Volumental – skanowanie 3D w chmurze

2

Wraz ze stopniowym wzrostem zainteresowania drukiem 3D, coraz więcej osób oprócz drukarki 3D chciałoby wypróbować również skaner 3D. Niestety w przeciwieństwie do drukarek, profesjonalne skanery 3D są nieporównywalnie droższe. Alternatywne, tańsze rozwiązania, wymagają z kolei wysokiej jakości kart graficznych w komputerze, które będą w stanie na żywo obrabiać obiekty 3D. Zatem praca na notebookach lub zwykłym, nieprofesjonalnym sprzęcie odpada. Chyba, że użyjemy Volumental – aplikacji do skanowania 3D działającej w chmurze.

Źródło: www.kickstarter.com

Źródło: www.kickstarter.com

Volumental to kolejny projekt związany ze skanowaniem 3D, który rozpoczął się w ostatnich dniach na Kickstarterze – przedwczoraj opisywaliśmy pierwszy tani skaner 3D – Fuel3D, który ma kosztować 3000 $. Pokazuje to jak dużym zainteresowaniem zaczynają cieszyć się te urządzenia oraz związane z nimi usługi. Jeśli chodzi o Volumental, to ideą tej aplikacji jest opuszczanie pewnych barier związanych z tą technologią. Tak jak pisałem we wstępie, zasadniczym problemem jest cena – próg wejścia w skanowanie 3D jest bardzo wysoki. Albo wydajemy mnóstwo pieniędzy na dobry skaner, albo chcąc korzystać np. z Kinecta – inwestujemy w kartę graficzną i masę pamięci, które będą w stanie dźwignąć efekty naszych eksperymentów. Volumental chce to zmienić, uruchamiając obsługę swojej aplikacji w chmurze, a komunikację przenieść do… przeglądarki internetowej.

Cały proces obliczeniowy będzie odbywał się po stronie serwera Voluemetal. Efekty naszej pracy będzie można zgrać potem na dysk komputera. Modele będą mogły być publikowane i udostępniane na stronie Volumental, lub oznaczone jako prywatne i dostęp do niech będzie ograniczony. W początkowym okresie usługi, jakość i dokładność skanów będzie ograniczona, ale Volumental obiecuje, iż wraz ze wzrostem popularności aplikacji (i zapewne wraz ze wzrostem obrotów), zwiększana będzie moc obliczeniowa chmury.

Źródło: www.kickstarter.com

Źródło: www.kickstarter.com

Kampania Kickstarterowa dopiero się rozpoczęła, a firma tworząca aplikację oczekuje wpłat na poziomie 20 000$. Póki co, po dwóch dniach udało im się uzbierać ponad 40% tej kwoty, więc można założyć, iż projekt zakończy się powodzeniem. Gdy zostanie to osiągnięte, wystarczy zaopatrzyć się w urządzenie pokroju Kinecta, założyć konto w serwisie, pobrać aplikację i… skanować! Skaner 3D z poziomu przeglądarki internetowej… czy rzeczywistość dogania już przyszłość?

Źródło: www.kickstarter.com via www.fabbaloo.com

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

  • Druk3.de

    Najlepsze jest to, ze dobrą jakość można osiągnąć w niskiej cenie

    • Wiesz, wszystko zależy od modelu biznesowego projektu. Najgorsze co może im się przytrafić do wielki sukces i tysiące użytkowników na świecie, generujących taki traffic i obciążenie serwerów, że albo:

      – z usługi nie będzie się dało skorzystać,
      – podniosą mocno ceny za korzystanie z aplikacji aby pokrywać koszty rosnących wciąż serwerów.

Rozmowa
z Cedrykiem
?