Galileo Smart, czyli dlaczego Włosi nie robią fajnych drukarek 3D?

1

Włosi słyną z wyjątkowej elegancji i stylu. Począwszy od mody a skończywszy na motoryzacji, gdzie Ferrari, Lamborghini, czy Maserati stanowią marzenie każdego miłośnika aut. Niestety póki co, drukarki 3D nie znajdują się w okręgu zainteresowań klasowych włoskich projektantów i designerów, pozostawiając ten temat wyrobnikom, rzemieślnikom i różnego rodzaju dłubkom. Jakiś czas temu opisywałem drukarkę 3D – 3Drag, która okazała się być pierwowzorem Vellemana K8200. Dziś kilka słów na temat Galileo Smart – kopii MendelMaxa wykonanego… z drewna.

Generalnie nie uważam 3Drag / Vellemana K8200 za kiepską drukarkę 3D (choć wiem, że ma pewne słabości – ale która drukarka 3D jej nie ma…?), po prostu trudno ją uznać za arcydzieło designu. Tak długo jak wszyscy myśleli, że to belgijska konstrukcja wszystko było w sumie ok. (czego można spodziewać się po Belgach… ;-)), gdy odkryliśmy że za konstrukcją stoją jednak Włosi, nastąpiło – przynajmniej u mnie, pewne rozczarowanie. Po prostu oczekiwałbym po przedstawicielach tej nacji czegoś więcej.

Galileo Smart 01

Galileo Smart kontynuuje niestety ten trend. Choć na pierwszy rzut oka drukarka 3D wydaje się wyglądać całkiem fajnie, po dokładniejszej analizie zdjęć i filmów z jej pracy znalezionych na YouTube okazuje się, że cała rama jest wykonana ze zwykłego drewna. Biorąc pod uwagę, że sama konstrukcja jest oparta w całości na MendelMaxie, nie pozostaje mi nic innego jak napisać o kolejnym rozczarowaniu.

Specyfikacja techniczna Galileo Smart jest następująca:

  • Obszar roboczy: 20 x 20 x 16 cm
  • Średnica głowicy: 0.406 mm
  • Wysokość drukowanej warstwy: 0.09 mm – 0.06 mm
  • Prędkość druku 3D: 10 –  150 mm/s
  • Software: Slic3r, Cura, Repetier Host

Koszt urządzenia wynosi 799 € (ok. 3400 PLN + podatki + transport) a czas realizacji zamówienia od 2 do 4 tygodni. Choć nie znalazłem nigdzie na stronie stosownej informacji, wydaje mi się, że Galileo drukuje tylko z PLA.

Wracając do kwestii rozczarowania – z pewnością ulegam stereotypom, ale generalnie tak jak po niemieckiej drukarce 3D oczekiwałbym przede wszystkim solidności i wysokiej jakości wykorzystanych komponentów, tak w przypadku włoskiej drukarki 3D oczekiwałbym powalającego na kolana designu. Jak powinna wyglądać wg mnie włoska drukarka 3D? Np. tak:

Źródło: www.rapide-3d.com

Jak na razie Włoscy konstruktorzy drukarek 3D zamiast na Ferrari czy Lamborghini wzorują się na tanich i ekonomicznych Fiatach. A chyba nie tędy droga do sukcesu na arenie międzynarodowej.

Źródło: www.3ders.org
Grafika: [1] [2] [3]

Udostępnij.

O autorze

Paweł Ślusarczyk

Prezes zarządu CD3D Sp. z o.o. oraz Business Development Manager. Posiada ponad 12-letnie doświadczenie w biznesie, zdobyte w branży IT, reklamowej i poligraficznej. Od stycznia 2013 roku związany z drukiem 3D.