VIII edycja Dni Druku 3D w Warszawie – OFICJALNA RELACJA Z EVENTU

13

Od samego początku swojego istnienia, Dni Druku 3D łączyły i spajały osoby oraz firmy tworzące niskobudżetową branżę druku 3D w Polsce. Trudno przecenić wpływ jaki miała ta impreza na rozwój rynku jak i samych jego uczestników. Na Dniach Druku 3D od zawsze można było poznać aktualne trendy i rozwiązania oraz kierunki rozwoju, w których poszczególne firmy podążały.

Mimo że na przestrzeni ostatnich czterech lat pojawiło się kilka wydarzeń, które próbowały konkurować z Dniami Druku 3D, wszystkie dotychczasowe próby tego typu kończyły się niepowodzeniem. Dni Druku 3D nieprzerwanie cieszą się opinią najważniejszej imprezy targowej poświęconej stricte technologiom przyrostowym w Polsce, a jesienna edycja – która po raz pierwszy w historii targów odbyła się w Warszawie, miała to tylko podkreślić. Czy organizatorom udało się osiągnąć zamierzony cel…?

Do tej pory Dni Druku 3D były związane ściśle z Kielcami – miastem, z którego pochodzą organizatorzy wydarzenia, Janusz Wójcik i Paweł Rokita. W 2013 roku Dni Druku 3D odbywały się w skromnym klubie studenckim Wspak na Uniwersytecie Kieleckim, aby już rok później przenieść się na bez porównania większe i bardziej prestiżowe obiekty Targów Kielce i Institute of Design Kielce. VII edycja targów, jaka odbyła się w marcu 2016 r. była największa w historii imprezy i dorównywała – a w niektórych przypadkach wręcz przerastała, inne imprezy tego typu w Europie.

img_20160929_101446

Jesienna, ósma edycja Dni Druku 3D została przeniesiona na teren kompleksu targowego EXPO XXI w Warszawie, przy ul. Prądzyńskiego 12/14. Wydarzenie odbywało się wspólnie z targami jubilerskimi, co miało na celu poszerzenie grona odwiedzających o zupełnie nową grupę odbiorców. Zapewniono niespotykaną jak na Dni Druku 3D oprawę medialną – pierwszego dnia byliśmy świadkami spektakularnego eventu w postaci próby bicia rekordu Guinnessa, co było rejestrowane m.in. przez reporterów TVN24. Oczekiwania były wysokie… Czy udało się je spełnić?

img_20160929_103359

Chyba największym problemem VIII edycji Dni Druku 3D okazała się frekwencja – zarówno po stronie wystawców jak i samych odwiedzających. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, dlatego ok. 50 wystawców w Warszawie – w porównaniu do ponad 80 wystawców jacy wystawiali się pół roku wcześniej w Kielcach mogło wydawać się rozczarowujące. Również ilość osób, które odwiedziły targi „nie przygniatała” skalą… Szczęśliwie mniejsza ilość osób nie przełożyła się negatywnie na jakość rozmów. Było ich może mniej – jakkolwiek znakomita większość miała bardzo konkretny charakter. To nie legendarne „pogawędki o niczym ze studentami zaocznymi„, z których słynęło 3DShow na Politechnice Warszawskiej. Frekwencja była może i słabsza, ale poziom rozmów dużo wyższy. Hej, prawie wszyscy wiedzieli co to jest drukarka 3D!

