Kiedy Nissan poznał Sokoła Millenium

0

Uniwersum „Gwiezdnych wojen” już od ponad 40 lat rozpala wyobraźnie fanów, którzy z wypiekami na twarzach śledzą epicką walkę dobra ze złem, rozgrywającą się w akompaniamencie szczęku świetlnych mieczy. Teraz wierni fani Star Wars z niecierpliwością przebierają nogami, czekając na najnowszą odsłonę przygód młodego Hana Solo.

Z myślą o nich Nissan podrasował jeden ze swoich flagowych modli samochodów, tak aby dzięki ogromnym nakładom pracy oraz technologii druku 3D auto stało się wierną repliką Sokoła Millenium.

Nie jest to pierwszy projekt Nissana, w którym wykorzystane zostały urządzenia pracujące w technologii przyrostowej – wcześniej z wykorzystaniem 3Doodlera powstała realnych rozmiarów replika samochodu Nissan Qashqai Black Edition. W przypadku projektu hybrydy samochodu i statku kosmicznego technologia druku 3D została wykorzystana do stworzenia charakterystycznych elementów pojazdu Hana Solo (m.in. elementów karoserii).

Nissan stylizowany na Sokoła Milenium, który powstał we współpracy producenta samochodów Nissan oraz wytwórni Lucasfilm nie  jest tylko hołdem dla kultowego już statku komicznego. To równocześnie niebanalna reklama kolejnego filmu z uniwersum Gwiezdnych Wojen, którego premiera już 25 maja.

Szereg elementów jak charakterystyczna osłona na przedniej szybie, działko oraz radar umieszczone na jego dachu czy kolorystyka łatwo przywodzi na myśl klasyczny wygląd pojazdu znanego z cieszącej się niesłabnącą popularnością sagi filmowej. Większość elementów została poddana ręcznej obróbce, aby jak najdokładniej odwzorować szczegóły pierwowzoru – pojazd został wyposażony również w odpowiedni system podświetlenia, podkreślający jego kosmiczny  charakter.

Autorzy zadbali nawet o najmniejsze szczegóły, dodając do auta system nagłośnienia o mocy aż 1500 watów, być może dla zapewnienia pasażerom poczucia jakby rzeczywiście wchodzili w nadprzestrzeń. Również deska rozdzielcza samochodu została wystylizowana na kokpit statku kosmicznego poprzez wyposażenie jej w mnóstwo przycisków, pokręteł i kontrolek (wiernie imitujących dźwięki z filmu, utrzymanych w kolorystyce pierwowzoru.

Jak mówi Jeremy Tucker, wiceprezes Nissan ds. komunikacji marketingowej i mediów, podjęcie trzeciej już współpracy z Lucasfilm (wcześniej tworzyli pojazd inspirowany m.in. AT-M6), zmusiła producentów do podniesienia poprzeczki znacznie wyżej. Efekt? Śmiało można stwierdzić, że właśnie ten twórcy stanęli na wysokości zadania i udało im się stworzyć jak dotąd najlepszy samochód pokazowy inspirowany sagą „Gwiezdnych Wojen”. Ciekawe, czy to samo będziemy mogli powiedzieć również o filmie…

Źródło: thedrive.comall3dp.com

Udostępnij.

O autorze

Magdalena Przychodniak

Redaktor Naczelna Centrum Druku 3D. Inżynier biomedyczny śledzący najnowsze doniesienia dotyczące biodruku oraz zastosowań druku przestrzennego w nowoczesnej medycynie.