Wydrukuj sobie „klamkę” w 3D – czyli o druku broni po raz setny…

12

Druk broni w 3D to temat pojawiający się w mediach, prasie i oczywiście na każdym portalu branżowym. Spójrzmy na to ze strony przeciętnego człowieka, który chce wydrukować sobie broń: może oczywiście zrobić to za pomocą frezarki, tokarki i kilku innych urządzeń, ale wybrał właśnie druk 3D, bo ten jest ostatnio najmodniejszy. Są dwie możliwości: pierwsza to druk broni z ABS, jednak nie trzeba być ekspertem żeby wiedzieć, że taka broń w najlepszym wypadku rozpryśnie nam się w dłoni na drobne kawałki. Druga możliwość to druk broni z metalu, jednak biorąc pod uwagę ceny takich drukarek przeciętnego Kowalskiego nie będzie na nią stać, a i sama wytrzymałość takiej broni nie jest znana? A gdyby tak do tematu podejść z zupełnie innej strony?

Druk 3D broni

Być może wystarczyłoby do najzwyklejszej drukarki zamontować ekstruder do wosku i wydrukować części do broni właśnie woskiem? Później taki model zostałby odlany z metalu, metodą tzw. wosku traconego. Cała zabawa polega na umieszczeniu woskowego modelu w specjalnej formie i usunięciu go poprzez podgrzanie formy. Powstałą w ten sposób szczelinę zalewa się płynnym metalem, po wystygnięciu usuwamy formę i mamy gotowy odlew do dalszej obróbki.

Metoda ta jest wykorzystywana np. przez jubilerów, producentów silników i wielu innych rzeczy, szczególnie tych o skomplikowanych kształtach których nie można osiągnąć za pomocą wtryskarki. Co więcej – całą operację można przeprowadzić w domu, w internecie można trafić na osoby zajmujące się tym tematem na co dzień. Pewnie teraz część z Was pomyślała, „chwila, w domu można rozpuścić co najwyżej aluminium a ten materiał raczej nie nadaje się na broń”. Pewnie aluminium nie nadaje się na klamkę, jednak bez problemu można kupić piecyk do topienia metali np. taki:

Druk 3D broni 01

Cena takiego piecyka to 1500 – 2000 zł, nagrzewa się do 1100 °C, bez problemu topi złoto, srebro, miedź i kilka innych metali. Gdybym chciał wydrukować sobie broń to zamiast bawić się w drukowanie z ABS czy innego tworzywa sztucznego to raczej poszedłbym w stronę wosku.

Udostępnij.

O autorze

Marek Ryszka

Przedsiębiorca, założyciel i Dyrektor Generalny firmy produkującej filamenty do druku 3D - Devil Design.