img_20160929_111515

Targi zostały (ponownie…?) zdominowane przez technologię FDM. Gdyby ktoś z odwiedzających EXPO XXI spotkał się z drukiem 3D po raz pierwszy, doszedłby do wniosku, że drukować można tylko i wyłącznie z „plastiku„. Jedynymi firmami prezentującymi alternatywne rozwiązania były MTT Polska (DWS Systems), Sygnis New Technologies (EnvisionTEC), get3D i iGo3D Polska (Formlabs) oraz 3D Phoenix i Wolfix (Photocentric będące w ofercie wystawiającego się na tym samym stoisku Filaments4U). Na stoisku Materialise i Sygnis można było jeszcze porozmawiać o SLS, DMLS czy Vacuum Casting. Poza tym na reszcie stoisk dominowały mniejsze lub większe FDM’y…

img_20160929_170546

Być może to również przełożyło się na niższą frekwencję, ponieważ koniec końców na targach można było zobaczyć praktycznie to samo co wcześniej. Nie zabrakło premier rynkowych, jednakże wszystkie z nich opierały się cały czas na jednej i tej samej technologii. Trudno mieć tutaj jednak jakiekolwiek uwagi do organizatorów – targi są odzwierciedleniem aktualnej sytuacji rynkowej. Skoro znakomita większość firm w kraju opiera swój model biznesowy na jednym i tym samym – targi są jedynie tego odzwierciedleniem.

Przejdźmy do najważniejszych wydarzeń…

306 centymetrów Roberta Lewandowskiego

dni-druku-3d-viii-05

Chociaż pisaliśmy o tym już w naszych poprzednich relacjach, musimy to ogłosić ponownie – podczas VIII edycji targów Dni Druku 3D w Warszawie ustanowiono rekord Guinnessa w kategorii „najwyższy człowiek wydrukowany na drukarce 3D„. Tym człowiekiem okazał się być nie kto inny jak Robert Lewandowski, mega gwiazda futbolu, reprezentant Polski oraz czołowy gracz Bayernu Monachium. Projekt został zrealizowany przy udziale FabLabu Kielce, TYTAN 3D, Urbicum, SMARTTECH oraz SUPEREXPO.COM. Filamenty dostarczyła firma Finnotech.

img_20160928_182452

Oficjalne mierzenie przeprowadzone przez uprawnionego geodetę wykazało, że figura mierzy 3 metry i 6 centymetrów i jest tym samym o 1,01 metra wyższa od dotychczasowego rekordzisty – słynnego prezentera, Jon’a Bentley’a, którego rzeźba mierzy 2,05 m.

Już wkrótce postaramy się przedstawić więcej szczegółów związanych z produkcją tego wyjątkowego projektu.

Naprawdę duże drukarki 3D

dni-druku-3d-viii-02

Gdy kilka miesięcy temu publikowałem relację z targów Additive Manufacturing Europe 2016 w Amsterdamie, wskazywałem na to, że coraz więcej firm decyduje się na produkcję wielkoformatowych drukarek 3D typu FDM. Niestety mimo szczerych prób, nie udawało mi się znaleźć wtedy realnego zapotrzebowania na tego typu sprzęt – a dowodów na to z pewnością nie dostarczały mi wystawiające się w Amsterdamie firmy. Wazony, lampy, krzesła czy stoły to zdecydowanie za mało żeby wydać ponad 100 tysięcy PLN na przeskalowanego RepRapa…

Teraz w Warszawie doświadczyłem czegoś równie podobnego. Kilka firm zaprezentowało swoje naprawdę wielkie maszyny, a prym wiodła tutaj drukarka 3D o nazwie GamgolBot, skonstruowana przez firmę Jankowiak i INK3.DE. Urządzenie było tak duże, że przez całe targi stało na zewnątrz hali, tuż obok wejścia ponieważ… podobno nie zmieściło się do środka. Oprócz tego można było podziwiać wielkie konstrukcje ATMATU, Urbicum, GAI Multitool, Buildera, 7h7, a Infinum3D opowiadało o wysłanej niedawno do URSUSA monumentalnej ODO Kronos.

