządzenia tych firm charakteryzują się dużymi obszarami roboczymi na poziomie ok. 30 cm w każdej osi oraz relatywnie niskimi cenami.

Dipol to drukarka 3D do samodzielnego montażu, co jest dość niezwykłe biorąc pod uwagę jej gabaryty oraz rozwiązania technologiczne. Posiadając obszar roboczy na ponad 30 cm w osiach XYZ, kosztuje nieco ponad 5000 PLN brutto. Urządzenie ma wkrótce pojawić się w naszej BAZIE DRUKAREK 3D więc zapewne pojawi się okazja aby napisać na jego temat coś więcej. Producentem drukarki 3D jest duża firma znana z produkcji anten telewizyjnych, radiowych i telekomunikacyjnych oraz osprzętu antenowego.

Urbicum

Urbicum to kolejna duża drukarka 3D prezentowana w Kielcach, której twórcy są prawdziwymi weteranami Dni Druku 3D. Uwagę przykuwały olbrzymie pod względem gabarytów wydruki 3D wykonane na urządzeniach firmy.

Wolfix

Wolfix to jeden z bardziej znanych producentów filamentów, który od pewnego czasu produkuje również własne drukarki 3D. W Kielcach firma skoncentrowała się głównie na promocji swoich filamentów, jednakże nie zabrakło kolosalnych wydruków pochodzących z ich maszyn. Tak, Wolfix również specjalizuje się w tworzeniu dużych maszyn…

Dni Druku 3D VI 82

Żywice światłoutwardzalne, czyli EnvisionTEC i The Form 1+ oraz wydruki z Objeta i 3D Systems

Jak zwykle na Dniach Druku 3D, znakomita większość prezentowanych drukarek 3D drukowała w technologii FDM. Wyjątkiem była wspomniana Sinterit Lisa oraz drukarki 3D drukujące z żywic światłoutwardzalnych – EnvisionTEC drukujący w technologii DLP prezentowany przez firmę P.A.T. oraz dwa The Form 1+ prezentowane przez nas i bydgoskie Formakers. Ponadto firma I.J. Paliga prezentowała galerię wyruków z ProJeta 3500 z 3D Systems drukującego w technologii MJM, Datacomp prezentował realizacje wykonane na Objetach w pokrewnej technologii PolyJet, Jelwek z B9 Creatora.

Firma P.A.T. specjalizuje się w produkcji prototypów biżuterii, którą wykonuje na oferowanych przez siebie drukarkach 3D EnvisionTEC. Jakość wydruków powalała na kolana i w pełni tłumaczyła wysoką cenę urządzeń, na których one powstają. Drukarka 3D tej firmy to wydatek rzędu ok. 70 tysięcy PLN.

Prezentowane w Kielcach wydruki z The Form 1+ przedstawiały dwa stadia zaawansowania użytkowników w obsłudze urządzeń Fomlabsa. Nasze wydruki – choć zachwycały precyzją odwzorowywania szczegółów wciąż posiadały pewne niedoskonałości i wady, typowe dla początkujących użytkowników. Maciek Strzała z Formakers, który obcuje z technologią SLA rok dłużej od nas pokazał lepsze pod względem jakości wydruki. Niemniej jednak wierzymy, iż już wkrótce uda nam się dojść o jego poziomu.

Business as usual, czyli pozostali wystawcy

Pozostałe firmy zaprezentowały w dużej mierze to samo co na poprzednich targach w Kielcach. CadXpert przyjechał z MakerBotami 2X i Z18, Monkeyfab zaprezentował PRIME`y wyposażone w nowe głowice drukujące i elektronikę, 3DGence przywiózł najnowszą wersję swojego urządzenia, a na stoisku GAI Multitool można było obejrzeć oprócz wersji standardowej urządzenia również GAIĘ Mini, która debiutowała kilka miesięcy temu na Kickstarterze.

Na targach byli obecni prawie wszyscy ważniejsi producenci i dystrybutorzy filamentów – 3D Wydruki, eFilamenty, Wolfix, Devil Design, 3D Universal, Blackfrog i Filaments4U. Printila prowadziła promocyjną sprzedaż filamentów Verbatim – ci którzy dokonali w Kielcach ich zakupu mogli liczyć na wyjątkowo niską, promocyjną cenę.

Podsumowanie

VI edycja Dni Druku 3D jest już za nami. Jej największą bolączką była fatalna pogoda, która zamieniła Kielce w Krainę Deszczowców, co miało niestety wpływ na frekwencję odwiedzających targi. Mimo wszystko, ci którzy dotarli (ociekając wodą) na miejsce nie powinni być zawiedzeni, gdyż obejrzeli kilka naprawdę fajnych urządzeń i maszyn – a przede wszystkim mieli okazję spotkać się i porozmawiać z czołowymi przedstawicielami rodzimej branży druku 3D.

Na koniec – jak zawsze, chciałbym serdecznie podziękować Pawłowi Rokicie i Januszowi Wójcikowi za organizację tej imprezy. Wiem już również, że kolejna, VII edycja Dni Druku 3D, która odbędzie się w marcu 2016 roku na terenie Targów Kielce będzie obfitować w szereg atrakcji, których jeszcze nie widzieliśmy…

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.