WAŻNE: skradziono 30 Ultimakerów 2, które mogą trafić do nieautoryzowanej sprzedaży

1

Bez dwóch zdań Holandia jest europejską stolicą druku 3D. To ojczyzna Ultimakera, Felixa i Leapfroga, europejska siedziba Shapeways oraz największe skupisko użytkowników drukarek 3D zrzeszonych w hubach, świadczących usługi niskobudżetowego druku 3D. Już wkrótce drukarki 3D w Holandii będą czymś równie powszechnym jak wiatraki, tulipany i hasz bary. Nic zatem dziwnego, że to właśnie tam doszło do pierwszej, udokumentowanej kradzieży znaczącej ilości urządzeń drukujących, a jej ofiarą stał się lider branży i symbol holenderskiej myśli technologicznej – Ultimaker.

Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę, gdy w trakcie włamania do głównego magazynu firmy skradziono ok. 30 sztuk najnowszych urządzeń – Ultimakerów². O kradzieży poinformował wczoraj na oficjalnym forum Ultimakera Sander van Geelen – Community Manager firmy. Problem ma trzy oblicza – po pierwsze jest to spory cios dla niewielkiego start-upu jakim jest w dalszym ciągu Ultimaker – 30 urządzeń może stanowić dość istotny procent miesięcznej produkcji firmy, co bez wątpienia odbije się na czasie dostaw urządzeń klientom. Po drugie, w grę wchodzi kwota na poziomie 56 850 € (ok. 240 000 PLN) co z pewnością będzie bolesną stratą. W końcu po trzecie – jak poinformował van Geelen, część skradzionych urządzeń nie była do końca kompletna, więc jeśli trafi do sprzedaży, ktoś kompletnie tego nieświadomy może otrzymać niesprawne i nieprzetestowane urządzenie.

Źródło: www.makezine.com

Źródło: www.makezine.com

Z drugiej strony, Ultimaker dysponuje numerami seryjnymi skradzionych urządzeń, więc w końcowym rozrachunku jest w stanie stwierdzić czy w przypadku wystąpienia jakichkolwiek problemów z drukarką 3D nie pochodzi ona przypadkiem z feralnej partii? Feralne numery seryjne będą wyglądać mniej więcej tak: UM2A07 – MES133755. Zatem jeśli macie w najbliższych planach zakup Ultimakera² uważajcie na jedyne w swoim rodzaju oferty specjalne lub zakupy z nieautoryzowanych źródeł.

Źródło: www.ultimaker.com

Źródło: www.ultimaker.com

Osoby bliżej zainteresowane tematem mogą śledzić wątek kradzieży na bieżąco na oficjalnym forum Ultimakera pod tym adresem. Jeśli chodzi o mój komentarz, to cóż… Z jednej strony to spory problem dla firmy i niewątpliwe uszczuplenie jej zasobów, lecz z drugiej – fakt, że skradziono akurat ich urządzenia, a nie MakerBoty, Cube`y, nie wspominając o Leapfrogach czy Felixach jest dość wymowny.

A na zakończenie, krótki film z rozpakowywania i drukowania na nowym (nie kradzionym) Ultimakerze².

Źródło: www.umforum.ultimaker.com via www.3ders.org

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.

  • Michał Kosiński

    Ciekawe to jest to czy wiedzieli co kradną :).
    A kwota jest niższa, co oczywiście nijak nie wpływa na to że jest to złe.