Niestety znakomita większość prezentowanych wydruków z tych maszyn przedstawiała wazony, czy głowy „stworów„. Sporą popularnością cieszyły się także drukowane na targach miecze.

img_20160929_170556

Generalnie nie mam nic przeciwko zabawkom z drukarki 3D, po prostu fajnie byłoby obejrzeć rozwiązania mające jakieś praktyczne zastosowanie. Pod tym względem wyróżniał się tutaj dystrybutor holenderskiego Buildera, który jako jeden z nielicznych prezentował konkretne wydruki inżynieryjne i/lub konstrukcyjne oraz Wolfix – który chociaż nie prezentował samych drukarek 3D, pokazywał wydrukowane na nich, duże elementy dla branży samochodowej.

img_20160930_173443

Poza tym zdecydowanie brakowało jakiegoś konkretnego case study. Przynajmniej na stoisku Infinum3D było od początku wiadomo, że ODO Kronos drukuje elementy dla samochodów elektrycznych URSUSA. Mam nadzieję, że na kolejnych targach uda nam się je zobaczyć na żywo…?

ABC Data

img_20160930_094617

Jednym z najciekawszych stoisk targowych było bez wątpienia stanowisko ABC Daty. Składało się z trzech części – na pierwszej firma prezentowała produkty, na które ma wyłączność w Polsce, po środku stacjonował Zortrax, a w ostatniej części Infinum3D.

img_20160930_094647

ABC Data po raz pierwszy zaprezentowała najnowszą drukarkę 3D w swojej ofercie, w postaci węgierskiego CraftBota. Urządzenie charakteryzuje się doskonałą jakością wydruków, co w połączeniu z wyjątkowo atrakcyjną ceną czyni z niego bardzo ciekawą propozycję w sektorze urządzeń do 10 tysięcy PLN. Tuż obok prezentowano finalną wersję osławionego na Kickstarterze skanera 3D – PIXELIO, wykorzystującego do skanowania smartfon.

Zortrax przedstawił trzy drukarki 3D: M300, które miało w Warszawie swoją oficjalną, polską premierę, cały czas oczekujące na rozpoczęcie dystrybucji Inventure oraz flagowe M200. Zortrax jak zawsze przywiózł do Warszawy bardzo profesjonalne stoisko, które choć było jedynie częścią większej całości robiło bardzo dobre wrażenie.

img_20160930_094628

Infinum3D prezentowało ODO Play – super tanią drukarkę 3D przeznaczoną dla edukacji i klientów indywidualnych oraz wspomnianego ODO Kronosa. Niestety z uwagi na to, że firma ledwo co oddała pierwsze urządzenie z tej serii klientowi, prezentowane były tylko zdjęcia drukarki 3D. Ponadto można było obejrzeć elektronikę sterującą ODO II i czujniki do pozycjonowania głowicy drukującej w drukarkach 3D – ODO Motion.

img_20160930_094656

Pierwszego dnia targów odbyła się także konferencja ABC Daty, poświęcona najświeższym trendom rynkowym w segmencie niskobudżetowego druku 3D. Podobnie jak w przypadku poprzedniej edycji w Kielcach, warszawska konferencja cieszyła się olbrzymim zainteresowaniem uczestników, gromadząc w salach konferencyjnych na I piętrze blisko setkę osób. Co ważne, nie były to przypadkowe osoby, lecz ludzie poważnie zainteresowani wprowadzeniem produktów związanych z drukiem 3D do sprzedaży, bądź inwestycjami w tą branżę.

img_20160929_114148

Na konferencji prezentowano produkty jakie ABC Data ma lub planuje wkrótce wdrożyć do swojej oferty. Jako ciekwostkę można podać, że oprócz wspomnianych CraftBota czy PIXELIO, do oferty dystrybutora trafi niedługo brytyjski CEL Robox.

