W zeszłym roku, na łamach Centrum Druku 3D opublikowany został artykuł na temat szybkiej technologii druku 3D wielkogabarytowych elementów z żywic. Wtedy, twórcy z firmy Azoul 3D szumnie zapowiadali dalszy rozwój projektu, twierdząc że ich urządzenie jest “największą i najbardziej wydajną stereolitograficzną drukarką 3D w swojej klasie”. Mogło się jednak wydawać, że brak jakichkolwiek dalszych informacji na temat metody HARP jest równoznaczny z zaniechaniem projektu. Nic bardziej mylnego…

Jak się okazuje, ostanie miesiące dla firmy Azul 3D były bardzo intensywne. Właśnie zakończona została druga runda finansowania projektu, w której udało się jej zebrać 5,4 miliona dolarów, pozyskując łącznie ponad 8 milionów dolarów na dalszy rozwój.

Opracowana na Uniwersytecie Northwestern technologia HARP jest skrótem od nazwy High-Area Rapid Printing i jak zapewniają twórcy technologia jest w stanie stworzyć wydruk 3D o wysokości dorosłego człowieka, dzięki czemu metoda ma szansę znaleźć zastosowanie w tworzeniu części konstrukcyjnych m.in. na potrzeby branży samochodowej.

High-Area Rapid Printing to autorska interpretacja metody SLA, w której obszar roboczy oraz tempo wytwarzania elementu nie stanowią ograniczenia. Technologia pozwala na wytwarzanie z materiału, który zachowuje się jak “ciekły teflon” i nie przylega do stołu drukarki 3D oraz system specjalnej cyrkulacji materiału w celu wydajnego chłodzenia. Tutaj naukowcy odnoszą się również do wspomnianej technologii CLIP mówiąc, że co prawda, pozwala on na szybkie wykonywanie detali, jednak nie rozwiązuje problemu podwyższonych temperatur generowanych w trakcie procesu.

Już w październiku 2019 roku twórcy technologii zapowiadali, że urządzenie ma szansę zostać skomercjalizowany w przeciągu następnych 18 miesięcy. Zebrane fundusze zostaną przeznaczone właśnie na rozszerzanie działalności – przygotowanie się do rekrutacji wyższego kierownictwa oraz budowy zakładu produkcyjnego, co w efekcie umożliwi produkcję komercyjnej wersji urządzenia.

Pierwsze, komercyjne dostępne urządzenia Azul 3D będą dostępne dla beta-testerów już w 2021 roku. W ostatnim kwartale przyszłego roku ma rozpocząć się ich masowa produkcja. Jak podkreślają twórcy, przeznaczeniem ich urządzeń jest zastosowanie w produkcji elementów funkcjonalnych, nie prototypów. Zapewniają również, że ich rozwiązanie pozwoli na osiągniecie wydajności na poziomie kilku ton materiału rocznie.

Źródło: 3dprintingindustry.com

Magdalena Przychodniak
Inżynier biomedyczny śledzący najnowsze doniesienia dotyczące biodruku oraz zastosowań druku przestrzennego w nowoczesnej medycynie.

    Brak możliwości dodawania komenarzy

    Może cię również zainteresować

    Więcej w Druk 3D