Materiały do druku 3D

colorFabb wprowadza brassFill – trzeci metaliczny filament do swojej oferty

Pod koniec września informowałem, że colorFabb – czołowy producent filamentów do niskobudżetowych drukarek 3D, wprowadził do oferty dwa nowatorskie materiały do druku 3D, będące kompozytem PLA oraz miedzi i brązu. copperFill i bronzeFill mają bardzo ciekawe właściwości: po wydruku są matowe i mają ziarnistą, chropowatą powierzchnię, ale po oszlifowaniu i wypolerowaniu uzyskują gładki, metaliczny pobłysk. Co więcej, materiały są dość ciężkie, dzięki czemu ktoś kto weźmie gotowy wydruk do ręki bez wiedzy z czego jest on wykonany, będzie przeświadczony iż trzyma metalowy obiekt. Filamenty są dość drogie (ponad 200 PLN brutto) i z uwagi na duży ciężar własny, ilość metrów nawiniętych na rolce jest stosunkowo niewielka (ok. 25% standardowej szpuli 0,75 kg colorFabbu). Mimo to, efekt końcowy jaki się uzyskuje w pełni rekompensuje wysoką cenę i relatywnie małą ilość. Na początku przyszłego roku na rynek ma trafić trzeci, kolejny materiał tego typu – brassFill, czyli kompozyt PLA i mosiądzu, który po oszlifowaniu przypomina… złoto!

Nowy filament ma nieco zielonkawy odcień i podobnie jak obydwa pozostałe materiały, po wydrukowaniu wymaga szlifowania i polerowania. Wszystkie zaprezentowane modele zostały wydrukowane na Ultimakerze 2 przy temperaturze 195ºC i były polerowane przez profesjonalną firmę specjalizującą się w obróbce metali. Aktualnie brassFill przechodzi intensywne testy, które wg colorFabbu mają potrwać do lutego. Właśnie wtedy pierwsze rolki filamentu trafią do sprzedaży, zatem można spodziewać się go w Polsce w okolicach marca.

Metaliczne materiały colorFabbu topią się w temperaturze 200°C – 220°C i teoretycznie nie wymagają podgrzewanego stołu. Zalecana jest wolniejsza prędkość druku 3D – 40 mm/sek. w przypadku urządzeń wyposażonych w extruder typu Bowden (czyli np. wspomniany Ultimaker) oraz 90 mm/sek. w przypadku pozostałych urządzeń.

Choć materiał prezentuje się olśniewająco, należy pamiętać iż kluczowym w jego przypadku jest odpowiednie wykończenie. Nie bez powodu do powyższej sesji fotograficznej została zaangażowana profesjonalna firma polerska. Z uwagi na to, że materiał jest drogi i kupuje się go relatywnie mało, należy mieć świadomość, iż naprawdę świetne efekty osiągnie się dopiero wtedy, gdy poświęci się wydrukowanym modelom naprawdę dużo czasu na ich obróbkę.

Źródło i grafika: www.3ders.org

Paweł Ślusarczyk
Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. Posiada 15-letnie doświadczenie w biznesie. Jeden z głównych animatorów polskiej branży druku 3D, związany z nią od stycznia 2013 roku. Twórca Centrum Druku 3D - trzeciego najdłużej działającego medium poświęconego technologiom przyrostowym w Europie.

3 Komentarze

  1. Coraz więcej materiałów z których można drukować nagrody i odznaczenia w konkursach na wydruk …

    1. szkoda, ze do tegorocznej edycji naszego konkursu nie będziemy mogli wykorzystać tego filamentu…. no trudno, ale mamy inny piękny kolor!

  2. Rewelacyjnie to wygląda. Ciekawe, czy produkt naszego rodzimego producenta filamentów Wolfix również pozwoli na druk z takim efektem (bo mają również złoty/mosiężny)?

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Może cię również zainteresować