Wolfix

img_20160930_101755

Wolfix przyzwyczaił nas do dużych stoisk targowych, które łączą elegancję i styl z prezentacją nowatorskich rozwiązań technologicznych. Tak było i tym razem. Firma wykupiła największe stoisko na hali, a jej centralną część zajmował wielki robot przemysłowy, dedykowany branży automotive. Sporo miejsca poświęcono szerokiej ofercie filamentów firmy, pokazywano nową elektroniką sterującą do drukarek 3D oraz… pierwsze czasopismo o niskobudżetowych drukarkach 3D, redagowane przez doskonale znanego wszystkim czytelnikom Centrum Druku 3D – Łukasza Długosza.

img_20160930_131221

Sam Łukasz był również obecny na stoisku prezentując drukarki 3D Liquid Crystal, których jest wyłącznym dystrybutorem w Polsce. Wspólnie z Wolfixem prezentował tą wyjątkową drukarkę 3D, drukującą z żywicy światłoutwardzalnej przy użyciu zwykłego ekranu LCD.

img_20160930_101715

Naprzeciwko stoiska głównego stanęło stanowisko studentów Politechniki Rzeszowskiej prezentujących samochód sportowy – FORMUŁA STUDENT.

img_20160930_101617

MTT Polska

img_20160929_111912

Kolejnym wyjątkowym miejscem na targach było stoisko MTT Polska – dystrybutora włoskich drukarek 3D DWS Systems, drukujących w technologii SLA. Na miejscu można było zapoznać się z kilkoma urządzeniami tej firmy oraz obejrzeć całą masę super precyzyjnych wydruków 3D z żywicy światłoutwardzalnej. Stoisko cieszyło się sporym zainteresowaniem osób z sąsiadujących targów jubilerskich, dla których technologia DWS Systems jest wręcz stworzona.

Ciekawie prezentowały się również super małe i tanie drukarki 3D HARBOT Mini, prezentowane po raz pierwszy przez MTT Polska.

Spectrum Group

img_20160929_101750

Spectrum Group – sponsor główny targów, przedstawił swoją szeroką paletę filamentów oraz drukarki 3DGence, których jest obok ABC Daty wyłącznym dystrybutorem w Polsce. Firma prezentowała najnowsze urządzenie tej firmy – 3DGence Industry. Co ciekawe, można było je również obejrzeć na pobliskim stoisku Fiberlogy.

img_20160929_111849

img_20160929_102624

Tak jak Wolfix prezentował samochód FORMUŁY STUDENT z Politechniki Rzeszowskiej, tak Spectrum miało na swoim stoisku elektryczny motocykl dla policji – LEM Bullet, stworzony przez studentów Politechniki Wrocławskiej. Motocykl był niedawno opisywany w oddzielnym artykule przez Maćka.

img_20160930_100555

3D Phoenix

img_20160930_121650

Jeden z największych dystybutorów drukarek 3D w Polsce zaprezentował pełny asortyment produktów. Podobnie jak na stoisku ABC Daty pokazano Zortraxa M300 oraz M200. Duże wrażenie wywoływał znany już z targów w Amsterdamie, wydrukowany w całości na Zortraxach M200 Batman. Ponadto prezentowano większość najważniejszych i najbardziej znanych modeli pokazowych Zortraxa.

Dużo miejsca poświęcono ZMorphowi, którego 3D Phoenix jest głównym dystrybutorem w Polsce. Na stoisku można było zobaczyć komplet wymiennych głowic narzędziowych oraz ciekawie wyglądające wydruki dwukolorowe.

W sekcji poświęconej Sinteritowi, można było obejrzeć drukującą w technologii SLS Lisę, jak również obejrzeć wydruki z nowego, elastycznego materiału.

img_20160930_121710

Ostatnimi drukarkami 3D prezentowanymi na stoisku były nowy HBot, który od jesieni jest już w oficjalnej sprzedaży oraz Liquid Crystal, na które firma ma wyłączność na sprzedaż detaliczną w Polsce.

VERASHAPE

img_20160929_111900

Stoisko VSHAPER to drukarki 3D typu FDM, mające ambicję wyjść poza sferę tzw. niskobudżetowego druku 3D. Firma poraz pierwszy zaprezentowała zapowiadaną przed targami drukarkę VSHAPER GO, dedykowaną małym i średnim przedsiębiorstwom oraz sektorowi edukacyjnemu.

FIS-KOMP

dni-druku-3d-viii-03

Stoisko warszawskiego FIS-KOMPU zostało zdominowane przez produkty 3DKreatora, którego firma jest przedstawicielem. Oprócz doskonale wszystkim znanego Kreatora Motion, mieliśmy okazję zobaczyć z bliska Accurę Genius 3D – drukarkę 3D stworzoną przez 3DKreatora dla Komputronika.

dni-druku-3d-viii-04

Skriware

Swoje stoisko miał też Skriware, który zasłynął w zeszłym roku zwycięską kampanią na Kickstarterze. Firma prezentowała trzy różnokolorowe egzemplarze swojego pierwszego urządzenia o tej samej nazwie.

GAIA Multitool

img_20160929_101724

Stoisko GAI Multitool – czyli organizatorów targów Dni Druku 3D, Janusza Wójcika i Pawła Rokity, również stało na bardzo wysokim poziomie, do czego zresztą firma zdążyła nas również przyzwyczaić. Wielkie wrażenie robiła wysoka na ponad dwa metry, wielofunkcyjna drukarka 3D potrafiąca drukować z termoplastów i gliny, jak również służyć za funkcjonalną frezarkę CNC.

dni-druku-3d-viii-06

Prezentowany egzemplarz był już sprzedany. To już drugie tak duże urządzenie, które znalazło klienta. Wg słów producenta, cieszą się one bardzo dużym zainteresowaniem uczelni artystycznych.

Niesamowite wrażenie robiła też kolekcja fantastycznych kubków i filiżanek wydrukowanych na GAI Multitool z gliny, które przeszły po wypieczeniu w piecu specjalistyczną obróbkę wykończeniową.

Co jeszcze przykuwało uwagę…?

Na targach uwagę zwracały także:

  • get3D i niedawno wprowadzona do oferty drukarka 3D The Form 2
  • Fiberlogy i jego szeroka oferta nowatorskich filamentów, ozdobiona dodatkowo nowiutkim 3DGence Industry
  • 3DBoom i najnowsze, lekko zmodyfikowane wersje Buildera, których jakość była poparta interesującymi wydrukami
  • CadXpert i opisywany niedawno na naszych łamach MakerBot Replicator+
  • Monkeyfab i najnowsza wersja następny PRIME’a – SPIRE
  • nowy gracz na rynku filamentów – Art-Flex
  • CORO Technology i C-STICK – spray adhezyjny mający nadzieję stać się realnym konkurentem dla popularnego Dimafixu.

Podsumowanie

img_20160929_103822

VIII edycja Dni Druku 3D pod względem organizacyjnym wypadła wspaniale. Biorąc pod uwagę to, że:

  • organizatorzy mieszkają na co dzień 200 km od miejsca lokalizacji targów
  • równocześnie z ich organizacją przygotowywali event bicia rekordu Guinnessa i drukowali trzymetrowego Roberta Lewandowskiego
  • budowali prezentowaną na targach dwumetrową GAIĘ Multitool

to to, że impreza wypadła na takim poziomie zasługuje na słowa prawdziwego uznania. Frekwencja co prawda nie rzucała na kolana, ale wiele firm (chociaż nie wszyscy…) chwaliło sobie rozmowy z klientami, którzy przybyli na targi. Sporo rzeczy na pewno wymaga poprawy (brak reklam na terenie samej Warszawy, w tym brak reklam radiowych), jednakże jak na pierwszą edycję w nowym miejscu, w ostatecznym rozrachunku nie wyszła ona źle. My osobiście jesteśmy z udziału w niej całkiem zadowoleni.

img_20160929_103137

Jesienna edycja to wciąż impreza o zupełnie innym charakterze niż wiosenne Dni Druku 3D na terenie Targów Kieleckich, jednakże mając w pamięci historię tego wydarzenia i stopień w jakim ono ewoluuje możemy być pewni, że kolejna edycja będzie jeszcze lepsza od obecnej.

Czego sobie, Wam i organizatorom życzę.

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

  • Radosław Hajkowicz

    Bardzo obszerne… nachodził się Paweł po stoiskach i widać tego efekty 🙂

  • Andrzej Burgs

    Całkiem obszernie 🙂 Dodałbym tylko, że na stoisku Sygnis New Technologies można było porozmawiać i obejrzeć wydruki SLS, DMLS, SLM oraz RPMI (czego nikt inny nie miał na targach 😉 )

    A w Cadexpert można było także wydruki SLS (czy SHS?) i SLA obejrzeć.

    • @Sygnis – poprawione.
      @SHS – czy ja wiem, czy w obecnej sytuacji warto się tym chwalić…?

  • Krótkie sprostowanie: w artykule pojawiła się informacja, że 3D Phoenix nie prowadzi już sprzedaży drukarek 3D Zortrax Inventure. Okazało się, że na targach w rozmowie pomiędzy mną a przedstawicielem firmy doszło do drobnego nieporozumienia. Firma nadal ma te urządzenia w ofercie.

  • emartinelli

    Takiej właśnie relacji oczekiwałem jako osoba, które nie mogła ich odwiedzić.

  • Szymon Chrupczalski

    Kilka pytań o duże drukarki w artykule, spieszymy zatem z odpowiedzią.

    Drodzy
    czytelnicy CD3D i Redakcjo CD3D: rozglądnijcie się wokół siebie i
    zwróćcie uwagę na mnogość otaczających przedmiotów, ich skomplikowane
    kształty i ogrom komponentów, z których są złożone.

    Jeśli
    jesteście w domu, to pewnie kilka kroków od Was znajdziecie odkurzacz,
    mikrofalówkę, kuchenkę, okap, armaturę sanitarną, pudełka i skrzynki na
    przedmioty.
    Być może macie rower polskiego producenta
    albo jakiś sprzęt sportowy produkowany w Polsce? A może jeździcie
    włoskim albo niemieckim samochodem, złożonym z komponentów produkowanych
    w Polsce? A czy podczas ostatniej zmiany oleju silnikowego wybraliście
    produkt polskiej rafinerii, zamknięty w nowym smukłym kanistrze?

    Każdy
    z otaczających Was przedmiotów zaczynał jako pomysł, koncepcja w głowie
    inżynierów. I każdy z tych przedmiotów był fizycznym prototypem,
    wykonanym na samym początku w jednym i niepowtarzalnym egzemplarzu.
    Docelowy produkt może być wykonany z plastiku, ceramiki, metalu, może
    być wtryskiwany, rozdmuchiwany, odlewany, laminowany czy frezowany – to
    bez znaczenia, ponieważ to właśnie plastikowy prototyp z drukarki 3D
    pozwala szybko i ostatecznie zweryfikować projekt, sprawdzić błędy,
    zaprezentować model zarządowi lub klientom.

    Przez
    ostatnie dwa lata wykonaliśmy setki wydruków wielkoformatowych:
    prototypów ram rowerowych i sprzętu sportowego, komponentów i urządzeń
    AGD, zabawek, opakowań codziennego użytku i specjalnego przeznaczenia,
    narzędzi prototypowych dla linii produkcyjnych, komponentów aparatury
    naukowej i technicznej, części do maszyn przemysłowych, elementów
    dekoracyjnych i ozdobnych do wystroju wnętrz, narzędzi i części dla
    dostawców z branży auto-moto. Dla start-upów i największych koncernów.
    Wszystko w technologii FDM: jest tania, prosta, szybka i daje ogromne
    możliwości łączenia z innymi sposobami wytwarzania.

    „Przeskalowane
    reprapy” z Dni Druku 3D kosztują wielokrotnie mniej niż przemysłowe
    maszyny Stratasysa. Drukują wszystkimi filamentami, takimi poniżej 100
    zł i powyżej 1000 zł za kg. Kilka z prezentowanych na targach maszyn
    jest szybsza niż najszybszy Stratasys i pozwala na uzyskanie równie
    dokładnych wydruków.

    Na targach nikt nie drukował mieczy na serio (nota bene organizator wyłączył prąd :). Przykładów praktycznych zastosowań jest mnóstwo.

    Szymon Chrupczalski
    Urbicum

    • Szymonie, dziękujemy za tak wyczerpującą odpowiedź. A teraz wejdź na opublikowaną dziś relację z odbywających się (prawie) w tym samym czasie targów TCT w Birmingham i obejrzyj prezentowane tam wydruki.

      • Szymon Chrupczalski

        Właśnie to dzieli nas od zachodnich przedsiębiorstw, a małe firmy od dużych – szeroko rozumiany kapitał (pieniądze, maszyny, organizacja).

        Swoja drogą, każda z firm z dużymi maszynami miała ciekawe, praktyczne wydruki o dużych gabarytach (u nas jedna kompletna i jeden kawałek ramy rowerowej polskiego producenta rowerów, blok silnika – model dla szkół, macierz wielokątnych łączących się ze sobą elementów – wzór, którymi interesowali się polscy producenci odzieży, duże butelki etc.).

        • McKee

          Chyba nie zrozumiałeś. Nie chodzi o szeroko rozumiany kapitał, tylko o podejście do biznesu. Na zachodzie pokazują że drukarka pomaga w biznesie a u nas na targach pokazuje się zabawki, flakoniki i duże butelki właśnie. Tam laik zobaczy potencjał, u nas zostanie zniechęcony.
          Poprzedni wpis ciekawy – dzięki.

          • >> Tam laik zobaczy potencjał, u nas zostanie zniechęcony.

            To że zniechęci się laika to pół biedy. Gorzej, że w ten sposób zniechęca się potencjalnego klienta, który szuka konkretnego rozwiązania, a znajduje tylko zabaweczki w pstrych kolorach…

            Jeżdżę na Dni Druku 3D od samego początku i wciąż w dużej mierze oglądam wydruki z Thingiverse. Jedyna różnica to to, że co poniektórzy nauczyli się je ładnie malować. Niestety nawet bardzo ładnie pomalowane wydruki to wciąż o wiele za mało żeby zainteresować przemysł…

            Tłumaczenie, że „wydrukujemy Panu wszystko” i pokazywanie kolorowych wazonów nie jest skuteczną formą sprzedaży. Tzn. wystarczy na produkcję / sprzedaż kilku – kilkunastu urządzeń miesięcznie, ale o skali rzędu kilkudziesięciu wzwyż można zapomnieć.

            Chociaż Zortraxa nie należy naśladować we wszystkim, to w kwestii wydruków pokazowych stoją na bardzo wysokim poziomie. U nich na stoisku nie ma wydruków z Thingiverse – mają własne.

          • McKee

            „Laika” w sensie biznesmena / potencjalnego klienta właśnie – znającego dobrze swoje potrzeby, ale laika w dziedzinie druku 3D.

        • Michał Kosiński

          Z tego co czytam to Ty jesteś prezesem więc chyba od Ciebie zależy jaki macie kapitał, maszyny, organizacje firmy ?

    • Michał Kosiński

      Na jakim sofcie działają Wasze drukarki ?
      Rozumiem że drukowaliście dużo na Strata ?

      ” Wszystko w technologii FDM: jest tania, prosta, szybka i daje ogromne
      możliwości łączenia z innymi sposobami wytwarzania. ”

      Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
      I nie odbierz tego źle, to nie jest jakiś hejt itp.

      Jeszcze trochę minie zanim branża dojrzeje, pomału się to dzieje ale ,,, pomału :).

Rozmowa
z Cedrykiem
?